• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
Witam Was Czerwcóweczki.
Dawno mnie tu nie było, mam problemy z intenetem, modem mi się chrzani. Czasem na minutę złapie sygnał i po chwili urywa :-( Mąż się już dluższy czas zabiera za to, żeby sprawdzić co jest nie tak i nie może sprawdzić. Ehhh, ci faceci. Dzisiaj już z 5 minut mam dobry sygnał.
Pozdrawiam Was gorąco w ten piękny, niedzielny poranek.
Pewnie Was nigdy nie nadrobię, tyle produkujecie.
Ja dziś jadę do teściowej na imieniny, w końcu Krystyna i trzeba by życzenia złożyć ;-)
 
Hej kochane :)
Jasiek dziś od 5 nie śpi. My co prawda jeszcze poleżeliśmy, ale to już spanie nie było. No więc stawiam się na nogi z kawką :)
Urodzinki się udały, synek zadowolony z prezentów. I to chyba z nadmiaru wrażeń ta ranna pobudka, bo od rana się bawi :)
Lecę poczytać. No i miłego dnia życzę. U nas piękne słoneczko więc jakby co to użyczam :)
 
Hej Kochaniutkie...słoneczko pięknie świeci to i humorki mamy lepsze...nadrobiłam co naskrobałyście od wczoraj popołudnia...byłyście grzeczne i nie było dużo nadrabiania...ja byłam na urodzinkach i powiem Wam że nie da się już tak długo siedzieć...wszystko mnie bolało...w szczególności brzuch i kręgosłup...już się martwię jak ja wydzierżę na tym weselu 27 kwietnia:no:
Bardzo Wam dziękuję za to że smakują Wam potrawy z moich przepisów...napewno jeszcze coś dorzucę na odpowiedni wątek:-)
Blusia...fajnie że urodzinki się udały
Marta...ostrożnie z tymi porządkami
Agatka...z tymi dalekimi podróżami samochodem to też uważaj...nie wskazane
Doris...takie uzależnienie od BB jest bardzo miłe...hehe...nie jesteś sama
Larvunia...witaj :*
 
Cześć larvunia, saffi, blusia, misialinka :)

larvunia
dzięki kochana za promyczki u mnie słoneczko wstało dziś bardzo wcześnie i od rana cały czas nam świeci...

saffi współczuję z tym netem.Ja nie wiem co bym zrobiła bez BB...:zawstydzona/y:

blusia spóznione ale bardzo szczere życzenia dla Jasia :* Dobrze ,że impreza się udała.

misialina Twoje przepisy są dla nas natchnieniem :tak: ja wczoraj miałam na obiad makaron penne z Twoim sosem neapoli ale użyłam innego sera żółtego bo nie przepadam za parmezanem.Było pychaaaa!!!!!!!!!!!!Mam w lodówce brokułę i zastanawiam się jaki sos wyczarowałaś do zapiekanki makaronowo brokułowej...więc proszę o przepis :-p
 
Katamisz prosty sosik dla Ciebie:

250 ml śmietanki 18%
1 ser Camembert
10 dag sera gouda potartego na tarce, sół, pieprz

Śmietanke zagotowujesz, dorzucasz ser Camembert pokrojony na kawałki...mieszamy aż się rozpuści i do tego tartą goudę...znowu mieszamy...solimy, pieprzymy do smaku i zalewamy makaron...wierzch zapiekanki posypujemy jeszcze serem i do piekarnika na ok 30 min :)
 
hehe dzieki dziewczyny

zeberko - u mnie tez połozenie miednicowe...to bardzo zle? on juz musi sie obkrecic? cisnienie po tabletkach troszke spadło, ale kregosłup powoli wysiada...wiec gonie jak głupia i wszystko załatewiam :)

trasia- w leroy wielka kupa przynajmniej w krakowie rozczarowałam sie i to baardzo :(

zakupami pochwalilam sie juz na zakupowym :) a zaraz jade do max flizu :) póki ludzi nie ma za dużo i nie jest za ciepło :) AHH wiosna !! :D dziś składamy łożeczko :D matko tak mi się sprzątanie włączyło, że jak widze brudny kubek to szaleje....

w tym roku sprzątanie to przyjemnosc....nie ruszam sie z kanapy tylko palcem pokazuje co jeszcze M musi wysprzątać hihi :D pasożycik ze mnie.... ale on nawet nie pozwala mi do butów sie schylać :)
 
misialina :*:* Na 100% spróbuję ;-)

ironia
ehh ten Twój M to się z Tobą ma...:-pA z drugiej strony to bardzo dobrze powinno tak być!!Facet sprząta i skacze koło nas a my leżymy i pachniemy!!!!!!!!To by było życie!!!!!!!!!!A co do obrócenia się Benia to nie martw się za wczasu...wczoraj czytałam ,że maluszek powinien ostatecznie się przekręcić do pozycji główkowej między 32 a 36 tc.Mamy jeszcze trochę czasu i nasze dzieciaczki też więc nie myśl teraz o tym bo ma czas.
 
reklama
Dzień dobry :) Pięknie dzisiaj, prawda?

Aż chciałoby się wyjść pospacerować, ale Jasiek rozłożył mi się na maxa.. Dzisiajesza noc podobna do poprzedniej ok. 22, temp. 38,2 - ibuprofen, godz. 23, temp 39,4 - czopek z paracetamolem, okłady...ech.. Znowu do 1 nad nim czuwałam. Na szczęscie dzisiaj dali mi odespać...

Misialina, jak tam było na urodzinkach? Serniczek był?
Blusia, jeszcze raz sto lat dla Jasia!

Miłego dnia laski!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry