Aga zdrowka, zdrowka i jeszcze raz zdrowka. Bidula mam nadzieje, ze Antos szybko wyzdrowieje.
Josie, ale paskudna akcja ze strony malza. Moj tez raz cos probowal do mlodego gadac w stylu: mamusia jest be, ale po rozmowie (dluuuugiej) sie ogarnal. Uswiadomilam mu tez, ze nawet jak sie klocimy to ja do dziecka nie psiocze na niego, a przeciez bym mogla.
Kasienka z Nikosiem wszystko jest ok. On po prostu wie, ze nie zawsze oplaca sie reagowac na swoje imie, bo albo "nie wolno", albo "be", albo "chodz" ;-)
Aylin jak na szczypiorka to nie je tak zle... Moj np. nie zje 200 ml zupki na raz.
Iwon moze ustaw posilki czesciej? Moj jest taki niedobruszek ostatnio, ze szybko traci cierpliwosc przy obiedzie. Zjada pol porcji, a pozniej zaczyna sie prezyc i plakac (oczywiscie jakbym mu dala butle to by zjadl - ma miejsce na jedzonko, tylko nie ma czasu). Zjada wiec ile chce, a za 1,5 h czy 2 dostaje reszte. U nas to wyglada tak:
5.30 mleko (150-180)
9.30 mleko (150-180)
12-12.30 obiadek (100)
14-14.30 obiadek (100)
16-16.30 kaszka (80 wody i pol sloiczka owocow)
19 mleko z kleikiem (210)
W miedzyczasie dostaje kawalki owocow (kostki bananow, brzoskwinie itp, warzywa w kawalkach, chrupki, skorki od chleba itp). Dodam jeszcze, ze probowalam robic wieksze przerwy miedzy posilkami (3-4h) zeby wiecej zjadal na raz - nic nie daje. Dziwi mnie to troche bo na noc przeciez zjada duza porcje

Moze dlatego, ze spiacy i bardziej cierpliwy...
Rysica wspolczuje, lacze sie w bolu. Mam nadzieje, ze szybko nocki wroca do normy. Zdrowka dla Moniczki.
Sunshine szkoda, ze braciszka nie bedzie ;-);-)Chcialabys? Swoja droga to sprytna bestia z twojej cory. Moj bardzo dobrze sobie radzi z wyjmowaniem (wyrzucaniem) wszystkiego, ale zeby wrzucic z powrotem to niekoniecznie :/ Papapa nie wiem juz ile go ucze... Z uporem maniaka robi lylyly wkladajac palec do buzi

Jedyne co to klakanie jezykiem powtarza i wali reka w lawe jak sie powie "pac pac".
Witam nowa forumowiczke. Sliczny
Alus z kotkiem :)
Nocka jak zwykle, czyli jeki steki, pogoda do bani. Grrr. Przychodzi do mnie kolezanka z 11 miesieczna corka i i tak poleze na spacer. Palic mi sie chce :/ Wieczorami jak mlody spi to sobie pozwalam na 1, ale w dzien nie chce mu smierdziec.
Alijenka gdzie jestes???