Icak, pod naszym nadzorem trochę jabłuszka i banana poskubała. Skórkę od chlebka jej dałam, ale trochę większy kawałek "odgryzła" i się krztusić zaczęła. Zresztą teraz chyba nie będę jej nic podtykać, bo widzę jak jej trudno jeść przez ten katar

Czekamy na wyzdrowienie, oby szybkie

Dzisiaj dałam jej skrobane jabłuszko i chętniej zjadła, choć było tego naprawdę niewiele

A waga w dolnych granicach. 21 grudnia na szczepieniu ważyła 6800g i spadła trochę na siatce centylowej.
Ironia, kciuki zaciśnięte choć Wy już pewnie po

Trzymam kciuki za dobre wieści
Mamusia, gratki za pierwszy ząbek
Trasia, od ponad 3 tygodni próbujemy nowości. Myślałam, ze jakoś lepiej nam to pójdzie, ale widocznie potrzebujemy więcej czasu.
Marta, no proszę jaki Norbercik komunikatywny

I super, że dzielnie zniósł szczepienie

U nas najprawdopodobniej zły pomiar przy obwodzie główki i klatki piersiowej, bo w ciągu prawie półtora miesiąca obwody się nie zmieniły. Nawet siostra wpisała ten wcześniejszy ze znakiem zapytania.
Mrsmoon, kciuki oczywiście zaciśnięte, ale pewnie niepotrzebnie się stresujesz. I wsio jest ok.