reklama

Czerwiec 2011

brrryyy ale zimno...
z miłych dla serca rzeczy: mieliśmy wczoraj czwartą rocznicę ślubu i mój M za pomocą przemiłego posłańca dostarczył mi do pracy niemały bukiet kwiatów:zawstydzona/y: ja nie jestem kwiatowa ani ogólnie prezentowa, inne rzeczy są ważne, ale to było taaaaaaakie na swój sposób urocze, mimo iż to tylko kwiaty, ale pamiętał:-)
andariel absolutnie rozumiem sprawę z M i popieram, tylko hmmm jakie wyjście? poza zmianą pracy oczywiście; jak Ninka po nocy? a jak Leosiowa wysypka? co powiedziała lek? ściskam na odległość:*
ironia idziesz na podyplomówkę? suuuper!!!:tak:

karti
hmmm czy to możliwe, żeby na tle alergicznym było tego typu chorowanie??? jak dzisiaj się czujesz?
majqa hej:-)
forever
Krysia pytała się o laptopa? czy jej kupisz???:shocked2:
marta zdróóóówka!!! oby cholerstwo szybko przeszło!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Felkaa - no to miło:tak: ja podobnie jak Ty również za kwiatami niekoniecznie, ale jak dostanę niespodzianie bukiet od M., bardzo mnie cieszy:tak:

No i u nas stanęło na tym, że Ninka też ma antybiotyk:-(wg lek.nie powinno być już gorączki w 3 dobie, mimo że osłuchowo czysto a ucho nie boli. Więc jakaś cholera w niej siedzi chyba. Nie pytajcie o moje samopoczucie w związku z powyższym...

Tu dziś leje od rana, o 8 było szaro, buro i ponuro.
 
Hej!
Ja się tylko witam wieczornie z informacją, że zaliczyliśmy dzisiaj przychodnie szpitalną z Tymkiem. Wczoraj urosło Mu coś koło ucha, pękło to i lała się ropa. Zbierało się coraz więcej. W nocy była tragedia - zero spania, mega płacz i gorączka. Na szybko lekarz i diagnoza: czyrak albo zatkana przetoka przy uchu. Na już do chirurga ze skierowaniem: pilne! Skończyło się na tym, że Tymcio miał to coś nacinane przy znieczuleniu, a ja musiałam trzymać Mu nogi :-( :-( mieliśmy jeszcze dzisiaj wyjazd do Opola w sprawie pracy Szymona, pracy w Niemczech. Czekamy na telefon w poniedziałek.
Tyle u Nas... Padam na ryjek :-(
 
hej laski

dominika juz lepiej,ale noc nieprzespana bo caly czas wymiotowała bidulka moja.teraz tylko czekac az nas wezmie:no:

bylam dzis na usg i wiecie co wyszedł chłopak,widziałam klejnoty.

asinka bardzo ci wspolczuje,tymus taki cos musiał przejsc a ty razem z nim

andariel rozumiem cie w calej rozciagłosci

felka cudny gest meza, nie ma co duzo gada
 
Ostatnia edycja:
zdrówka dla wszystkich chorowitków:*
potem się odezwę

ps tak na szybko bo zaraz pierwszaki przychodzą:
marta cieszysz się, że drugi Synuś będzie??? gratulacje kochana!
andariel jak nocka Wam minła? ściskam na odlegość:*
asinka o kurcze, biedny Tymcio:-( co to za cholerstwo???
kati jak Twoje zdrówko? lepiej?


a trasiula gdzie jest?
no i daaaawno nie było kasiuwild - kasiu hop hop:-)
 
Ostatnia edycja:
felcia a jak jest u was w pracy? bo ja mam zle doswiadczenia z paniami z dziekanatu... pamietam moj pierwszy raz przyjechałam do krakowa z mamą i sie popłakałam bo durna baba wielka jak smok w czarnym worku nakrzyczała na mnie że nie przyjmie zdjęcia bo ona teraz na przerwe idzie i polazła do szmatexu :baffled: a ja przerazona bo pociag niedlugo odjezdzał sie rozryczałam na srodku.. mama chwyciła te moje zdjecia do podania poleciała za nia i ją tak spierd.... że oj... za kazdym razem przez 3 lata patrzyla na mnie jakby chciała mnie zabić... a po 3 latach studenci sie zbundowali przeciwko tej babie i napisali petycje ze nie chcą takiego babochłopa niewychowanego i opryskliwego bo szacunek sie kazdemu nalezy :-D


i od tamtego czasu sa bardzo miłe i młode panie :) wszystko idzie z nimi zalatwic nawet przez facebooka :)

marta - gratuluje ! :D klejnocik :-D


oj mam dzis super huuuumoooor !!! :D wieczorami jestesmy z M tak padnieci ze nie mamy szans nawet na zadne przytulanki chociaz mamy ochote bo po prostu kladziemy sie i jedno juz chrapie :-)
a dziś rano przyszedł do mnie rano i .... było miło :D szybko sie zebrałam i wpadł mi do głowy pomysł, że mogę polecieć po bułki więc sprintem pobiegłam po bułeczki, drozdzowke dla niego i gazetke :)
zdarzyłam pomyć naczynia ze wczoraj, poscielic łóżko, ubrać młodego i zjeść :)

a to wszystko od 6,30-7,20 :D potem szybko zawiezc mlodego i do domku :)

podoba mi sie takie truchtanie o świcie kiedy nikogo nie ma i nikt mnie nie widzi że dziwnie wygladam biegajac :P

miłego dnia kobietki ! :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:rofl2:
 
czesc
felka
o paniach z dziekanatu mam podobne wyobrażenia co ironia wspomnienia, chociaż ja juz pozniej miałałm młode kobietki

co do płci napisze tylko tyle,że byłam w takim samym szoku jak wtedy kiedy w kwietniu zrobiłam test.

ogólnie nie mam humoru,, jestem wymęczona norbertem i jego humorami, budzi mnie w nocy co skutkuje tym,że ja poźniej nie spie 3 h i w dzien jestem nieprzytomna i do tego szybko robie sie zła i kolo sie zatacza. do tego K ma ciagle coś po pracy do załatwienia a do tego dzis w nocy wyjeżdża z wujkiem i kolega aż pod Szczecin ,w poszukiwaniu samochodów dla nich i ja znowu sama zostaje z dziecmi na weekend. czeka mnie jeszcze kompletowanie ubranek od nowa bo dostałam cała mase różowych ubranek i znowu nic nie mam....
 
reklama
Asinka85 - bidulek....:-( Kiedy kontrola ?
Ironia - toś dzień "przytupem" zaczęła ;-)
Młodą wysypało. Już wczoraj ale dziś gorzej. Gł. nogi - kropki i placki. Została w domu. Pokażemy się lekarzowi po południu. Obastawiam alergię, tylko nie wiem czy pokarmową czy inną np. na kasztany. Wczoraj byłam na działce - parę grzybów się na mnie rzuciło - i oddać klucze hydraulikowi aby zamknął wode na zime i zdemontował pompę.
Poza tym nic więcej nie napiszę, z przyczyn o których wspominałam jakiś czas temu tu i paru Osobom dodatkowo na priv.
W Wawie słońce - aby i u Was.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry