• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2012

Witam się wieczornie ;D

Lecę Was nadrabiać ;D ahh dziś normalnie myślałam że padne tak gorąco było a nogi i paluszki miałam jak serdelki :P Do tego normalnie muszę Wam się pochwalić P kupil mi zdrapke i wygrałam 50zł :-D
 
reklama
Sicil powiem po raz kolejny że jesteście dzielni, Juluś widać siłaczem będzie :) Niech pięknie i zdrowo rośnie nasz mały cudzik :) Życzę Wam abyście jak najszybciej wrócili razem do domu, by Julek zobaczył swój prawdziwy domek i niech dalej rośnie. Myślę, że jak my wszystkie tu się rozpakujemy to Julek już spokojnie naszych dogoni albo i nawet przegoni :) W końcu jest najstarszy :) Będzie rządził bandą "czerwcowiaków" :D


ania czemu tak wcześnie będziesz miała tą cesarkę? Przecież to za 2 tygodnie już :) Kurcze a ja z terminem na 1 czerwca wg OM i wyjdzie na to, że ostatnia urodzę .. ;-)


Lena gratuluję farcika :)
 
Ostatnia edycja:
Rysica moim zdaniem masz obniżony poziom magnezu i stąd te twardnienia,skonsultuj to z ginem a na razie wspomagaj sie jakimś magnezem i dużo odpoczywaj

Bardzo być może, wczoraj myślałam, że to jednorazowy wybryk, ale dziś to samo prawie...Wcześniej tak nie miałam, tak nagle się pojawiło. W poniedziałek mam wizytę akurat to skonsultuję. Póki co masz rację, będę brała magnez. Dzięki za radę :)


W ogóle czuję się jak jakiś odmieniec - Wy tu piszecie o odchodzących czopach, skurczach na KTG, a ja nic z tego nie odczuwam. Owszem brzuch twardnieje, ale króciutko i rzadko teraz, miesiąc temu bywało częściej i mocniej. W gaciach sucho, żadnej wydzieliny w przeciwieństwie do tego co miałam na początku ciąży. No tylko te biodra kilka dni bolały, ale jak tylko o tym rano napisałam tak dzisiaj cisza :szok:.
I brzuchol się zdecydowanie opuszcza z dnia na dzień.

Ja mam tak samo. Poza bezbolesnym napinaniem brzuszka nic się nie dzieje,dlatego coś czuję, że jednak będzie terminowo albo po. Chyba, że po odstawieniu luteiny coś się przyspieszy.

Nie tylko Wy ;) ja też żadnych porządnych skurczy, żadnych KTG, żadnych czopów, tylko te twardnienia brzucha... Ale na mnie jeszcze czas...
 
Ja też nie czuję żadnych zwiastunów porodowych :p Dla tego obiecałam sobie że jak tylko wyzdrowieje to zaczynam brać się za porządną robotę domową to może coś się ruszy.
 
mlodak ja tez nie mam zadnych objawow, poza jedną akcja jaka mialam kilka dni temu jak bylam z Kuba na spacerze, no ale ja mam czas jeszcze, nie spieszy mi sie, chce wytrzymac do 15 czerwca:tak:

Dziewczyny spokojnie, jeszcze zadna z nas nie jest "przeterminowana";-) a juz niedlugo po kolei bedziemy rodzić:tak:

ania to bedziesz miala dzien wczesniej prezent na Dzien Matki:-)
 
Aguś ja się właśnie męczę,bo w Czechach ,przynajmniej w naszym regionie temp.dobija do ponad 30 stopni :szok:Jakby było chłodniej to bym coś porobiła,żeby te skurczybyki rozkręcić,a tak to leże i puchnę albo się pocę jak świnka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry