Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja dzisiaj zrobiłam barszczyk czerwony na wywarze mojej teściowej, a na drugie pierś z kurczaka w Żurawinie i warzywka na patelnię
ramari chyba żartujesz ja właśnie dziś zaadresowałam i jutro chcę wysyłać kartki
Apr tesciowych to jakie wasze są? Z moja się nie dogadam, bo w innych jezykah gadamy, ale gdyby nie ta barierą były bysmy chyba bratnimi duszami, bo na wiele poglądów ma podobne spojrzenie. A może mi się tylko tak zdaje, bo
mieszka kilka tys km od nas i nie obcuje z nią na codzień
Skubana w mlodosci była taka ładna, ze jak zobaczyłam jej zdjęcia to nie mogłam
oczu oderwać. Oj mogla by dzidzia pare genów po babi złapać, szczególnie dziewczynka )
kat a powiedz co robisz zeby zapobiec kaszlom? tylko wietrzenie wchodzi w gre? musze o tej astmie powiedziec doktorce w poniedzialek na wizycie... juz zebrra chyba pisala o tej astmie mi... Od czego to sie bierze? Jak niwelowac?
Nadzieja ja mam wspaniałą teściową. Babka mądra, na poziomie, świetnie się dogadujemy. Gorzej z teściem, który nadaje na zupełnie innych falach. Nie mogę powiedzieć, że się nie lubimy, ale czuję że nie jestem jego ulubioną synową Teść gustuje w wódce, gołych paniach i disco-polo, jego druga synowa jest znacznie bliższa tym wymaganiom M. też ma znacznie lepszy kontakt z mamą niż ojcem...
moja tesciowa? kochana kobietka, ale za bardzo uszczesliwia na sile... i ta synowa co ma ja blizej to jest juz jak corka bardziej niz synowa i ma z tesciowa za dobrze... Wogole widac to jak sa zrzyte.. wyroznia nawet wnukow choc wiem ze kocha nas i Marcelka pokazuje jednak kogo bardziej... Moze tego neichce bo to naprawde dobra kobieta, ale wyroznia...
Nadzieja to było świetne razem z mężem nieźle się uśmialiśmy
Teściowa przy kości, wiec jest z czego robić wywar.
A propos dogadywania się, to ona już ma dwie starsze synowe i jedną faworytkę, którą ja oczywiście nie jestem. Ale odkąd jestem w ciąży to znosi mi jakieś smakołyki i takie tam... ja to nazwałam tak: "po prostu czuje magię świąt"
Zresztą na razie mieszkamy razem z teściami, tzn my na górze a oni na dole, więc muszę się dogadywać
Z teściem lepiej się dogaduje