Kasiulka, przede wszystkim suuuuuper że znowu z nami piszesz :-):-):-) jak się czujesz?
Nanulika, brzuszek suuuuuper! Niech rośnie zdrowo, Kochana!!!
Młodak, nie przejmuj się tym "upadkiem". Na pewno nic sie nie stało, skoro Szymek tak się teraz zachowuje. Pewnie niestety każda z nas zaliczy wcześniej czy póżniej taką historię.
Mamy ten sam leżaczek-bujaczek tylko chyba do 18kg. My niestety często z niego korzystamy...

czekam na opieprz Munki podczas spotkania...


;-)
Waris, kelocote smarujesz naprawdę odrobinkę. Mam go od 2 miesięcy i może 1/4 poszła, choć nie sądzę zeby az tyle. Staram się smarować 2 razy dziennie. Nasza pani doktor też twierdzi, że nie ma przeciwskazań do szczepienia kiedy dziecko ma katar (tak było z nami podczas drugiego 5w1). Super byłoby się spotkać

Ty z Radomia, tak? Dobrze pamiętam?
Maćku, w sumie dlaczego nie przejechać się w piątek do ursusa? :-) Tylko my długo nie zabawimy na pewno na spacerku...zresztą same ocenicie temperament Petera...
Peter dziś masakrycznie marudny...albo po szczepionce albo ząbki...nie mam innego pomysłu...