reklama

Czerwiec 2012

Czesc baby :)

Tradycyjnie Tomcio poczul nieokielznana milosc i potrzebe kontaktu od 2 do 3.30, ale zapodalam sobie kawe "siekiere" i jakos funkcjonuje. Zaraz powinien isc na drzemke, to sie ogarne, spakuje i na mega spacer jak sie obudzi.

Aga wspolczuje choroby, ja tez nie jestem za faszerowaniem antybiotykiem, ale skoro nic nie pomaga... Zdrowka dla Antosia

Aylin pieknie mloda cwiczy, a siadac sie nauczy jak bedzie robic pac na pupe ;)

Pamka, moze skonsultuj? Nie bedziesz sie martwic. Kciuki za wizyte.

Wszystkim dzieciaczkom siadajacym i raczkujacym (oraz tym z innymi umiejetnosciami) gratuluje :)

Baran baran buch to jak zblizasz swoja glowe do glowy dziecka powoli (tak jak barany w czasie walki) mowiac baran baran i delikatnie pukasz swoja glowa o glowe dziecka (nie tak jak barany w czasie walki ;-):-p) mowiac buch. U mnie przynajmniej to tak wyglada :D

Mamy nastepnego zabka - lewa gorna jedynke :) I nowa umiejetnosc - wsadzamy palec do buzi i robimy lelelele machajac palcem (nie wiem jak to opisac, ale zaglusza tv :confused2:)
 
reklama
Niespodzianka nie wiem czy mam gratulować tej nowej umiejętności:-D

Kurde za chwilę mamy się zbierac a mój Król J śpi sobie w najlepsze- nie da się obudzić głośnym gadaniem.:confused2: Normalnie jak ma drzemkę o tej porze to każdy szmer go budzi:baffled:
 
Hej :ninja2:

Żyję, jakby ktoś pytał :-p Stęskniłam się i przepraszam za tak rażące zanidbanie forum, ale chyba dopadło mnie to, co naszą hatszept - niedoczas, niedorób, niedoprzestrzeń czy co tam jeszcze :rolleyes2: Zwyczajnie brakuje mi czasu i sił, bo kiedy już legnę po całym dniu, to nie mam siły nawet wstać do kompa. . Liczę, że wszystko się zmieni, jak przyjdzie wiosna.

Poza tym w pracy młyn, ale tak to jest jak się wraca po 8 miesiącach nieobecności. W dodatku początek roku, to czas, kiedy się wszystko rozkręca, potem już jakoś leci siłą rozpędu.

Młody śmiga już po chałupie na maksa, nie można go spuścić na chwilę z oczu, bo takie zaniedbania kończą się między innymi zjedzeniem kawałka gazety, spadającą śliczną lampką zakupioną na Litwie (przyp. red. - dzięki mojemu sprytowi i wrodzonej matczynej intuicji lampka się uratowała ;-)) czy też rozregulowaniem tv wskutek rzucania pilotem :-p


W dodatku młody nadal uparcie budzi mnie trzy razy w nocy na smoczka w kształcie UU :sorry: W ten weekend mąż po raz pierwszy przejął malca i skończyło się jego bieganiem do kuchni w celu przygotowania mleka, bo po herbatce budził się za godzinę. Ten mlekopijca wydudnił w nocy 180 ml :szok:



Zębów nadal brak :nerd:

Całuję Was kochane i obiecuję poprawę! A teraz uciekam :ninja2:

I poproszę o skrót wydarzeń z ostaniego tygodnia :-p

Ale mi się oberwie za te posty pod postami :-p Ale maćku już pracuje, to może jej się nie będzie chciało krzyczeć ;-)

Troszkę podczytałam (nie byłabym sobą :cool2:) i widzę, że maćku już na rozruchu zawodowym (dasz radę kochana), muńka wróciła z jakiejś podróży, rysica niewyspana, bo monia ząbkuje i ... to by było tyle nadrabiania....

Dziękuję tym, które o mnie pamiętały :-*


Niespodzianka
u nas jest baram baram buc :P
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Cześć Laski;) Kurcze, znów tu dawno nie zaglądałam;( Obejrzałam właśnie galerię, ale dzieciaczki rosną, jak na drożdżach;))) U nas wszystko dobrze, młodej rośnie pierwszy ząb, już się przebił...ale jeszcze niewiele go widać;)
Od tygodnia Tośka sama siedzi, nie raczkuje jeszcze, ale pełza bardzo szybko;) I już trzeba mieć oczy dookoła głowy;)
Miłego dnia dziewczyny:)
 
piszę z pracy ukradkiem :) roboty mam coraz więcej, ale zwyczaj zaglądania na szybko na BB i podgryzania kanapki chyba mi zostanie :P
noc nieco lepsza,wstaliśmy dopiero o 5.30 :-D

katrina dzięki za radę, spróbuję niebawem :)


Pamka ja bym skonsultowała jeszcze u kogoś, daj znać jak po wizycie

josie pamka chyba już wiecie o co kaman :)

Niespodzianka gratuluję zębola, a ta nowa umiejętność to fantastyczna heheh

Iwon bo już się zaczynałam martwić :-p i jak wrażenia po nocy bez cyckania?
p.s. teściowa mowi "baran baran buc", ja "buch" a mój D "bum":-D
 
a my mowimy baranki, baranki bum :-D

Od rana zalalo mnie krwia z nosa :szok::szok: nigy w zyciu tak nie mialam, a mloda lezala ze mna w lozku i jak na zlosc co chwile do krawedzi lazila :confused2:

Na @ czekam i czekam i zaczynam sie stresowac, jak mloda sie obudzi lecimy na miasto i zakupie co potrzeba :-p

Iwon- super, ze dalas znac, tez sie boje, ze mnie to dopanie jak wroce do pracy a to juz tuz tuz. Gratulacje z postepow Julka i dobrze ze mama ma refleks :-p

Niespodzianka
- no tego postepu to tylko pozazdroscic a nocki wspolczuje

Butterfly- gratki dla Tosi za samodzielne siadanie, moja siedzi sama ale nie usiadzie sama :sorry:

Pamka- ja tez sie spresuje, ze moja ma astme bo ciage kaszle ale poczytalam na necie i wujek google potwierdzil teze Pani doktor, ze kaszel moze sie utrzymywac do 6 tyg wiec sie troszeczke uspokoilam. A z Julkiem moze rzeczywiscie wydaje glosniejsze dzwieki i to nic powaznego :tak:



U nas nocka juz spokojniejsza tylko miedzy 1 a 2 budzila sie przez ten choler.ny kaszel! i standardowo z rana. Mam nadzieje, ze niedlugo sie to wszystko skonczy, choc gilasy wciaz ciekna ciurkiem.....
 
Mam nadzieje, ze wybaczycie mi, ze nie nadrabiam i piszę tylko o nas, ale załamałam się :(
Młody wczoraj zachłysnął się syropem i ma podejrzenie zapalenia płuc :( i skierowanie do szpitala:no::no: więc się pakujemy i czekam na siostrzenicy chłopaka by nas zawiózł.
 
reklama
Sunshine to dawaj wynik szybciutko, bo w końcu by się któraś czerwcówka mogła postarać:-p a skąd ta krew? osłabiona jesteś bidulo? a może to osłabienie to to co myślę :-D w ciąży ponoć krwawienia z nosa i dziąseł to norma:-p

mlodak też mam już dość tej zimy:confused2:

aga współczuję wam, oby diagnoza się nie potwierdziła, a Antoś nie załapał żadnego nowego cholerstwa w szpitalu&&&&&&&&&&&&&
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry