reklama

Czerwiec 2011

my już po - wszystko na tę chwilę ok z okiem Leosia:-)jestem pod wrażeniem spokoju i opanowania Leosia - nie ruszył się podczas zakrapiania oczu, ani podczas samego badania (badanie dna oka):szok:
lekarka mówi do mnie i pomocnicy - może się uda bez rozwórek - a Leo jakby zrozumiał, że lepiej się nie szarpać:-Dze spokojem i godnością dał sobie przebadać oba oczka, aż lekarka pod wrażeniem była (ja również):tak:co do samego oka, to mamy Leosiowi zasłaniać to "zdrowe" na ok. 4 godz. dziennie, tak by się owo zezujące nie rozleniwiło i żeby nie zrobiło się niedowidzenie; gdyby nie chciał zasłaniać i szarpał się z okiem pirata, można kupić specjalne plasterki; kontrola za pół roku;
 
reklama
hej :ninja2: Ja o was ciągle myślę ale czasu w domu brak...
w pracy chwilowo luzy ale wejść nie mogę :wściekła/y::baffled:
może w weekend wpadnę na moment
zdrówka kochane bo coś mi przemknęło, ze ktoś chory...
 
ja na chwilkę, bo zgłupiałam :szok: po prysznicu pojawiła mi się siara. Hani nie karmię już prawie rok, test negatywny 2 dni temu a poziom prolaktyny badany w listopadzie bardzo niziutki (dolna granica) Nie wiem co o tym myśleć, chyba się jutro do ginekologa zarejestruję :szok: pozdrawiam walentynkowo i do jutra ;-)
 
hej:)

miało nie byc walentynek a skonczylo sie na pizzy, drinkach, filmie Django i....:-)

agabre ja tez czasami mam siare jak nacisne a nie karmie tez ponnad rok, z dominika tez tak mialam
 
dzień dooobry

u nas noc jak ostatnie - około 1 Mati sie dusił a potem do rana spokój ale od 2 spał ze mna i ciagle rączka w moich włosach :baffled:

ja jakos nie czuje ze mnie przechodzi, raz gardło boli mniej, raz wiecej
mam nadzieje ze nie zarazam Matiego :baffled:
a jego antybiotyk działa i na kontroli lekarz powie ze wszystko ok

andariel super ze z Leo wszystko ok i jaki z niego dzielny i grzeczny chłopak :tak:

marta hej :)

miłego dnia wszystkim życze
 
Ostatnia edycja:
Hejka!
Ja po wczoraj padnięta... Wróciłam do domu o 19. Masakra! Jeszcze jakiś skurcz mnie złapał jak miałyśmy z koleżanką wracać do domu. Myślałam, że nie wrócę do domu. Na szczęście przeszło. Ale jak wróciliśmy do siebie, to zdążyłam tylko zrobić sałatkę, zamoczyć symbolicznie usta w winie i poszliśmy spać... Ledwo na oczy widziałam. Ale Sz.kupił mi piękny bukiet i od razu mi się lepiej zrobiło...:-)
Madzioolka płakałam ze śmiechu jak czytałam o Waszej strażniczce. Mam nadzieję, że dokońzyliście, bo przerywanie niebezpieczne :-D:-D
Andariel Ty panikaro ;-) trochę pozytywniej. Super, że wszystko dobrze.
Hejka Marta, MamoM, Kati
 
dzień dobry

andariel super wieści:-) ale że aż na ok 4godz oczko trzeba zasłaniać to jestem zdziwiona... Ciekawe jak Leo na to zareaguje...? my dziś mamy kontrolną wizytę u okulisty. Pisałaś coś o ociepleniu wizerunku taty w oczach Emi, jakiejś Jego większej aktywności, moim cichym wycofaniu się - ok, zgadzam się, ale z cichym wycofaniem się nigdy nie wychodzi, muszę Emilce zakomunikować moje wyjście i powrót, bo jak nie to nie da rady, żeby za mną nie pobiegła, cokolwiek by M nie robił i tak pobiegnie za mną... Ostatnio krzyknęłam na nią, bo wdrapywała mi się na kolana jak siedziałam w wc...:dry::zawstydzona/y:
 
Martadelko, takie wdrapywanie też zaliczyłam z Miesiem:no: U nas z kolei jak mówiłam, że idę, to zawsze podążał za mną, więc zaczęłam wychodzić po angielsku. Nie jestem z tego dmuna:zawstydzona/y: To nie jest fair względem dziecka, ale w przypadku Miesiulka niestety działa... Więc cichaczem wychodzę z pokoju i idę np obiad gotować a on się bawi z 10 minut- dopóki nie zauważy, że Mama zniknęła.
 
reklama
Aestima nie da rady, żeby Emi pobawiła się 10min sama... Angielskiego wyjścia próbowałam, nie przeszło. Teraz jasno i wyraźnie komunikuję, gdzie idę i albo zostanie chwilę sama (czyt 2-3min) albo snuje się za mną...

moja mała kończy dziś 20 miesięcy:szok::-)


asinka macie już wszystko gotowe dla Ninki??? skurcz? jak dzisiaj się czujesz?
mamoM ale Mati idzie ku lepszemu?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry