reklama

Czerwiec 2011

Trasiu , u nas też tak jest, pisałam kiedyś. Od kostki pięty jakby skręcają na zewnątrz...
Mamy czujną pediatrę, wg niej ok, poszliśmy do fizjoterapeuty i powiedział, że do 3-4 r.ż naturalna, fizjolog. koślawość stóp. U Miesia spora ale nadal fizjologiczna- ma chodzić w sezonie b. dużo boso po trawie, piachu. buty z " poduszką" by się przydaly, ale na jesień nie mogę znaleźć ( na lato miał). Po domu kapcie befado a czasami ma się przebiec boso.
 
reklama
A ja mam doła. Leo ma zajęte oskrzela i antybiotyk (tak, tak, niestety). Gdy mimo wszystko po powrocie od lekarza usiłowałam pocieszyć się myślą, że choć Nina zdrowa i pójdzie do p-la, więc będę miała jedno bejbe z głowy, ta złapała się za ucho ze słowami "boli" a po kilku minutach wyła już na całe gardło:shocked2:i znów na cito do lek. (całe szczęście, że ten "nasz" przyjmuje w tzw.piątek, świątek i niedzielę, bo wizja tutejszego SORu, gdzie należy odstać parę godz.tylko po to by dyżurny dał skierowanie na laryngologię do szpitala parę ulic dalej przyprawiała mnie o mdłości). No i jakiś stan zapalny ucha - krople z antybiotykiem do ucha, nurofen... mam teraz sporo chemii pod ręką, źle mi z tym jak cholera. Już myślę ile potem dzieciaki będą się z tego wszystkiego oczyszczać i jakim kosztem. A w czw.Ninki grupa do teatru idzie, ciekawe czy się moja panna będzie nadawała... Pikanterii sytuacje dodaje fakt, iż moje bolące gardło przerodziło się w ból krtani i już teraz nawet nie to, że chrypię jak po libacji - zaczynam przestawać wydawać jakiekolwiek dźwięki:crazy:do tego M.w tym tyg. będzie jeździł do pracy na 12, a wracał po 21 albo i później. Ekstra będzie. Sodoma i Gomora.

Z pozytywów minionego weekendu - sprzedaliśmy auto...
 
Andariel, wiem, ze to dołujące, ale na pocieszenie powiem, ze Mieszko musiał się oczyścić z 6 antybiotyków i ponad miesiaca na nurofenie, więc Twoje dzieci dadzą radę! A takich chorób przed Wami mnóstwo, dopiero się zacznie. Pracując w p-lu wiem coś o tym, u nas się właśnie zaczyna pierwsza fala...
Co do chemii, pytałam lek. i to takich unikających antybiotyków- twierdzą, ze dziecko oczyszcza się szybko. Najlepeij eko naturalne jogurty, probiotyk i coś jeszcze homeopatycznego dostaliśmy na to " oczyszczanie".
 
dzięki Aestima. Po prostu zazwyczaj radziliśmy sobie sami z wszelkim bakcylem i już nie wiem co to mieć chore - na antybiotyku - dziecko, stąd lekka paniczka. A to homeo to ogólnodostępne było czy na receptę? Jeśli opcja nr 1 to może podasz mi nazwę? Tu w G.nie ma dobrego lek. homeo.
 
heloł ja dziś znów do lekarza... nie puściło a wczoraj zaczeło mnie ucho boleć... jak nie urok to....
do tego mam dziś planowany okres ale symptomów brak, wolałabym jednak go dostać po takiej dawce antybiotyków... lekkiego mam stresa :-(
sorki, ze tylko o sobie ale nie umiem się skupić na odpowiedziach...
Adariel zdrówka dla Was ogrom przesyłam
 
Andariel - zdrówka dla Was :happy: Zapalenie oskrzeli niestety "pachnie" antybiotykiem :-(Ale może rano M. Ci pomoże za to ? Młoda chodzi twardo, glut się cofnął, ale w nocy czasem ma napady kaszlu.
Bucianie u nas to neurolog :tak: poleciła buty ze sztywną piętą - kupiłam na jesień i w takiż specjalnie do niej pojedziemy ;-)
 
Hejka!
Andariel zdrówka dla Was!!! Szkoda, że tak wyszło z antybiotykiem... Ale wiem, że szybko się pozbieracie :-) kto jak nie Ty.
Forever pytałaś o rodzeństwo. U Nas jest "normalnie". Tymek od początku super reagował na Ninkę. Cały czas przychodzi i Ją przytula, całuje, ale jak to Mały brzdąc nie raz Ją przyciśnie, itp. Bawią się nie raz ładnie, gonią się na czworakach, a nie raz Tymek zabiera Jej wszystkie zabawki. Zależy od dnia :-)
Kati jak się czujesz? Jest coś lepiej? Jak Mati?
Aestima a jak u Was? Szpitalne sprawy już całkiem za Wami? Zdjęcia, Kochana, robisz przepiękne... Takie z duszą :-)
 
heloł ja mam zapalenie uszu! po prostu rewelacja :-( jestem na L4 do poniedziałku następnego włącznie...
mam już wszystkiego dość...
Mati już lepiej tylko katar został ale rzadko, na szczęście obyło się bez antybiotyku.
Okresu nie mam ale podejrzewam, ze moze przyjść jeszcze ewentualnie w środe- zawsze miałam 28-dniowe cykle, od początku lipca zmieniło mi sie na 26-dniowe no i dziś byłby ten 26 dzień - więc może być tak, ze znów mi sie na 28 dni, - nie wiem co o tym myśleć

Marta jak dzieciaczki - zdrowe czy jednak coś sie przypałętało?
Asinka a jak twoje dzieciaki?
Doris ale Ci tego morza zazdroszczę ;-) super masz? jak tam dzieciaki? Nic nie pisałaś gdzie Dominika się na studia wybiera? jak Damian też chyba miała egzaminy? albo coś pomyliłam...
Madzioolka współczuję człowiek zawsze sie martwi jak coś nie tak, ale dziewczyny dobrze piszą - ważne, ze wykryte na początku jak Majka jest mała - szybko sie skoryguje. A jakie Ty Majce rozmiary kupujesz? na 104?
Traschka ale fajny dzień miałyście - taki kobiecy no i gór baaardzo zazdroszczę ;-) :-) napisz gdzie wchodziłyście?
Forever Ty to jesteś przebojowa kobietka - a Krysia jeszcze bardziej - przystosowuje się do każdych warunków :-) super
Mrsmoon moi rodzice mają dębowe podłogi, ale bezbarwnym pomalowane nic sie nie dzieje ale skrzypią niemiłosiernie ;-) choć to pewnie i lata...
Ironia oj bardzo bojowo nastawiona jesteś ale w sumie zawsze to wkurza jak klienci olewają płatności...
Aestima jak Miesio ze zdrówkiem? podawaliście mu cos na wzmocnienie organizmu?
Adariel jak dzieciaczki? leki działają? a Ty lepiej?
Asinka Tymek zawsze sie umie przystosować do sytuacji, pamiętasz jak się "przykleił" do mnie jak byliście u nas :-) kochany chłopak :-)

A cha nie pisałam Wam w ten piątek co byłam na kontroli z Matim zrobiliśmy zaległy bilans 2-latka Mati ma 92 cm i waży 13 kg - jest na 25 centylu (zawsze był na 50-tym) schudł mi panicz :-) a tak rozwija sie prawidłowo a lekarz powiedział, ze wygadany jak na 2-latka
 
Dzięki dziewczyny, że pytacie. Chodzimy regularnie do kontroli. I... więcej nie mam siły o tym pisać. Mam taką niechęć do poruszania tego tematu, że specjalnie nie spotykam się z ludźmi którzy wiem, ze o to zapytają.:szok: A jak wczoraj nasi znajomi spytali, to odpowiedziałam im wręcz nieładnie:zawstydzona/y: To chore, wiem... muszę się ogarnąć.
Andariel, tu jest dobry lek. homeopatyczny- szumlicz. Wszyscy do niej walą i naprawdę ma rewelacyjne opinie a ja jestem zachwycona. Możecie przyjechać, bo popołudniami przyjmuje. Wystarczy wizyta co 6-8 tygodni. Cudowna kobieta! Leki mamy 4 a podawanie ich tak skomplikowane, że nawet nie zaczynam tłumaczyć... ( jest taki co raz dziennie i taki co 3 i taki co raz na tydzień itd.)
 
reklama
Asinka85 - to b. pozytywnie jak u Was :happy:
Kati83 - biedaczko... :-(Aż mi się ciśnie myśl czy to nie psychosomatyczne ? Z uwagi na Twoją pracę ?
Aestima - zechcesz to napiszesz, ale najważniejsze że w domu jesteście i w porządku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry