reklama

Czerwiec 2011

forever z pracą się "przyzwyczaiłam" tzn. mam plan wykurować sie, zajść w ciążę iść na L4, pójść na najdłuższe macierzyńskie a potem zobaczę, może po wyborach szef mi sie zmieni ;-) a te zapalenie ucha to lekarka mi powiedziała, że to może być właśnie skutek ciąży! aż nie chciało mi sie wierzyć no ale cóż... zobaczymy
 
reklama
hej

kati mam nadzieje,że sie wykurujesz przez te dni i wygrzejesz. dzieki,że pytasz dzieciaki na szczęscie zdrowe,nie wiem co było norbertowi- chyba udało mi sie zabic zarazka na początku a teżzauważyła,że ząbmu sie wyrzyna więc dlaego pewnie taki marudny i upierdliwy był

aesinka po twoim poście jest nadzieje,że może i norberto zaakceptuje siostrzyczk a tak sie boje bo to synuś mamusi

ja już sie robie niegramotna, brzuch rośnie i ucisk na jakiś nerw coraz więszky i dupa mnie masakrycznie boli- znowu mnie zaplastrowali, i powoli zaczynam sie bać cesarki i tego wszytskiego co mnie czeka:cool: juz mi sie śni po nocach

kati to rób test!!
 
Hej
Ja dalej urlopuję się nad morzem a jeśli chodzi o pytanie Kati....to dziś własnie się dowiedziałam, że Dominika nie może podjąć nauki na studiach....ale od początku.............Dominika nie dostała się na Pomorski Uniwersytet Medyczny na wydział lekarski - zabrakło jej punktów. Z tego powodu musi jeszcze raz w przyszłym roku w maju zdawać maturę rozszerzoną z biologii. Żeby nie tracić roku i nie wyjść z wprawy w nauce złożyła papiery na Uniwersytet Technologiczny na kierunek Biologia . Dostała się tam bez problemu i miała podjąć te studia od października. Wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka = chrzestna Dominiki i mówi, że słyszała w TV ze teraz jak podejmie się naukę na jakimś tam innym kierunku, to za każdy kolejny kierunek trzeba płacić i najdroższa jest medycyna bo kosztuje 20 tys zł rocznie. Zadzwoniłam więc dziś na ten Uniwersytet Medyczny i mówię, że moja córka nie dostała się w tym roku na wydział lekarski i chce przez rok studiować biologię na innej uczelni i czy w związku w tym będzie musiała za rok jak się dostanie płacić za naukę u nich a babka mi mówi - OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.
Więc zadzwoniłam do Dominiki żeby szybko leciała wycofywać papiery z tej biologii. I tak zrobiła! całe szczęście, że dowiedziałam się o tym wczoraj a nie np. za miesiąc, bo byłaby lipa. I tak teraz moja Dominika przez rok będzie siedzieć w domu, no oczywiście oprócz 6h korepetycji w tygodniu. Tak ułatwiło życie studentom nasze państwo.
A co do Damiana to uczy się w technikum na kierunku weterynaria ;-). I nawet mu się podoba :-). A przedmioty niektóre ma ciekawe np. inseminacja zwierząt :-)
 
ja tylko na chwilę, może potem więcej napiszę:
Doris dlatego teraz lepiej wybrać się na studia zaoczne, które potaniały właśnie ze względu na znowelizowanie ustawy (w skrócie) o drugim kierunku, nowelizacja weszła już w życie w zeszłym roku akademickim. To pewnie Dominika będzie chciała gdzieś do pracy chociaż dorywczo się zaczepić przez ten rok? i naprawdę w technikum jest taki przedmiot o zapładnianiu zwierząt???

coś chorobowo na forum...:-(
andariel, kati - zdrówka dla Was i szkrabów!
 
doris a lista rezerwowa tez sie z niej nie dostanie? ja tak sie prześliznełam na UJ :p też mnie na początku nie chcieli bo punkty, wiec złozyłam papiery juz na inne uczelnie prywatne a tu przyszedł list ze jednak sie udało :)
 
felcia medycyna jest zaoczna? brzmi to troche jak kurs chirurgi koresponencyjnie :D

doris a w kwestii medycyny to kolezanka robiła w lwowie bo taniej łatwiej sie dostac... no ale wiadomo jaka tam jakosc...
 
ironia :-D w związku z Dominiką to o zaocznych pisałam w kontekście tego roku, przeczekania plus Dominice byłoby meeeeeegaaaaaa ciężko pociągnąć dwa kierunki dziennie w tym medycynę:shocked2:
 
reklama
Hej!
Doris - u nas było to samo: siostra T nie dostała się na zaden lekarski w całej polsce, składała tez na płatne i tez doopa (płatne ida tym samym tokiem co bezpłatne, studenci razem chodza na zajęcia tylko jedni płaca a drudzy nie). Zaczeła juz chodzic na korki żeby poprawić mature za rok a tu w zesłym tyg okazało się że dostała sie i do łodzi i do warszawy ALE na płatne: łódź 12tys za semstr a warszawa 20tys za semestr!!! Paulina powiedziała że chce do wawy bo tam dostał się tez jeden chłopak z jej klasy z liceum i chciałaby mieć raźniej. I co? Mamunia (teściowa) powiedziała żeby szła do Wawy :szok: Do tego dochodzi 1,5tys za wynajem mieszkania (oczywiście kawalerki żeby nie musiała z nikim cisnąć) plus utrzymanie...
Po prostu brak mi słów bo jeszcze niedawno mamunia biadoliła że oni takie wydatki mają że kasy brakuje i przywłaszczyła sobie pieniądze z wynajmu naszego poprzedniego mieszkania (mieszkanie stoi na nią żebyśmy mogli wówczas dostać kredyt, ona wynajmuje, płaciła czynsz i resztę nam oddawała). Po tym jak zagarnęła kasę to w lipcu pojechali na tydzień w góry a w sierpniu na tydzień na mazury. To był i wciąż jest powód naszej wojny domowej i tego że się nie odzywamy od lipca, pisałam Wam.
Sorki że tak długo i o sobie ale po prostu krew mnie zalewa jak tylko o tym myslę. :wściekła/y:
Paulina zaślepiona szczęściem że jednak dostała się na medycynę ale ja juz wiem jak to się skończy. Już życie pokazało - jak przyszły wyniki matur to mamunia pojechała jej po całym życiorysie że jest beznadziejna i do niczego się nie daje. To wyobrażam sobie co będzie jak uwali jakiś egzamin co na takich studiach jest prawdopodobne i teksty mamuni że tyle kasy w nią łądują... ehh....

Kati testuj! :)
Mai musze kupowac 104 choć rękawy ciut przydługie ale plecy i brzuchol zakryte bo w 98 to świeci nerami :P
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry