Byłam na kawce u koleżanki z moim Jaśkiem, rany jaki niegrzeczny był, aż mi głupio było... Masakra dzisiaj, cały czas albo się awanturuje albo wyje... Chyba spróbuję położyć go spać...
Misialina sto lat Babo Kochana! Mi 30 stuknęło w kwietniu, pisałam na jakimś wątku już, że wyprawiałam imprezę na 30 osób 10 kwietnia.... masakra...a wczesniej 25 urodziny wyprawiałam 2 kwietnia 2005 roku - zmarł Papież...
Traschka, nie wiem jak u Was, ale w W-wie jest taki program, że szkoła rodzenia jest bezpłatna, tylko trzeba albo mieszkać, albo pracować, albo się uczyć w W-wie.. CO prawda od stycznia to się zmienia i tylko mamy zameldowane w stolicy mogą skorzystać, ale do tej pory było tak jak pisałam...
Larvunia, tak, to ja pisałam o tej astmie, zapytaj koniecznie lekarkę... Jasiek ma i przy odpowiednich lekach naprawdę nieźle się trzyma... a wcześniej... do 2 urodzin miał 13 razy zapalenie oskrzeli i 2 razy zapalenie płuc...
Ja na usg idę jeszcze teraz w pn, tak żeby mieć spokojne święta, a potem połówkowe dopiero 31/01... Mam nadzieję, że szybko zleci...