reklama

Czerwiec 2012

A my mamy pierwszego siniaka :-( Wczoraj Pe wzial ja na kolanka i przysowal sie do stolu i nie zdazyl schowac jej nozek i udezryla kolankiem w stol :-( ale dotykam i nie reaguje wiec moze nie boli :sorry:


Sunshine to dawaj wynik szybciutko, bo w końcu by się któraś czerwcówka mogła postarać:-p a skąd ta krew? osłabiona jesteś bidulo? a może to osłabienie to to co myślę :-D w ciąży ponoć krwawienia z nosa i dziąseł to norma
Ty juz nic nie mow! moze i to oslabienie ale po nocy? nie wiem.....

jak byscie nazwaly swoje drugie/kolejne dziecie ?? czy to chlopiec czy dziewczynka

czy Wasze dzieciaczkiw 100 % reaguja na imie??
moj kiedys reaowal a teraz ni huhu w ogole martwie sie tym, no i wciaz nie widze zeby tak swiadomie cos sie dzialo z jego strony... pare dzieciaczkow robi papa a moj ani mysli... Muńka pisalas o tym bach u mnie nic podobnego ... kiedys jak wolalam kosi kosi to machal rekami uderzajac o siebie a teraz nic ...

1. z chlopcem to ciezko sie zdecydowac z imieniem nie mamy jednego faworyta kiedys podobalo mi sie Florian ale przeczytalam znaczenie tego imienia i juz nie :-p jeszcze Stefan mi sie podoba, Antos ale moja siostra juz zastrzegla sobie, Tymek. Ojjj ciezko bedzie...
1. a dziewczyna to moze Jozefina (Josephine) mojemy Pe sie bardzo podoba, a mi Stefania

2. reaguje na imie chyba ze nie chce slyszec tak jak Martynka - Aylin diabelki usmieszek i dluga w druga strone :-D


Kasia- Twoj Niko juz tyle potrafi, ze naszym daleko do jego osiagniec :tak::-)


Iwon- tescik bedzie jutro z rana jak @ nie przyjdzie.
A co ma byc to bedzie ale psychicznie nie jestem na to gotowa - jeszcze

Munka- tez o tym myslalam ze bede zagladac tylko jak mloda spi bo dzis myslalam ze juz mi drukarke rozwalila ale dzwiczki jakos uratowalam :sorry:
 
reklama
W końcu udało mi się tu usiąść i coś skrobnąć. Zosi idą cztery górne ząbki i jest dość absorbująca :sorry: Wczoraj zaliczyła sobie drzemkę od 20 do 21, a później szalała do 0.30. Mam nadzieję, że dzisiaj tak nie zrobi! :no: No i budzi się w nocy z płaczem...


Jeśli chodszi o jedzonko to bana je juz sama - sama sobie odgryza kawałek i memla, ąz do połknięcia. A jak w zupce trafi się większy kawałek to ma czasami odruch wymiotny, ale dzielnie walczy ;-)


Ja stworzyłam właśną wersję zabawy w barany i brzmi "bara bara bun" ;-)


Zośka też robi postępy, bo zaczęła wstawać sama w łóżeczku i pełzać :-)

Mamy nastepnego zabka - lewa gorna jedynke :)
Gratki! :-)

Mam nadzieje, ze wybaczycie mi, ze nie nadrabiam i piszę tylko o nas, ale załamałam się :(
Młody wczoraj zachłysnął się syropem i ma podejrzenie zapalenia płuc :( i skierowanie do szpitala:no::no:
O kurcze! Trzymajcie się, oby to jednak nie było to!

pytanka:

jak byscie nazwaly swoje drugie/kolejne dziecie ?? czy to chlopiec czy dziewczynka

czy Wasze dzieciaczkiw 100 % reaguja na imie??
moj kiedys reaowal a teraz ni huhu w ogole martwie sie tym, no i wciaz nie widze zeby tak swiadomie cos sie dzialo z jego strony... pare dzieciaczkow robi papa a moj ani mysli... Muńka pisalas o tym bach u mnie nic podobnego ... kiedys jak wolalam kosi kosi to machal rekami uderzajac o siebie a teraz nic ...

NIe mam pojęcia jak nazwę kolejne dzieci. Podoba mi się Stefania, ale M ie bardzo. A dla chłopca to w ogóle nie mam pomysła... Ale Zośkę też wybraliśmy spontanicznie, więc pewnie coś się wymyśli ;-)

Zochan reaguje na imię, ale też nie zawsze. Papa zrobiła raptem kilka razy. Więc sądzę, że nie masz się jeszcze czym martwić :tak:
 
ojjjjjjjjjjj biedny antos!!!! kurcze co za pech! niech szybko wraca do zdrowia:tak:

mojemu dzis robilam pierwszy raz inhalacje, oczywiscie nie bylo mowy o zalozeniu maseczki, niania trzymala go wiec na kolanach z ta rurka pod nosem a ja wlaczylam mu bajke w tv i tak wytrzymal cale 20 minut :sorry: zeby bylo jasne bajki u mnie sa tylko do obcinania paznokci. no i teraz do inhalacji:baffled:

maz mnie wyprowadzil dzis z rownowagi bo mial uspic malego (ja pracowalam) i z wielkim oburzeniem krzyczy ze nie zasnal po butelce i o ktorej spal w dzien bo ja go na pewno na sile usypiam zeby miec spokoj i dlatego on pozniej wieczorem nie chce spac :szok: rece mi opadly, skonczony kretyn!!!! dodam ze cale to wzburzenie oczywiscie z malym na rekach, wiec on juz tym bardziej nie byl do spania. i jeszcze jak wyszlam z pokoju to on tekstem do janka, widzisz? mama cie nie kocha.
nie mam cierpliwosci do tego czlowieka, jak mozna tak dziecku powiedziec:confused: skonczylo sie polgodzinnym placzem i noszeniem na rekach
tak wiec zapowiada sie milczacy tydzien u mnie


zrobilam sobie postanowienie ze na trzydziestego skalpela kupuje sobie takie piekne obcisle spodenki w jakich cwiczy chodakowska :tak: mialam juz je nawet w rece w sklepie ze niby taki prezent mobilizujacy po czym na szczescie stwierdzilam ze lepiej poczekac z wydawaniem kasy czy to nie slomiany zapal, i odlozylam grzecznie na wieszak, no wiec zaraz spadam cwiczyc


sunshine
podejrzalam na harmonogramie ze ty swojej ksiezniczce czytasz wieczorem bajke? jak to wyglada, kapiel, bajka i pozniej mleko i spi? i co ona w trakcie bajki robi? z moim nie ma sznas zeby usiedzial na kolanach, i w ogole to nie interesuje sie gdy czytam czy spiewam, kompletnie nie reaguje. wiec troszke watpie czy to moje czytanie ma jakis sens.... on sobie najechtniej w czasie czytania hasa po lozeczku a jeszcze chetniej po dywanie
 
Ostatnia edycja:
Potwierdzone obustronne zapalenie pluc:no:
lezy biedaczek od 4h podkroplowka:no:
:-(
maz mnie wyprowadzil dzis z rownowagi bo mial uspic malego (ja pracowalam) i z wielkim oburzeniem krzyczy ze nie zasnal po butelce i o ktorej spal w dzien bo ja go na pewno na sile usypiam zeby miec spokoj i dlatego on pozniej wieczorem nie chce spac :szok: rece mi opadly, skonczony kretyn!!!! dodam ze cale to wzburzenie oczywiscie z malym na rekach, wiec on juz tym bardziej nie byl do spania. i jeszcze jak wyszlam z pokoju to on tekstem do janka, widzisz? mama cie nie kocha.
nie mam cierpliwosci do tego czlowieka, jak mozna tak dziecku powiedziec:confused: skonczylo sie polgodzinnym placzem i noszeniem na rekach
tak wiec zapowiada sie milczacy tydzien u mnie

Mój szanowyny małżonek odstawił wczoraj podobny numer :dry: Ale później napiszę, bo teraz idę robić brzuszki :tak:


U nas też nie ma szans na czytanie bajek, bo książeczki są przecież takie smaczne! ;-)
 
Aga - ojj współczuję. Trzymajcie się dzielnie z Antosiem. Będzie dobrze.

josie, Maćku - opitolić facetów za takie teksty i zachowanie. No jak tak można.
Choćbym nie wiem jak była wściekła na K to w życiu bym nie pomyślała nawet, że jest złym tatą a juz tym bardziej nie waliła takich tekstów do dziecka :szok:

Iwon - nie zazdroszczę bólu. Oby szybko minął &&&&&.

josie u nas też przy książeczce jest albo olewka na maksa albo zachwyca się nią caly sobą wręcz. Piszczy, skrzeczy, macha rękami. Nijak ma się to do usypiania więc dawno sobie darowałam.

Sunshine - to i tak długo z tym pierwszym siniakiem u Was. Moje dziecię odkąd zaczęło się czołgać to ma kolana i łokcie w rożnych odcieniach żółci i fioletu :baffled:

Na imię mój też reaguje tylko wtedy gdy mu się chce. Gluchy na bank nie jest bo jak K wraca z pracy i przekręca kluczami w zamku to od razu zapitala do drzwi :-D przywitać tatusia. Oczywiście na moje powroty (z zakupów) już tak nie reaguje niestety. No czasami głowę odwróci.

W sprawie imion dla kolejnych bobasów to ja dla dziewczynki zawsze Klara chciałam, ale moja koleżanka mnie uprzedziła, a innego nie mamy. Dla chlopca to na 100% Filip.
 
Aga, zdrówka dla Antosia!!!!!!! Trzymajcie się dzielnie!!!!

Josie, oj u mnie też byłby cichy tydzień...co to w ogóle za tekst?! wrrrrr....

Maćku, u nas tez ksiązeczki bardzo smaczne!

Munka, inne Dziewczyny, gratki postepów!!! :))))

MsMickey, wiem, ze dla chcącego nic trudnego z tym spotkaniem ;) poprawię się za 1,5-2 tygodnie ;)

Sunshine, czyżby? ;)

A jesli chodzi o imiona to u nas na razie na tapecie Miłosz i Ewa :) mi się jeszcze Daria bardzo podoba, ale P. na nieeeeeee...:/

Od wczoraj do jutra jestem na szkoleniu (na szczescie w wawie), wracam normalnie do domu, do 20.00 siedze z małym, a od 20.00 znowu praca...ja juz nie mam siły...:///
 
Hej babki :-)

Jestem wyspana, bo dzisiaj znowu M. dyżurował :tak:
Dzieć obudził się w nocy na mleko 3 razy - łącznie wypił 300 ml. Macie jakieś pomysły o co cho? Czy budzi się, bo przyzwyczajony do piersi czy może niedojada w dzień? Mam poważne podejrzenia co do tego drugiego, bo jego menu wygląda mniej więcej tak:

8 - 90 ml mleka
11 - kaszka na gęsto podawana łyżeczką (100 ml mleka + 3 kopiaste łyżki kaszki zbożowej)
14 - obiad, którego ostatnio zjada zalewdwie 4 łyzeczki lub pół słoika :-(
17- UU
18.45 210 ml mleka zagęszczonego

Raczej niewiele, ale co mam zrobić, żeby jadł więcej? Nie mam pomysłu, a przecież nie będę go piła mlekiem w nocy! To już nie ten wiek, no i żołądek musi odpocząć!

A tak w ogóle, to już na stałe przesiedliśmy się do spacerówki :-) A dzisiaj M. obniża łóżeczko, bo młody jeszcze nie wstaje, ale zaczyna się wychylać.

na imiona - dla chłopca chciałabym Dawid albo Sebastian, ale D się nie zgodzi :/ może Igorek :) a dla dziewczynki to ciężko, zamiast S miała być Nadia, ale teraz to sobie nie wyobrażam jakoś córci o tym imieniu... może Iga, Łucja albo Patrycja...

Dawid to jeden z moich typów :)


Muńka jakoś nie jest mi zle ze przystopowal :) martwie sie natomiast tym ze tak nie reaguje bo juz sie doszukuje jakiegos autyzmu albo nie wiadomo czego :(:( co prawda jak wolam to cos tam robi ale on ciagle czyms zaaferowany ... martwie sie

Kasieńka daj spokój, jaki autyzm :sorry2: Może niejestem znawcą tematu, ale wydaje mi się, że takie dzieci raczej do zbyt żywiołowych nie należą. A Twojego przecież wszędzie pełno.


a nie ćwiczyłaś ostatnio? może to też być nerwoból.


Nie ćwiczyłam. Może i nerwoból, dzisiaj też boli, ale chyba mniej. Gorączki i kaszlu brak. Jak do jutra nie przejdzie, to chyba pojadę na rtg klaty.

Sunshine dzisiaj testuje :-p:rofl2::-p Może właśnie teraz?

Stefania i Józeina bardzo oryginalnie i ładnie - pasuje do Aurelii :tak:


Maćku
gratuluję Zochnie postępów :)


Aga :-(:-(:-( Zdrówka dla Antosia!!

rece mi opadly, skonczony kretyn!!!! dodam ze cale to wzburzenie oczywiscie z malym na rekach, wiec on juz tym bardziej nie byl do spania. i jeszcze jak wyszlam z pokoju to on tekstem do janka, widzisz? mama cie nie kocha.

Przegiął!!! Zafunduj mu może jakiś kurs pedagogiczny, bo już nie chodzi o Was tylko o małego :no:
 
Iwon ewidentnie dojada w nocy. Jakbym swojenu zapodala 100ml kaszki to bym afere miala jak ta lala.

Umieram dzisiaj. Mam dni plodne i chodze zgieta w pol. Tesc ma dzisiaj operację wiec caly dzien sama bez pomocy K. Szczerze nie wiem jak dam rade. A mialam ambitne plany stawic czoło zaspom sniegowym i iść na długi spacer.
 
reklama
dobry!

Iwon ja mysle ze on dojada w nocy bo bardzo malutko tego jedzenia wychodzi. a sprobuj mu poprzesuwac troszke i wcisnac po poludniu dodatkowy posilek, nawet niech to bedzie mleko, a moze deserek po UU i to wieczorne mleko pozniej? a on nie zje wiecej kaszki rano? ja zawsze robie na 150ml i zjada wszystko.

a moj maz... ja mu co chwile streszczam artykuly o wychowaniu, podsylam linki, ale on jest przeciez najmadrzejszy...


chyba sie polapal ze przegial bo w nocy dwa razy mlody cos stekal i dwa razy poszedl do niego a ja smacznie spalam :tak: a nad ranem mialam sen z moim super kolega i hoho jestem rozmarzona :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry