reklama

Czerwiec 2011

Witam się porannie, nieco wymęczona, bo wróciłam po 3 z koncertu w Stalowej Woli, rany jak to jest daleko... wydawało mi się jakoś bliżej:baffled: Marcin wziął na dziś urlop żebym mogła wreszcie się wyspać, a ja nie potrafiłam pospać dłużej niż do 9. Dawno się tak nie wyspałam! A Szymuś wczoraj poszedł pierwszy raz na noc do babci - podobno jest super.

forever u nas też słońce i 9C:baffled: brrr.... Ciekawe skąd te placki?

Ironia hehe, nie ma to jaki miły początek dnia! U mnie akurat podobny więc rozumiem twój entuzjazm:)

marta no tak, to musi być spory szok, zwłaszcza że już przygotowałaś się psychicznie na dziewczynkę. Ale ty w duchu wiesz, że najważniejsze żeby było zdrowe, reszta się ułoży:)

felka mnie pani z dziekanatu też zawsze przerażały... ale ja wierzę, że ty jesteś tą milszą wersją.

Asinka co ty piszesz?? biedny Tymek:( I co dalej z tym?

andariel jak Ninka? gorączka dalej?

kati chyba dostałaś zastrzyk ze sterydami. Ja też taki dostałam, jak pojechałam na kursy do Gdańska. Wzięłam ze sobą 5miesięczną Marysię żeby ją karmić i zjadłam u znajomych soczewicę z ziołami i przyprawami. Obsypało mnie w pół godziny całą, wszystko swędziało, cała puchłam. pojechałam sama na pogotowie w tym nieznanym mi Gdańsku, Marcin został z Marysią a mi babka od razu zaserwowała zastrzyk mówiąc, że nię będę mogła karmić przez 2 dni... Ale to był ten sławetny wyjazd, na którym miałam stłuczkę, kończyło nam się paliwo na autostradzie i koleś na stacji powiedział, że u nich skończyła się benzyna, zatrzasnęłam się z rodziną w sali i musiaam wyskakiwać przez okno z pierwszego piętra żeby ktoś nam pomógł się wydostać, spadłam z łózka i stłukłam sobie biodro. WYjazd był niezwykle udany...a to wszystko w dwa dni.
A ty jak się czujesz? wreszcie coś lepiej?
 
reklama
forever - ja bym chyba troche olała sprawę bo przeciez forum kompot z apple jest po to by gadać :)

ja tez czesto sie hamuje z tym co mowie bo przeciez nie krzykne boshe ekoświry mnie wkurzaja :-D:-D bo o ile wiekszosc piersdoł mnie denerwuje i jest dobre dla mam ktore maja na to czas to z ciekaowscia podczytuje co dziewczyny podsylaja :happy2: a ze mam swoje zdanie to one juz wiedzą :P

trasia - super ze sie wyspalas :D nie boisz sie mlodego oddawac na noc? mi sie marzy kiedys oddac benia na weekend babci ale chyba za maly jeszcze jest.. moze na wakacjach :-D za to rodzice oddawali mnie na 3 tygodnie jak mialam 3 latka i heja :D


lece z robotą bo po 15 idę po Beniego i sprzatamy bo jutro do jasła jedziemy :)
 
Ironia moja mama mieszka 3km ode mnie, da się dojść spacerkiem. Jest u nas 2, 3 razy w tygodniu. W czasie mojej pracy często Marysia jedzie do niej więc znają się na wylot. Nie mam żadnego problemu żeby ich zostawić, wiem że są pod najlepszą opieką.
 
Ironia - Babcia to super wynalazek, również z temacie oddawania Dziecka choć na noc. Nie wiem kiedy bym złapała oddech bez tego, chyba tylko w waakacje, które są wszkaże tylko raz do roku. :baffled: Zresztą Młoda się sama domaga tych wizyt :-p
Nie chodzi mi o wyżyny ekożarcia - nieszkodliwe hobby, jak ktoś ma czas - u mnie on niestety ciagle w deficycie. :-(
Traschka - jak się czułaś bez Szymusia ?
 
forever niespecjalnie to odczułam, bo mnie nie było:) Wróciłam w środku nocy a rano Szymuś już wrócił. Ale Marcin miał wczoraj luzik. Z samą Marysią to teraz wakacje, ona jest grzeczna jak anioł kiedy Szymusia nie ma w pobliżu.
 
reklama
dzień dobry drogie panie!
wywołana przez Felkę (?martadelkę?;) melduję się... chociaż strasznie mi po prostu wstyd, że tyle czasu się nie odzywałam... ale nawet nie będę się rozpisywać, po prostu psychicznie strasznie mi ciężko, nie dam rady się w ogóle ogarnąć przez ostatnie miesiące..
Za to Kubi ma się całkiem nieźle, rośnie jak na drożdżach i wreszcie zaczyna gadać jak na jego wiek przystało! Pierwsze "kocham" bezcenne!
troszkę poczytałam... ale nadrobić pewnie mi się nie uda nigdy!
andariel zdrówka dla maluchów! Zaraz będzie po choróbsku, sama zobaczysz, a dzieciaki szybko się regenerują! Cieszę się, że Ninka odnalazła się w przedszkolu :)
forever ehh, mam nadzieję, że w tej Twojej pracy wreszcie nastąpi względny spokój! no i niech Calineczka szybko się pozbędzie tego paskudztwa... ciekawe co to? nidgy nie slyszałam, żeby ktoś był na kasztany uczulony.. ale w sumie można na wszystko, więc to możliwe..
martadelko ale Ty kulinarnie szalejesz! super! a tak w ogóle to kto teraz się zajmuje Emi? tzn system 3/2 dalej działa?
kati ojjj źle się dzieje u Ciebie, mam nadzieję, że szybko odzyskasz odporność! a słyszałaś/cie o miodzie manuka? macie jakieś opinie? u mnie niestety jeśli chodzi o zdrówko to co chwilę coś się czepia też... Kubi złapie katar, ja go przejmę, u niego po 3 dniach ani śladu, a ja kończę na antybiotyku z infekcją gardła na przykład, też bym chciała jakoś to przeskoczyć!
trasiu uuuu to Szymek już dorosły facet jest, jak poza domem baluje :) a jak tam wdrażanie planu naprawczego między rodzeństwem?
Asinka i co to w koncu było u Tymka? straaaaaszna historia, ale że podejrzewali czyrak? bo to przecież się sporo rozwija, do 2 tyg chyba? wymaz pobrali?
marta no to się zdziwiliście... myślę, że jak szok minie to inaczej na to spojrzysz, a teraz to życzę Ci jak największego spokoju i odpoczynku :) prowadzisz jakieś lekcje jeszcze?
ironia no ja też bym pewnie jeszcze nie umiała zostawić małego 150km od nas :P ale 3km jak najbardziej do przejścia :) chociaż jeśli dziecko i opiekun się znają i dogadują to pewnie i z 1000 mógłby być :) ja mam do teściów 3km i nie wyobrażam sobie, żeby został u nich sam na noc...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry