reklama

Czerwiec 2011

reklama
My byliśmy jakoś wiosną na "Pan Peabody i Sherman" i jak na razie był to pierwszy i ostatni raz, Mai instytucja kina nie przypadła do gustu, nie wiem czy dlatego że ciemno czy bajka Jej nie podeszła... Proponowałam ostatnio "Listonosza Pata" bo wiem że lubi ale zdecydowanie odmówiła więc nie nalegam. Ale nie ma reguły bo moja koleżanka chodzi z niewiele starszą od naszych dzieci córką prawie co tydzień :P
 
Madzioolka ola jak słyszy hasło kino to już leci po buty :) za pierwszym razem (Zimą jeszcze) taj było widać ze czuła się dziwnie ale mówiła zebjej się podobało a potem była jakoś miesiąc temu i juz nie podobało się, była ZACHWYCONA :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry