u nas trzeci dzień bez pieluchy, jak na razie głównie lanie w gacie

wiekszych sukcesów brak, ale ja się nie poddaję. Za ostatnie dni powinnam dostać Nobla za cierpliwosc.
Wczoraj byłam w Ikei, obkupiłam się jak nie wiem. Podłoga na balkon zakuiona, kosztowała majątek na nasz metraż - mam nadzieję, że bedzie tego warta! Kupiłam troszkę doniczek, niskie siedziska, parasol, zapomniałam o półce na kwiatki. Ale kupiłam też 3 kwiatki sztuczne - z daleka wyglądają nieźle a jak mi wszystkie padną to chociaż to zostanie. Mamy balkon na południe i słońce od świtu do zmierzchu. Jest upał straszliwy, niewiel kwiatków wytrzyma w takich warunkach. Niestety wytrzymują głównie pelargonie, których nie lubię. Ktoś zna się na ogrodnictwie? nie chcę kaktusów...
kupiłam też dla Marysi tablicę do malowania - bomba! dopiero w domu zauwazyłam, że z drugiej strony tablicy na kredę jest tablica do flamastrów, których juz nie kupiłam. I miejsce na tą fajną rolkę papieru do rysowania. też nie kupiłam... będzie swietna wymówka żeby pojechać do ikei jeszcze raz
madzioolka mam to samo - wcześniej kwaitki na balkonie mnie nie pociągały na tyle, żebym o nie sama dbała. A w tym roku marzy mi się cudny balkon pełen kwiatów. będziemy sadzić z Marysią
majqua wielkie gratulacje!!! I brawa dla męża
u nas w rodziinie też cudowna wiadomość - mojemu bratu urodził się syn Maciej
