• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Iza smacznego :) ale mi narobiłaś smaka tą chałką!

Kasia zapraszam - kupiłam całą chałkę :-) Zrobiłam z masełkiem i żółtym serkiem, do tego kawa inka na mleku :-)

Justynka - mnie było żal sprzedawać swoje pierwsze mieszkanie, ale sytuacja życiowa mnie do tego zmusiła. Teraz muszę się pozbyć kolejnego, ale zaraz będzie nowe /też z ogródkiem/, co prawda pod kątem dziecka a nie nas, no ale kiedyś tam ktoś zamieszka i to jest najwazniejsze. Ważne żeby zmieniać życie na lepsze. Wam na pewno też będzie dobrze się mieszkało w tym nowym domku - zobaczysz jak szybko się przyzwyczaisz :-)

Niestety nie znam tel do Dubeltówki.
 
reklama
cześć Brzuszki
U mnie też pogoda beznadziejna, szaro, ciemno i deszczowo...
Wczoraj wieczorem kurier przyniósł łożeczko - kołyskę...jest super, wieczorem wszystko zostało zlożone...
Buziaki dla Was a ja idę jeść sniadanko :-)
 
Hej Brzuszki...mi się wczoraj skończył Gaviscon i noc z Lady Zgagą była okrutna...no ale cóż...u mnie siara się już pojawiła ale nie wypływa samoistnie...
za oknem leje i jakoś tak nie fajnie na dworze.
 
Kochane ja już teraz mówię, że Was zaniedbam w przyszłym tygodniu. Jutro lub w sobotę przyjeżdża moja mama i na pewno tydzień u nas zabawi /jak nie dłużej/. W dzień na pewno będę z nią siedziała, czy pobiegamy gdzieś po sklepach, a wieczorkami nie wiem, czy będę miała siłę ciągnąć lapka do łóżka.... Tak tylko uprzedzam, gdyby któraś mocno zatęskniła ;-)
 
Izunia, dzięki :*

Misialina, "Lady Zgaga" - genialne! :-D U mnie w aptece nie było Gavisconu, wzięłam Rennie, a że do tej pory nic nie brałam, to póki co daje radę. Ale Tobie to chyba tylko Gaviscon pomaga?
 
Misia - to co, szykuje się kurs do apteki? Dobrze, że lek się sprawdził.
Justynka - ale na własne podwórko to dziecko i zimą puścisz. Nigdy nie mieszkałam w domku, ale popatrz na plusy - przestrzeń, więcej miejsca, pokoi... Szukaj pozytywów a szybko się oswoisz z nową sytuacją. A kiedy się przeprowadzacie?
Doris - witaj i smacznego :-)
 
Zołza...tylko Gaviscon mnie ratuje...a co do palenia papierosków...też miałam takie sny że mi się śniło jak stoję z wielkim brzuchem i palę papierosy...hehe....bardzo mi się chiało ale jakoś przestalo mi sie chcieć...napewno Ci przejdzie
 
reklama
Pewnie że jestem szczęśliwa... Że mam już Mężulka przy sobie...
Poza tym mamy dziś 8miesięcznicę :-D więc pewnie będziemy świętować... o ile nie przerazi go moja siara :zawstydzona/y:

Izabela dziękujemy za info! :-) każda powinna brać z Ciebie przykład- żebyśmy się później nie musiały za bardzo denerwować! I tęsknić oczywiście ;-)
czy Izabela miała wczoraj imieniny? Jeśli tak to całuję mocno i życzę wszystkiego naj :*

Misialina mnie też zgaga męczy :wściekła/y: ale chce być twarda... i nic nie biorę!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry