reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2012

reklama
Sunshine- Tobie jest za wygodnie po prostu wciazy , dlatego Ci się nie spieszy:)


Ja juz mam dosyć- jestem gruba i zaczynam juz dośc powaznie puchnąć- stopy i łydki po 50 minutowej jeżdzie autobusem mega spuchniete- ledwo doszłam z przystanku do domu...Wstydzę się chodzić z takimi łydami normalnie. Mam dwie pary ciazowych jeansów, ktore normalnie sa lużne w łydkach, ajak mi spuchną to robi się jak leginsy
smile.gif
I chyba mi kolana tez puchną- myslicie ,ze to możliwe? Dłonie i mordka też juz spuchnięte....
Ciekawe jak prztrwam upały majowe....chyba cała peknę- hahahahah
Ja chcę za 4 tygodnie urodzić!!!!!

Albo to z powodu strachu przed nieznanym :sorry: do tego stanu juz sie przyzwyczailam i mniej wiecej wiem czego sie podziewac a jak to bedzie po porodzie tego nie wiem. Wy juz macie jedne dzieciaczki to tez inaczej :tak:
Bo musze sie przyznac ze i mnie dopadly ostatnio miesieczne dolegliwosci ciazowe. Rece mi tak spuchly, ze musialm obraczke zdjac o nogach nie wspomne. Dalej staram sie chodzic na pieszo do pracy i z powrotem ale teraz zajumuje mi to duuuuzooooo wiecej czasu i robie przystanki na przystankach autobusowych...... :sorry:
 
AVO to całkiem możliwe,że kolana puchną.Ja jak wyjdę na spacer(nie za długi) to mam nogi jednej grubości-od kostek po uda!Ręce też mi puchną od jakiegoś czasu,tylko mordka jeszcze nie;-)Ja to bym chciała urodzić tak pod koniec maja,ale nie wiem jak to będzie z tą skracającą się szyjką i tymi skurczami....ale mam jakieś takie przeświadczenie,że urodzę wcześniej....
 
Wszystkie w maju chca sie rozpakować?:-D

Oj ja tez puchne, widze to zwlaszcza wieczorami jak wypełznę z wanny, obraczke jeszcze mam ale pierscionek musialam juz sciagnać:tak:
 
oj dziewczyny jak mnie ten brzuch dzis napier.....masakra. juz niewiem co mam robic, meza nie ma corka spi a ja nie wytrzymuje. kapiel uspokaja troche i rozluznia te miesnie ale corka zaraz wstanie to na chwile nie mam po co wchodzic do wody. Muńka a tobie przeszlo? Ja dzis nie spie od 3 niedawno wrocilam bo mialam pare spraw do zalatwienia ale zeby sie mocno nachodzic to nie... samochodem bylam wiec kurde chyba sie nie przeforsowalam.... szlak mnie trafia bo z dzieckiem to trudno tak, nie isc na dwor ani nic tylko lezec w domu. ona tez potrebuje opieki....wrrrrrr jestem wnerwiona na maksa!
 
Dziewczyny a ja nie wiem co Wam tak predko do wczesniejszego porodu.... :eek: jak mowicie o 2 tygodniach to ja jestem przerazona bo mam jeszcze tyle do zrobienia..... ja to bym chciala w terminie urodzic 31 maja ablo 4 czerwca ale nie wczesniej.....
Oczywiscie tez nie moge sie doczekac az mala usciskam i ucaluje ale wszystko w swoim czasie :-D

Mi się póki co nie spieszy, bo jeszcze nie czas, ale nie pogniewam się jak zacznę rodzić w 37 tygodniu. Jednak jakby nie patrzeć to nawet jeśli miałabym urodzić w terminie (14 czerwca), to i tak czasu coraz mniej. A swoją drogą mąż ma 25 maja urodziny, fajnie by było zrobić mu taki dzieciaczkowy prezent:-D

Muńka no to super :) planujecie dziewczyny porod rodzinny czy raczej same?

Jak najbardziej rodzinny. Nie wyobrażam sobie, że męża miałoby przy mnie nie być. Zawsze będę się z nim czuła bezpieczniej, bo będzie ktoś z głową na karku. Mam nadzieję, że na sali porodowej będzie tak samo spokojny i trzeźwo myślący jak na co dzień, bo ja to zawsze pierwsza panikara. Poza tym podoba mi się to co mówiła nam położna na SR - kobieta, która idzie rodzić z mężem musi myśleć tak:

" uwaga, jestem tu z mężem i nie zawaham się go użyć!! "

oj dziewczyny jak mnie ten brzuch dzis napier.....masakra. juz niewiem co mam robic, meza nie ma corka spi a ja nie wytrzymuje. kapiel uspokaja troche i rozluznia te miesnie ale corka zaraz wstanie to na chwile nie mam po co wchodzic do wody. Muńka a tobie przeszlo? Ja dzis nie spie od 3 niedawno wrocilam bo mialam pare spraw do zalatwienia ale zeby sie mocno nachodzic to nie... samochodem bylam wiec kurde chyba sie nie przeforsowalam.... szlak mnie trafia bo z dzieckiem to trudno tak, nie isc na dwor ani nic tylko lezec w domu. ona tez potrebuje opieki....wrrrrrr jestem wnerwiona na maksa!

mi póki co przeszło wszystko co mogłoby mnie niepokoić. A jak Cię boli ten brzuch?
 
reklama
mój Wiktor też dzisiaj zły na cały świat wrzeszczy i palcze bez powodu ja mysle ze to wina pogody bo mi dzisiaj cały dzień łeb trzaska:/ chociaz ddddddduzo sie narobilam w domu i juz padam marzę o kąpieli a Ty Stokrotka wez nospe moze przejdzie.
teraz pije mocną kawe , moze ból glowy przejdzie eh mam nadzieje. a od kilku dni boli mnie ucho niemam pojecia dlaczego.. no ale nic samo przyszlo samo pojdzie;p
 
Do góry