Nadzieja:)
Fanka BB :)
Tak to własnie z tymi tesciam jest. Najlepiej to na dystans i tylko od okazji zjeść razem obiadek, cmok, cmok i do następnego. Wtedy jest zdrowo i wszyscy się wzajmnie kochają. Najgorsze jest faworyzowanie, bo wtedy czujesz się niesłusznie ta nieakceptowana. Mój m ma jednego brata, którego żona pozostawia
wiele do życzenia pod wieloma względami, wiec o faworyzowanie nie muszę się martwić. Choć z drogiej strony nigdy nie będę perfect, bo jestem Polka i trzymam jej kochanego synka za granica.
kati przynajmniej będziesz miała pomoc pod nosem jak się maluch urodzi.
wiele do życzenia pod wieloma względami, wiec o faworyzowanie nie muszę się martwić. Choć z drogiej strony nigdy nie będę perfect, bo jestem Polka i trzymam jej kochanego synka za granica.
kati przynajmniej będziesz miała pomoc pod nosem jak się maluch urodzi.

A ciśnienie mam raczej dobre bo 110/70.. wczoraj myślałam że padne... na szczęście M się zajoł Czarkiem...
przy mnie maz nie moze jesc, jakos przed ciaza tak nie mlaskał 