Dzień dobry poniedziałkowo
sicilpol smerfetka pozdrowiona od cioci

Czuję się lepij niż wczoraj ale z nosa dalej cieknie a wyglądam jak kupka nieszczęścia :-(
Jak uda ci się jakieś mebelki upolowac to chwal się od razu no i powodzenia na wizycie, oby Julek dziś się ładnie panu doktorowi zaprezentował
siula ja wyniki z glukozu miałam nastepnego dnia
Ruda1979 mam nadzieję że nie zarasiłam cię wirtulanie katarem no bo to chyba mało prawdopodobne ;-)
carla81 u mnie też pracodawca rozlicza się z ZUSem więc pieniążki mam normalnie i nie wiele ci pomogę a farby piękne
nanulika wszystyko będzie dobrze
PaulinaMaria oby was to omineło, ale masz atrakcje, nie zazdroszczę
lui85 powodzenia na wizycie a z goleniem to nie łatwa sprawa, ja zgodnie z tym że ćwiczenie czyni mistrza stale ćwiczę utrzymując ogólny porządek w podwoziu i póki co jest ok
ania2004 ja chyba będę pakować dwie torby, jedną mniejszą do porodu i tam będę mieć najpotrzebniejsze rzeczy i ją zabiorę ze sobą w nagłej potrzebie wyjazdu a drugą większą będę mieć spakowaną już z myślą poporodową i mąż może mi ją przywieźć następnego dnia
buziak, m@dz1a, ruda, AVO zdrówka wszystkim życzę, niech nas wszystkie to szybko opuści
klusiaM jest nas tu kilka aniołkowych mamuś, gdyby w lipcu wszystko ułożyło się inaczej to pewnie teraz trzymałabym na rękach kilkudniową córeczkę ale ona patrzy na nas z góry a pod sercem mam kolejny skarb :-)