Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
zaza - powodzenia!!
asiia- napisz cos wiecej o wczorajszej wizycie, jak sie maja chłopcy? no i mama;-)
delwer - tez bym zmieniła gina na usmiechnietego doktora,ktory o wszystko pyta a potem odpowiada mi na moje wątpliwosci;-)![]()
Moj gin nie powiem tez czasem mógłby sie bardziej "popisywac", ale ja rozumiem, ze on ma tysiace ciezarnych pacjentek i czasem ciezko jest kilkanascie razy dziennie opowiadac to samo z wieeeelkim rogalem na twarzy, kazdy moze miec gorszy dzien czy po ludzku zapomniec nawet czy podawał nam juz płec. Oni tez sa tylko ludzmi i nawet na prywatnych wizytach moga byz zmeczeni, pokłoceni z żoną, czy moze bolec ich głowa czy zab.. Ale jesli kazda wizyta wyglada w ten sposób, ze lekarz robi nam łaske to dziekujemy pani czy panu;-)
My z podobnego wzgledu zmuszeni bylismy zmienic pierwsza pania dr chłopców. Bardzo dobry pediatra,ale niestety wiecznie chory. Była to starsza pani,ktora faktycznie powinna juz grzac sie przy piecu na emeryturze i opowiadac wnukom bajki. A jesli zdecydowała sie jeszcze przyjmowac pacjentow to chyba zdawała sobie sprawe z tego co robi nie? A w rzeczywistosci było tak, ze jechalismy do niej przywatnie - zawsze uprzednio telefonujac z zapytaniem czy ma czas// i najpierw wysłuchiwalismy litani jaka to ona jest chora słaba czy zmęczona. Podlatywało to troche pretensja, ze zawracamy jej dupeNo zesz..... Raz drugi trzeci i koniec!!!!
Tu moja tesciowa raz mądrze powiedziała, ze jak ona taka chora to powinna isc do lekarza hehe![]()

Wtajcie.
a ja po wczorajszej wizycie jestem troszke zawiedziona, niewiem juz sama co mam myslec..mialam nadzieje ze maluszek zacznie nadrabiac, a tutaj jednak sie okazuje ze zostaje on jeszcze bardziej w tyle
..Wiekszy jak na chwile obecna wazy 705g , Mniejszy 460g takze wychodzi na to ze przez ostatnie 2 tygodnie Mniejszy przybral tylko 80g , Wiekszy 175g ..jedyne pociszenie ze wody sa w normie..
Nastepna wizyta za 2 tygodnie dokladnie 27 lutego (bedzie to nasz 26tydz i 4 dni) i wtedy najprawdopodobniej dowiemy sie cos wiecej,wlasciwie to wciaz Wszystko zalezy od wagi maluszkow i ich przybierania..
Lekarz powiedziala ze tutaj ciaze jakby co koncza w 28tygodniu,chociaz Ona ma nadzieje ze dotrwamy chociaz do tego 30tyg.. no i najprawdopodobniej bede rodzic w Dublinie..
Strasznie sie boje,choc Maz ciagle pociesza mnie ze wszystko bedzie dobrze.
Boje sie tez ze tak szybkie rozwiazanie ciazy moze sie skonczyc problemami ze zdrowiem maluszkow..
ale mimo wszystko Staram sie wierzyc ze jednak wszystko skonczy sie dobrze, przeciez zawsze nadzieja umiera ostatnia ..![]()


buziak nie zazdroszczę poranka,ale wrzuć luz i się uśmiechnij;-)
powodzenia na wizytach![]()
Buziak - poranek jak poranek współczuje upadku i ucha i kaszlu i kłótni - trochę tego- ale to dopiero początek dnia. Bez napięcia, że to walentynki można odetchnąć i się zdystansować
![]()

w ostatni dzien matki - D mi sie czyms zatruł i rzygał a B na rowerze rozbił głowe i byli z P na pogotowiu na szyciu
Co dziś na obiad?

Wtajcie.
a ja po wczorajszej wizycie jestem troszke zawiedziona, niewiem juz sama co mam myslec..mialam nadzieje ze maluszek zacznie nadrabiac, a tutaj jednak sie okazuje ze zostaje on jeszcze bardziej w tyle
..Wiekszy jak na chwile obecna wazy 705g , Mniejszy 460g takze wychodzi na to ze przez ostatnie 2 tygodnie Mniejszy przybral tylko 80g , Wiekszy 175g ..jedyne pociszenie ze wody sa w normie..
Nastepna wizyta za 2 tygodnie dokladnie 27 lutego (bedzie to nasz 26tydz i 4 dni) i wtedy najprawdopodobniej dowiemy sie cos wiecej,wlasciwie to wciaz Wszystko zalezy od wagi maluszkow i ich przybierania..
Lekarz powiedziala ze tutaj ciaze jakby co koncza w 28tygodniu,chociaz Ona ma nadzieje ze dotrwamy chociaz do tego 30tyg.. no i najprawdopodobniej bede rodzic w Dublinie..
Strasznie sie boje,choc Maz ciagle pociesza mnie ze wszystko bedzie dobrze.
Boje sie tez ze tak szybkie rozwiazanie ciazy moze sie skonczyc problemami ze zdrowiem maluszkow..
ale mimo wszystko Staram sie wierzyc ze jednak wszystko skonczy sie dobrze, przeciez zawsze nadzieja umiera ostatnia ..![]()
