reklama

Czerwiec 2011

dziewczyny ja mam dość.... na domiar wszystkiego dostałam wysypki na całym ciele...:wściekła/y::-(:-(:-(:-(:-(
swędzi jak chol*era, do tego mam okres (może i nawet dobrze, bo po takim wykończeniu organizmu wolałabym nie zachodzić w ciążę)
wczoraj wypiłam herbatę imbirową - sama robiłam i nie wiem czy to nie z tego? jak myślicie?
bo biorę tylko od poniedziałku krople do uszu, nic więcej...

mam takiego doła... i dość wszystkiego...siedzę robie inhalacje i rycze.....
 
reklama
Trasia...jak miło czytać takie pozytywne Twoje posty. A co do rodzeństwa, to masz już doświadczenie więc kiedy kolejne? Czy się zabezpieczacie???

:-D:-D:-D


andariel:*jak dzieciaczki po nocy? a Ty?
trasiu suuuper! pisałaś na innym wątku, że mało śpisz, Szymuś tak często się budzi w nocy? cóż za wzorowy post!!!;-)
kati no co Ty??? pierwszy raz piłaś imbirową?
 
Kati jak najbardziej może to byc od imbiru - zwł.jak robiłaś imbirówkę 5p - to spora dawka, a imbir oczyszcza i "wywala", co jest zresztą dobrym objawem, choć może z racji "normalnej" diety powinnaś wypić słabszą imbirówkę jednak (organizm na 5p dostaje imbir w wielu postaciach i jest niejako zahartowany). Tylko to swędzenie - bardzo uporczywe? A może to od antybiotyku?

U Leo też zauważyłam wczoraj lekką wysypkę na brzuszku, ale nie swędzącą. Dziś zadzwonię do lek.poradzić się co dalej.

Za to Nina, jak minie 10 godz.od podania nurofenu (lek.kazał podawać w zw.z tym jej uchem), dostaje gorączki...czyli jakby coś się działo jednak, niezależnie od ucha, kt.ie boli już od wczoraj. Ja zwariuję! Jak nic i cisza to fajnie, a jak się zaczęło, to cholera wie co to i końca nie widać. Tak więc jutrzejszy teatr odpada, nie ma co ryzykować. A ja powoli zaczynam się czuć niczym więzień w domowym szpitalu - M.jest chwilę rano (pracuje wtedy przy kompie i tel.), wraca o 20-21 i nie mamy kiedy pogadać. Czuję się jak samotna matka znowu. Zresztą, temat jego pracoholizmu (bo to nie jest konieczność, by tyle z siebie dawał, tylko jego ambicje i charakter) wałkowaliśmy w naszym związku wielokrotnie i jak widać, bez efektu. Na tę chwilę zaciskam zęby bo dzieci małe, a on jako jedyny pracuje. Ale nie widzę przyszłości dla nas jak tak dalej będzie. Nie godzę się na samotność i zdawkową wymianę informacji z własnym mężem.

No i tyle. Nie chciałam, a i tak nasmęciłam. Ja już tak mam - jak coś się dzieje to mi psyche siada konkretnie.
 
andariel to ja tez taki pracoholik ze mi po prostu po calym dniu pracy nie chce sie adac z M ::)

no i musialam kupic laptopa...eh wzielismy lenovo bo w hpku pad by chropowaty i mnie wkurzał.. doplacilam co mialam z reszta na 3 raty - eh masakra jakas no ale co zrobic... jakos mnie ten nowy laptop nie cieszy jak pozostale ktore dostawalam na urodziny :confused2:


niby wiem ze musialam kupic, ze tak czy siak musze wydac ale sama wizja ze musialam kredyt na to wziasc mnie doluje :( a taty nie chcialam prosic bo nie i juz eh..

z dobrych wiesci zapisalam sie a podyplomowke marketing w sieci :D wreszcie bede szkolona a nie samouk :D
 
Adariel byłam u laryngolog znów, dostałam zastrzyk (nawet nie wiem jaki) ponoć na tą wysypkę i żeby nie swędziało - fakt swędzi tylko troszkę, lek. powiedziała że ona NIE WIE KONKRETNIE CO MI JEST!
antybiotyk, który dostałam od niej w zeszłym tyg jest bardzo mocny i powinien pomóc, bo wszystkim pomaga - a mnie nie!
zrobili mi zdjecie rentgenowskie - i jak twierdzi lek - nic tam nie ma niepokojącego!
dała mi skierowanie na badanie morfologia, crp, ob -jade jutro
z wynikami do niej w piątek i zobaczymy- ona podejrzewa że to moze być na tle alergicznym!
mam dość!!!!!!!!!!!!!!!!
Adariel dobrze Cię rozumiem i z chorowaniem i z pracą meża, mój miał tak samo dopóki jej nie zmienił w zeszłym roku we wrześniu na inną firmę - teraz zupełnie inaczej, jest o czasie (no czasem się zdarzy przyjść godzinę później jak mat. na tergi przygotowuje) ale to moze sie zdarza raz na 2 m-ce i różnica ogromna
Zdrówka dla Was moc przesyłam

Ironia złośliwość rzeczy martwych znam to nam na wiosnę sie spieprzył monitor a potem komp stacjonarny a potem laptop, dwa pierwsze kupiliśmy a laptop na razie leży. Naprawiać sie go nie opłaca a na nowy nie mamy jeszcze (zbieramy i chyba sobie fundniemy pod choinkę). Gdzie kupiłaś i za ile lapka?
 
Majqa1 - kopę lat :happy: Mam nadzieję, że zawirowania nie były spowodowane jakimiś przeciwnościami losu tylko zwyczajnymi tematami np. początkiem roku. Jak się miewacie ?
W temacie lapka: "Mama kupi Krysi laptopa, proszę" No to zadałam pytanie a po co Krysi laptop. Bez odpowiedzi więc uważam temat z głowy na jakiś czas :-p
Kati83 - Ciebie faktycznie dopadła jakaś nieznana **** Zdecydowanie się nie daj.
Traschka - u mnie podle wyjątkowo. Pensja taka że śmiech - wyciągam wnioski - plus się dowiedziałam, że chłopak który mi czasem coś pomagał - pewne tematy robił praktycznie sam - ale co go musiałam op*** i popędzać to moje bo lotny jest jak pingwin - "za zasługi" w pingwiństwie na dniach idzie do innego biura. Powiedziałam wszakże, że z uwagi na pewne ustalenia między nami coś musi mi robić - i powiedziałam co - i jakoś się z tym ogarniać.
Andariel - czyli masz M. uwiązanego robotą od rana do nocy.... Dlaczego tak ? Ja się już przyzwyczaiłam, że nie mam z kim gadać co do zasady i nikt mnie nie rozumie w szczególności. Wy też zdrowiejcie. Jak Ninka ?
Madzioolka - ceny w Warszawie kawalerek - zależy gdzie, czy meble czy nie ale w szczególności przed sezonem czyli właśnie teraz to się zaczynają od 1200,00 zł + opłaty. Już dawno temu za pokój sobie życzono min. 700 zł. Jak jest taka możliwość najbardziej się opłaca kilka osób i duże mieszkanie nawet 3 osoby w 3 pokojach jest korzystnym rozwiązaniem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
martus zdrowka :*

kati kupowałam w sferisie lenovo g580 za 1999 zł :) w tej cenie chyba najlepszy bo hp mial mniejszy dysk, no i chropowaty ad bo mi przeszkadza bardzo.. a reszta albo matowy ekran ktorego nie cierpie.


beni juz w zlobku mis w pracy a ja tez siadam do roboty :) pozniej szybkie zakupy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry