Hej
Ja dalej urlopuję się nad morzem a jeśli chodzi o pytanie Kati....to dziś własnie się dowiedziałam, że Dominika nie może podjąć nauki na studiach....ale od początku.............Dominika nie dostała się na Pomorski Uniwersytet Medyczny na wydział lekarski - zabrakło jej punktów. Z tego powodu musi jeszcze raz w przyszłym roku w maju zdawać maturę rozszerzoną z biologii. Żeby nie tracić roku i nie wyjść z wprawy w nauce złożyła papiery na Uniwersytet Technologiczny na kierunek Biologia . Dostała się tam bez problemu i miała podjąć te studia od października. Wczoraj zadzwoniła do mnie moja przyjaciółka = chrzestna Dominiki i mówi, że słyszała w TV ze teraz jak podejmie się naukę na jakimś tam innym kierunku, to za każdy kolejny kierunek trzeba płacić i najdroższa jest medycyna bo kosztuje 20 tys zł rocznie. Zadzwoniłam więc dziś na ten Uniwersytet Medyczny i mówię, że moja córka nie dostała się w tym roku na wydział lekarski i chce przez rok studiować biologię na innej uczelni i czy w związku w tym będzie musiała za rok jak się dostanie płacić za naukę u nich a babka mi mówi - OCZYWIŚCIE, ŻE TAK.
Więc zadzwoniłam do Dominiki żeby szybko leciała wycofywać papiery z tej biologii. I tak zrobiła! całe szczęście, że dowiedziałam się o tym wczoraj a nie np. za miesiąc, bo byłaby lipa. I tak teraz moja Dominika przez rok będzie siedzieć w domu, no oczywiście oprócz 6h korepetycji w tygodniu. Tak ułatwiło życie studentom nasze państwo.
A co do Damiana to uczy się w technikum na kierunku weterynaria ;-). I nawet mu się podoba :-). A przedmioty niektóre ma ciekawe np. inseminacja zwierząt :-)