Waris
Fanka BB :)
Dzięki Iwon, też tak mi się wydaje, ktos próbował mi wmówić że to wirus, bez komentarza.... a i teściowa dzwoniła z zapytaniem " jak ona znosi te zastrzyki ?" oraz " i skąd ta choroba u niej sie wzjęła?" myślałam że wyjdę z siebie
, przecież po wizycie u nich w nieogrzewanym domu dostała gorączki
oby nie wygarnąc jej tego wszystkiego powiedziałam " że muszę kończyć bo mała płacze". No co za tupet, bezczelny babsztyl
ale jestem z siebie dumna bo nie dałam sie sprowokować głupiej babie!!! No to wyrzuciłam to z siebie, ufff.... i już mi lepiej
, przecież po wizycie u nich w nieogrzewanym domu dostała gorączki
oby nie wygarnąc jej tego wszystkiego powiedziałam " że muszę kończyć bo mała płacze". No co za tupet, bezczelny babsztyl
ale jestem z siebie dumna bo nie dałam sie sprowokować głupiej babie!!! No to wyrzuciłam to z siebie, ufff.... i już mi lepiej
. W niedzielę znów goście będą, więc trzeba będzie zrobić, a dodatkowo popękane ciasteczka czekoladowe.. 

