• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Trochę mi na początku głupio było, ale jak zobaczyłam te OBRAŻONE MINY pozostałych kolejkowiczów, to od razu pomyślałam, że dobrze zrobiłam. A ta Pani ze środka kolejki to była naprawdę w zaawansowanej ciąży i NIKT jej nie przepuścił - szok!
Miny kolejkowiczów ... bezcenne:-D. Sami byli sobie winni, trzeba bylo czytac i sie nie pchac, a jak juz weszli do tej kolejki to powinni sie liczyc z tym ze ktos "uprzywilejowany" sie pojawi. Gdy jestem w jakims markecie i sa duze kolejki do kas to rozgladam sie za kasami uprzywilejowanymi w koncu po to sa zeby byli tam obslugiwani ci uprzywilejowani. Wiec bardzo dobrze zrobilas, a pani w ciazy pewnie byla ci wdzieczna, ze nie musi stac juz w dlugiej kolejce, pewnie biedaczka sama nie miala odwagi upomniec sie i skorzystac z przywileju
 
reklama
ja muszę trochę ogarnac mieszkanie, zwłaszcza, że w czwartek chyba wracam do pracy... poza tym mimo słonka za oknem jakoś tak ponuro w głowie...
 
Misialina ... nie kracz ... bo jak się zaraz dziewczyny rzucą na klawiatury, to nie nadążymy :-p

mi wreszcie udało się położyć małą na drzemkę !!! mam nadzieję, że trochę pośpi, bo coś mnie brzuch pobolewa i też chętnie na chwilkę wyciągnę nogi na kanapie :tak:

Zeberko, tulam z całych sił !!! i życzę wam wszystkim duuuużo zdrówka i wytrwałości :tak:

Silva, dobrze zrobiłaś !!! i fajnie, że zapytałaś czy są jakieś inne ciężarne ... mało kto na to wpada ...
my ostatnio też mieliśmy ciekawą sytuację ... staliśmy w kolejce dla uprzywilejowanych, do tego z małym dzieckiem i już mieliśmy wykładać zakupy ... a tu z mordą wpada gościu: 'moja żona jest w ciąży' i się ryje ...
nie przyszło mu do głowy, że nie tylko jego żona jest w ciąży ... a że mój brzuch jest jaki jest, to nikt go nie zauważa ...
odpuściłam, bo dziewczyna albo była w baaardzo zaawansowanej ciąży, albo miała taki wielki brzuch ... do tego jeszcze 2 małych dzieci i mąż furiat !!!
ale chłopu miałam ochotę palnąć :angry:

Aaga, dobrze, że u Ciebie też poszło bez kolejki :tak:
 
Wczoraj miałam zapał do wszystkiego a dzisiaj nie chce mi się tylka z fotela podnieść. Franio siedzi i na całe szczęście zatracil się w malowaniu farbami, nawet nie chce patrzeć po czym oprócz kartki maluje. Czas się ruszyć do kuchni i zakręcić za obiadem. Mąż wróci dopiero jutro, wiec chyba zrobię tylko kotlety mielone dla dziecka. Jutro mam USG i ocenę mojej zanikajacej szyjki, jakoś podświadomie już się denerwuje:-(

Dobrze ze się dziewczyny upominacie o to co nam się należy. Ja jeszcze nie korzystam z tych przywilejów bo mój brzuch jest malutki i nie wyglądam na ciężarną. To tyle na temat uzalania.
 
Agata, siedź na fotelu i się relaksuj, potem może nie starczyć czasu na takie "atrakcje" ;) No i ogromne kciuki za szyjkę zwaną również szynką;)
 
Nie wiem dziewczyny jak wy, ale ja się na obiad do Silvyzwalam ;))
U mnie tez bezslonecznie, ale chociaż śnieg przestał padac, bo od Bożego Nardozenia mieliśmy sztorm za sztormem

Niezłe akcje w tych sklepach mamuski. Ja na razie nie skorzystalam jeszcze z mojego przywileju, ale czas najwyższy rozpiac kurtkę;p
 
Witajcie!

Ja dziś wstałam o 12 a pewnie jeszcze bym spała ale obudziła mnie listonoszka oczywiście z kolejną paczką ciuszków :-) Jak to dobrze że wszystkie nam przynosi i nie trzeba na pocztę ganiać. Już ją mężulek uprzedził że w tym tygodniu to będzie do nas dużo przesyłek :-)
U mnie pogoda taka sobie - niby nie pada ale wiatr hula straszny i jakoś tak ponuro, dobrze że nie muszę z domu wychodzić...

Zeberko bardzo mocno trzymam kciuki aby wszystkie smutki i troski Was opuściły i już nie nękały... przesyłam pozytywne fluidki :tak::tak::tak:

Agata za twoją szyjkę/szynkę (:-)) też kciuki zaciśnięte aby już się więcej nie skracała i pozwoliła Ci w spokoju jak najdłużej cieszyć się maleństwem w brzuszku ;-)


Ja zabieram się zaraz za posegregowanie ciuszków dla Małej, zobaczyć ile mamy i jakich w konkretnych rozmiarach bo już przestaję to ogarniać :-)

Miłego popołudnia... papatki.....
 
A ja wcięłam właśnie obiadek...ale byłam głodna...zaraz Benjamin przyjdzie ze szkoły, zje, odpocznie a potem na trening
Agata i Jol...odpoczywajcie jak macie ku temu okazję
 
reklama
u mnie standardowo ..zapalenie tchawicy :((( :no:
wczoraj zbadała mnie ginekolog i z szyjką ok pomimo tego kaszlu...dostałam 3x1 zinnac i bioparox....i dobrze ze nie wziełam tego zinnac - sprawdziłam dawke...i najwieksza dawka przy rzezacce i zapaleniu płuc to 2x1 a nie 3x1 !!!!! :(((((

pozatym w ogóle mnie nie osłuchala nawet tylko tak na pałe przepisała to wszysstko i mucosolvan - którego tez nie mozna brac w ciazy :angry:

dzis rano poszłam sie osłuchac i tak jak myślałam oskrzela czyste tylko tchawica...wiec zostaje przy moich syropkach i bioparoxie i modle sie zeby sie tylko nic nie stało.... :( :-(

jak to mozliwe ze lekarze sami nie wiedza co przepisują :wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry