• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2012

Witam,
Dziś mam jakiś mega zjazd energetyczny. Po śniadaniu taka senna się zrobiłam, że przysnęłam na prawie 2 godziny z przerwami, gdy synuś skakał mi po głowie i chciał np. pić. Czy to ciśnienie czy co? Nawet na spacer nie miałam siły się wygrzebać. I tak dzionek zleciał bez sensu,a tyle rzeczy miałam w planach :wściekła/y:. Nie cierpię takiego stanu. Ja ciągle muszę coś robić, a dziś nie do poznania. Teraz Kubuś na drzemce, a ja też zerkam znowu na łóżko....
 
reklama
Buziak ja pod mlodego lozkiem mam teraz taki pojemnik na posciel z ikei bo nie bylo szuflady i tez to jest jakies wyjscie:)i w sumie duzo tansze tyle ze moze tak ladnie nie wyglada( przynajmniej ten moj bo to taki bialy plastik) a z tym wozkiem pod lozeczkiem to sie nie zmiesci na pewnotym bardziej ten duzy, pod lozkeczko miescily mi sie pampersy zawsze:)a samo kolo od wozka jest wyzsze, o gondoli nie wspomne. ale cos czuje ze jak juz bedzie dzidzia to sie problem sam rozwiaze no bo gdzies sie bedziemy musieli upchnac :)albo kupie bardzo ladny wozek i bedzie stal na srodku pokoju jako mebel heheheh

Waris no to milych urodzin:)
 
czesc i czołem

goldenlucy - gratulacje córci!!!! super, ze już po strachu,

Viola - przykro mi z powodu Twojego kociaczka, my tez kiedyś pożegnaliśmy grubo przed czasem naszą sunię i było nam strasznie smutno...

Miłych imprez i miłego dnia.
 
A dzisiejsza sobote mam tylko dla siebie. Maz od samego rano wybyl na go karting z chlopakami, jak wrocil to zrobil mi zakupy a ja szybki obiadek i znou wybyl do kolegi szlifowac szafke nio i zobacze go dopiero jutro rano, bo dzis walka Kliczki :cool2:
A ja korzystajac z okazji zagladam tutaj a tu cisza:confused: tak wiec ide obejrzec jakis film i skonsumowac moje ulubione strawbery cheese cake, ktore wlasnie ze mna wrocily ze sklepu :-D czuje, ze to bedzie udany wieczor :tak::-)
Zajrze tu pozniej :-)
 
Viola- kurcze tak strasznie mi przykro z powodu kotka :( Nie myslalam, ze tak jest mocno chory i szybko odejdzie :( Wiem co czujesz, ja strasznie sie przywiazuje do zwierzat, zreszta jak cala moja rodzina, my stracilismy naszego kotka juz dawno ponad 10lat temu ale do dzis jest obecny w moim zyciu, wspomnieniach.. Jakby nie bylo to byl czlonek rodziny a zwierzeta naprawde jednocza rodzine. Dzisiaj jak np ogladam te proglramy o przychodzniach weterynaryjnych w Niemczech czy USA nerwy mnie biora, bowiem pewnie chorobe naszego kiciora dalby sie wyleczyc, ale na tamte czasy robiono co bylo w ich mocy :no: I tez odchodzil od nas pare dni, do dzis pamietam jak tracil sile, kochane nasze zawiniatko :no: Boli do dzisiaj... Biedne kociaki, ale teraz za to nie cierpia i biegaja sobie po tamtej stronie szczesliwe :tak: Mlodak dobrze gada :tak:


Verita- kot mojej cioci od 2lat ma cukrzyce (insulina codzien) i bywalo z nim roznie, ale na dzien dzisiejszy procz insuliny, jest z nim wszystko ok :tak:


Goldenlucy- gratulacje!!!


Addiena- co z tym szpitalem?????? :szok: na dlugo??? No w sumie lepiej byc pod kontrola


Wiecie, wlasnie dzis w wiadomosciach wloskich mowili, ze utrzymanie dziecka od momentu jego narodzin, we Wloszech jest drozsze o srednio 40% niz w innych krajach :eek: Rzad ma sie zaczac temu przygladac, mam nadzieje, ze zdarza przed czerwcem :no: Kurcze dzis bedac na spacerku wdeplismy do sklepu, gdzie byly fajen rzeczy na wystawie, spodobal mi sie kocyk, taki bawelniany, kurcze 190euro i laskawie obnizone o 20% :eek: Chore


Moj maz wlasnie otrzymal pierwszego kopniaka, z wrazenia polecial do kibleka :cool: To sie nazywa miec emocje sprzężone z jelitami :eek:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry