reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

u nas w końcu zrobiła sie super pogoda wiec wiekszosc dnia spedzamy w ogrodzie lub na spacerach, ale widze ze tu tez mało do nadrabiania...

G. miał byc dzis w domu, ale nagle plany sie zmienily i bedzie dopiero w sobote :confused2:
a juz sie wczoraj nastawiłam ze taki dłuzszy weekend bedziemy miec a tu nic z tego
Ostatecznie nie robimy Matiemu urodzinowego grilla :-( bo jakos sposobności brak a i mi jakos nie świetowanie w głowie - moja Babcia ma jutro drugą operacje - proszę o &&&&&& i modlitwe za Nią...

marta my zapisani na bilans 2-latka na 3 lipca dopiero, ale juz prawie jestem pewna ze Mati narobi wrzasku i tez nie da się dotknąć...
oby mnie zaskoczył pozytywnie
Mati waży około 13kg a wzrostu to nie wiem ale pewnie powyżej 85cm

Aestima zdrowia dla Mieszka

ironia zdrówka dla Benia
napewno bedzie u ciebie lepiej, musi być &&&&
 
reklama
hej! (mamoM:-) - jak samopoczucie? pospałaś trochę czy myśli krążyły wokół babci? o której operacja?)

ale pustki...:shocked2:

gdzie jesteście???
ja zasypiam, jutro pod wieczór M wraca, ja na szczęście wyrobiłam się z panieńskim, dziś ostatnią rzecz załatwiam, humor mam ogólnie kiepski (wina M, choć Jego zdanie inne...:baffled:)
 
Ostatnia edycja:
no żeście się rozpisały...:-p

a gdzie Silva (czekam na Twój wpis: ja tylko na chwilę, bo spadam obiad gotować:-D cmok)? edit: przecież Silva sie urlopuje... gamoń ze mnie...
i zawsze Madzioolka była z rana

trasiu a Ty gdzie się podziewasz??? jak Marysia i Szymuś??? jak Twoje lekcje?

i ironia odezwij się koniecznie jak Wasze zdrówko!

a forever gdzieś wybyła czy mi się wydaje?
 
Hej!

Jestem wymęczona za wszystkie czasy, pracy mam tyle że juz nawet nie pamietam że tyle mnie nie było...

MamoM i jak operacja??

Aestimai jak z Miesiem, wrócił juz do formy? gorączka już nei wrócila? i jak z apetytem?

Martadelka a między Wami to jakaś taka nowa "wojna" czy problemy dnia codziennego? U nas właśnie te drobnostki psuja atmosferę ;/ jakies niedopowiedzenia, krzywe spojrzenia, zdanie wypowiedziane nieodpowiednim tonem... ja bardzo na to wzracam uwagę i momentalnie wyłapuję a T nawet często nie zajarzy że cos jest nie tak a mi się nie chce tłumaczyc za każdym razem i rozkłądać na atomy ;/ dziecko mam do wychowania a nie Jego ;/

Andariel super wieścipo wisycie u terapeuty SI! Gratuluję! :)
 
Madzioolka ja też często miewam takie fazy - wyłapywanie detali itp., ale staram się nad tym panować bo nic dobrego z tego nie przychodzi. Ktoś kiedyś powiedział, że "gdy skupiamy się na szczegółach, umyka nam obraz całości" i to jest sedno.
Idę pichcić - jakiś krem z udziałem kalafiora zrobię chyba...
 
Andariel masz racje tylko czasem po prostu się nie da.... ile razy mam powtarzac że po kąpaniu włącza sie wiatrak w łazience bo inaczej jest parówa i śmierdzi.... albo że mokry ręcznik wciśnięty w kąt sam nie wyschnie tylko zgnije.... no bzdety takie ale momentami doprowadzają mnie do furii

U nas dzis pstrąg pieczony w ziołach z cytrynką, pycha i Maja pewnie zje mi pół jak zwykle mimo wczesn iej wciągniętego swojego obiadu :-p
 
reklama
Madzioolka mam dokładnie te same problemy z mężem;-)pierdółki dnia codziennego potrafią mnie doprowadzić do takiej wściekłości, że strach się bać; no ale to faktycznie są pierdółki, nie warte by się o nie sprzeczać (co oczywiście jestem w stanie ze spokojem dostrzec wyłącznie w stanach "czystego umysłu":-D), a chłopy i tak będą robić dalej swoje, bo tak już mają:dry:

pycha ten Twój obiad, mój się nie umywa;
 
Do góry