Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij




Witam się i ja z poranną kawką. Pobudka dzisiaj przed 5 ale najpiękniejsza na świcie, obudził mnie ogromny soczysty buziak i słowa
"kocham cie mamusiu jesteś piękna"![]()
też o niej myślę już od wczoraj... ech z jednej strony to zazdroszczę ;-)a już jutro Rurka się rozpakuje.. łaaa jak jej dobrze![]()


a Wiktor to najukochańsze dziecko na świecie 
ajj .. 
Aylin to widze mamy podobne podejscie do jedzeniaale to w sumie przez przypadek troche i moze troche przez to ze na studiach pracowalam z sklepie z eko jedzeniem i nauczylam sie czytac etykietki. teraz juz nie czytam bo wiem ktore mam jesc wiec to nie wyglada tak ze na zakupach stoi sie i sie czyta
ale no wedliny robi moj W, sam wedzi kielbasy i szynki jak wraca z trasy, wiec to jest( no jak sie skonczy to kupujemy w sklepie wiadomo), miodu u nas sie duzo nie ale jak juz mamy to mama nam przywozi ze wsi od znajomego ktory robi i oni sie u niego zaopatruja, tak samo jak jest sezon to pomidory czy truskawki przywozi mi stamtad
i w sumie co sie da bo wie ze w miescie to syf najczesciej. ale tez nie jestesmy jacys nawiedzeni
bo biedronka rzadzi mimo wszystko , a dziecko je parowki a my pijemy cole wiec tak zle z nami nie jest
chociaz jak sobie przypomne swoich klientow w tym eko sklepie to mnie trzesie, ja rozumiem ze rodzice moga miec rozne poglady i niezle narabane w glowie ale placzace dziecko 8 letnie ktore nigdy nie probowalo suszonego owoca bo " zjesz je jak skonczysz 10 lat a grzyby jak 13" to mi sie nirmalnie cisnienie podnosilo. i takie dziecko nie wie jak smakuje mleko krowie bo pije od urodzenia fasolowe albo owsiane:/ nigdy nie probowalo czekolady, nawet glupiej suszonej sliwki czy moreli...![]()
No z tym eko jedzeniem to wiadomo można przesadzić jak ze wszystkim.
Ja czytam skład produktów, które kupujemy. I majonez też kielecki bo skład ma najlepszy jak domowy.
Szynkę też sama parzyłam a w ramach wędliny ostatnio kupiłam schab i włożę do piekarnika to będzie na zimno na potem.
Ale właśnie jem lody algida - które mi nie smakują- z jakąś polewą czekoladową i nie oszukuję się co w niej jest. A na śniadanie parówki były - ale jedynki bo smakowo i chyba składowo też najlepsze. No ale ciągle parówki.
To chyba trzeba wyczuć moment. Na pewno wymaga to więcej wysiłku - chociażby pojechanie po warzywa na lokalny rynek itd. Ale nawet smakowo wydaje mi się, że warto
Wiecie co, właśnie przeżywam kulinarne rozczarowanie: kupiliśmy lody algida śmietankowo-śmietankowe: matko jak mi one nie smakują!Ja generalnie wolę waniliowe ale chyba się rozpuściłam na grycanie, którego mogłabym jeść w ilościach hurtowych.
Ale u mnie w sklepie najbliższym grycan kosztował 18 zł a algida 9 więc zbyt długo się nie zastanawiałam. Tyle, że przyjemności tak naprawdę brak...![]()
no Grycany( nie mylic z grycankami hehe) sa najlepszeale teraz nie stac mnie za bardzo wiec jednak algida rzadzi, ta 3 kolorowa africana albo orzechowa. smak i konsystencja zupelnie co innego no ale coz. ale jakby ktos chcial to moze sam w domu zrobiclody i beda naprawde podobne i w smaku i konsystencji do smietankowych grycanow
ja juz chyba kiedys wrzucalam przepis na nie( z mleka skondensowanego i cukru pudru) malo roboty, nie trzeba miec maszynek do lodow a sa pyszne, tyle ze slodsze ( nie probowalam jeszcze zmniejszac ilosci cukru w przepisie)
a z tym jedzeniem to ja widze ze jednak coraz wiecej ludzi jednak patrzy na to co je, nie liczac wyskokow do maca itd ale na codzien to ja jednak czuje roznice miedzy normalnym pomidorem a pomidorem koloryu pomaranczowego z biedronki:/chociaz cala zime na nich jechalam hehe.
( tak wogole to mnie ostatnio na pomidory i rzodkiewki wzielo i nic poza tym moze nie istniec)
ostatnio odkrylam calkiem fajne jogurty w tesco, teraz sa w promocji po 1.99 za 350 ml kubek, ale natura danone. czy jakos tak sie nazywaja, w skladzie jogurt naturalny, owoce i cukier trzcinowy i koniec. naprawde fajne sa.
Co do etykiet i zdrowego jedzenia - mój mąż jest kucharzem, i ma wstręt do wszystkiego, co sztuczne, jeśli chodzi o przygotowanie jedzenia, obiady czy takie serki, pasztety itd. Jak kupuje wędlinę - to w zaufanym miejscu, ser krojony, nie taki pakowany Hollanda czy coś, topionych też nie, ogólnie raczej zdrowe i jak najmniej zakonserwowane jedzenieNo i zamiast zamówić pizzę, woli zrobić sam, wraz z ciastem i sosem pomidorowym
Ale lubi czasem sobie Vifona strzelić, czy kupić kurczaka z KFC ;P albo burgera jakiegoś - ale to raz na kilka m-cy. A ja lubię pizzę z pizzza hut, ale raz, że droga, a dwa, że do Pruszkowa nie przywożą, więc jak coś zamawiam do domu, to rzadko, bo nie jest aż tak dobra jak pizza hut. ;P
Waris to nie wiedzialam ze wzmagaja apetytale w sumie im wiecej ich jem tym bardziej mi sie chce jesc dalej wiec pewnie prawda
a teraz w koncu pojawily sie zjadliwe pomidowy, coprawda ceny maja kosmiczne ale zdarza sie trafic na takie w miare. w piatek poszlam na takie targowisko warzywne i tam byly malinowki za uwaga 29.90 zl za kg:/ myslalam ze im sie przecinki popierdzielily:/
a ja hinduskiego jedzenia nigdy nie probowalam ale po tym programie z gesslerowa to mam ochote sprobowac.
Waris 10 zl teraz za malinowe? u nas w sezonie prawie tyle kosztuja, tak powyzej 7 zl zawsze za kg, a teraz te zwykle ale polskie kosztuja 10-13 na straganie a tamte wlasnie tyle:/ale ja ostatnio calkiem znosne w tesco polskie kupilam i nawet smak mialy hehe
Ja też często patrzę na etykiety produktów spożywczych, nie tylko na skład ,ale też na kolejność bo na składzie zawsze jest napisane co produkt ma w składzie od najwyższej wartości.
Aga twój Antoś będzie tak jak mój od Antoniego? czy od Antoniusza? bo ostatnio Antoniusz słyszałam modne jest
Smutny dzień dzisiaj. Wy pewnie nie kibicujecie,a ja jestem kibicem żużla od dziecka i dziś taki przykry wypadek:--( :-( echhh.

