Niespodzianka
Fanka BB :)
Czesc baby 
Tradycyjnie Tomcio poczul nieokielznana milosc i potrzebe kontaktu od 2 do 3.30, ale zapodalam sobie kawe "siekiere" i jakos funkcjonuje. Zaraz powinien isc na drzemke, to sie ogarne, spakuje i na mega spacer jak sie obudzi.
Aga wspolczuje choroby, ja tez nie jestem za faszerowaniem antybiotykiem, ale skoro nic nie pomaga... Zdrowka dla Antosia
Aylin pieknie mloda cwiczy, a siadac sie nauczy jak bedzie robic pac na pupe
Pamka, moze skonsultuj? Nie bedziesz sie martwic. Kciuki za wizyte.
Wszystkim dzieciaczkom siadajacym i raczkujacym (oraz tym z innymi umiejetnosciami) gratuluje
Baran baran buch to jak zblizasz swoja glowe do glowy dziecka powoli (tak jak barany w czasie walki) mowiac baran baran i delikatnie pukasz swoja glowa o glowe dziecka (nie tak jak barany w czasie walki ;-)
) mowiac buch. U mnie przynajmniej to tak wyglada 
Mamy nastepnego zabka - lewa gorna jedynke
I nowa umiejetnosc - wsadzamy palec do buzi i robimy lelelele machajac palcem (nie wiem jak to opisac, ale zaglusza tv
)
Tradycyjnie Tomcio poczul nieokielznana milosc i potrzebe kontaktu od 2 do 3.30, ale zapodalam sobie kawe "siekiere" i jakos funkcjonuje. Zaraz powinien isc na drzemke, to sie ogarne, spakuje i na mega spacer jak sie obudzi.
Aga wspolczuje choroby, ja tez nie jestem za faszerowaniem antybiotykiem, ale skoro nic nie pomaga... Zdrowka dla Antosia
Aylin pieknie mloda cwiczy, a siadac sie nauczy jak bedzie robic pac na pupe
Pamka, moze skonsultuj? Nie bedziesz sie martwic. Kciuki za wizyte.
Wszystkim dzieciaczkom siadajacym i raczkujacym (oraz tym z innymi umiejetnosciami) gratuluje
Baran baran buch to jak zblizasz swoja glowe do glowy dziecka powoli (tak jak barany w czasie walki) mowiac baran baran i delikatnie pukasz swoja glowa o glowe dziecka (nie tak jak barany w czasie walki ;-)
) mowiac buch. U mnie przynajmniej to tak wyglada Mamy nastepnego zabka - lewa gorna jedynke
)


Zwyczajnie brakuje mi czasu i sił, bo kiedy już legnę po całym dniu, to nie mam siły nawet wstać do kompa. . Liczę, że wszystko się zmieni, jak przyjdzie wiosna.
W ten weekend mąż po raz pierwszy przejął malca i skończyło się jego bieganiem do kuchni w celu przygotowania mleka, bo po herbatce budził się za godzinę. Ten mlekopijca wydudnił w nocy 180 ml 

) i widzę, że maćku już na rozruchu zawodowym (dasz radę kochana), muńka wróciła z jakiejś podróży, rysica niewyspana, bo monia ząbkuje i ... to by było tyle nadrabiania....
