hej kobitki!
ale pogoda jesienna! szaro, buro i pada, już mamy prawie bagno przed domem!
andariel,
marta chyba troszkę taka specyfika mam, że faworyzują chłopaków

macie braci? bo tylko siostry kojarzę... ale u mnie w domu tak właśnie było i w sumie dalej jest, że jakoś faceci mają taryfę ulgową i ogólnie mniejsze wymagania też ze strony mojej mamy, byle pierdołę zrobią i są zachwyty, a ja z siostrą musiałyśmy się zawsze dużo bardziej napracować... i nawet nie chodzi o wielkie sprawy, ale ja to czułam odkąd pamiętam i tak tylko piszę, bo Wam w tajemnicy powiem, że trochę mam do swojej mamy o to żal od zawsze, więc uważajcie ;-)
andariel Kubi zdiagnozowanych nadwrażliwości nie ma, ale tylko dlatego, że na moim zadupiu takich możliwości brakuje, a wiem, że ciągnąć go na wyprawę na tym etapie mija się z celem... długo by wyjaśniać

ale nadwrażliwy to on niestety jest... no i jak tam z Twoim dołkiem? zagrzebany?
Felka jak tam sobie we dwie radzicie?
nutria dołączam - dawaj przepis!
moon,
Madzioolka doskonale rozumiem Wasze rozterki dzieciaczkowe, ale też się zgadzam z
Doris, że im dalej tym trudniej się zdecydować...
moon a jak tam u Was po rota? doszliście już do siebie? u nas minął już ponad miesiąc, a po Kubim widzę, że strasznie go to paskudztwo osłabiło...
Madzioolka i jak tam Maja? mamie też tak dokucza? Kubi miał ostatnio taki jakiś paskudny etap, że awantury były o wszystko, chyba przez półtora miesiąca, a jak poczuł konkretne konsekwencje swoich zachowań (coś na co długo nie umiałam się zdobyć

) to od dwóch tygodni jest względny spokój... wyniosłam mu na przykład wszystkie zabawki do piwnicy na kilka dni, zostały tylko książeczki/gry/puzzle... ale uprzedziłam, że jeśli pewne rzeczy się powtórzą to tak będzie i od tamtej pory się pilnuje ;-)
Doris i jak Julcia? lepiej dziś? zapalenie pęcherza to paskudna sprawa i niestety lubi wracać, 3mam kciuki! no i miłego urlopu!
ironia jak tam u Was? ze zdrówkiem lepiej? Benio od jutra do żłobka?
asinka mam nadzieję, że wyjazd udany!!!
a gdzie reszta?
trasia co u Was? dalej nawał pracy? no i co tam u maluchów? dogadują się dalej?
forever a Ty gdzie? byłyście w labiryncie świateł? jak Krysia? już zdrowa?
kati wpadnij na dłużej! co u Ciebie i Twoich chłopaków? chyba też masz teraz nawał pracy?
mamoM odezwij się! co tam u Matiego? rozgadał się troszkę chłopak?
a ja zmykam robić ciacha maślane, bo mam siostrzenicę na wychowaniu przez 2 tygodnie, więc i pomoc w kuchni jest :-) a poza tym to nawet mi się nie chce pisać co u mnie, na jakimś mega zakręcie życiowym jestem
