reklama

Czerwiec 2012

Agaundpestka - CRP lekko podwyższone, znaczy infekcja WIRUSOWA - bez potrzeby antybiotyku. Jeśli CRP jest powyżej 50 to oznacza to infekcję bakteryjną. Morfologia w normie.

Niespodzianka -
1. Monika już się nauczyła jeść z grudkami, nawet większymi jak banan na pół łyżeczki małej czy kawałek naleśnika (taki 0,5x1 cm plus serek.
2. Większe omija, mniejszymi się nie przejmuje

Monika się co chwila wybudza i usypia, oj ciężka noc będzie - zjem kolację (czekam aż mąż zrobi) i idę spać! Jutro mąż o 6 wstaje i idzie zapisać dzieci do przychodni, niech je pediatra zobaczy...
 
reklama
Dzięki dziewczyny za życzonka dla Antosia.

Co wyników mnie olśniło, ze mam znajomą lekarkę i wyniki nie są złe.

Rano byłam z A u lekarza, bo temperatura 38,8 powraca cały czas :( od piątku nie je i nie pije nic poza cycem. do tego kaszel katar i zielone wodniste kupy :( więc lekarka zastanawiała się czy antybiotyk, ale ze i ja i ona nie jesteśmy jego zwolennikami to zrobiłam mu badania i wyszło, ze infekcja wirusowa i może obejdzie się bez antybiotyku.
Tylko teraz po rozmowie, ze znajomą lekarką nie wiem co robić:confused: Ona mówi, ze nie czekałaby tylko dałaby antybiotyk, bo może się coś bardziej rozwinąć, bo miał już jakieś pęcherzyki w gardle i bądź tu człowieku mądry. No i nasz kochany kraj dziecko od piątku chore, a ja już wydałam 280zł i jak na razie poprawy nie widzę :( 2 noce już nie śpię ciekawe co mnie dziś czeka.

Gosia buziaki od Antka!

Gratuluję wszystkim postępów rozwojowych :)
 
Aga - może Cię nie pocieszę, ale a to będziesz miała baterię leków na przyszłe choroby. A jak infekcja wirusowa się ciągnie powyzej 4 dni i nie widać znacznej poprawy to często się daje antybiotyk, żeby się nie rozwinęła infekcja bakteryjna... Najczęściej działa...

GRATULUJĘ GABI I AURELCE NOWYCH UMIEJĘTNOŚCI
 
w sprawie grudek - moja nie zje niczego w czym ich nie ma. Papki sa bee, paskudne i dla małych dzidzi a ona przecież duża dziewczynka jest. Więc nawet do owocków w słoiczku daje kaszkę kuskus lub ryż, lub cokolwiek co da się dziamdziać.
 
Aga - może Cię nie pocieszę, ale a to będziesz miała baterię leków na przyszłe choroby. A jak infekcja wirusowa się ciągnie powyzej 4 dni i nie widać znacznej poprawy to często się daje antybiotyk, żeby się nie rozwinęła infekcja bakteryjna... Najczęściej działa...

Leki idą w szybkim tempie więc raczej nie zostaną, ale mniejsza o to ważne tylko, zeby mu przeszło szybko.
Czyli jak jutro nie będzie poprawy to chyba podam ten antybiotyk.
 
zaza - jak Kuba miał 5 mies., to mi pielęgniarka kazała jemu dawać takie grudkowate jedzonko, po to, żeby ćwiczył łykanie. I sama mi powiedziała, że na początku może mieć odruchy wymiotne, to jest normalne, ale, żeby sie tym nie przejmować, tylko podawać. I teraz łyka, aż miło. Zresztą on jest taki żarłok, że 5 minut i po jedzeniu.
 
a z postępów to nauczył się baran, baran, buch, wstaje już na calego i zrobił już pierwsze kroczki trzymany za rączki:-)

bjutiful !!!!!!!
ha czyli nie tylko ja was mylę :-D

ale o co chodzi :confused::confused::confused::-D:-D:-p:-p

Monika się co chwila wybudza i usypia, oj ciężka noc będzie - zjem kolację (czekam aż mąż zrobi) i idę spać! Jutro mąż o 6 wstaje i idzie zapisać dzieci do przychodni, niech je pediatra zobaczy...

oby nocka była lepsza!! &&&

Rano byłam z A u lekarza, bo temperatura 38,8 powraca cały czas :( od piątku nie je i nie pije nic poza cycem. do tego kaszel katar i zielone wodniste kupy :( więc lekarka zastanawiała się czy antybiotyk, ale ze i ja i ona nie jesteśmy jego zwolennikami to zrobiłam mu badania i wyszło, ze infekcja wirusowa i może obejdzie się bez antybiotyku.
Tylko teraz po rozmowie, ze znajomą lekarką nie wiem co robić:confused: Ona mówi, ze nie czekałaby tylko dałaby antybiotyk, bo może się coś bardziej rozwinąć, bo miał już jakieś pęcherzyki w gardle i bądź tu człowieku mądry. No i nasz kochany kraj dziecko od piątku chore, a ja już wydałam 280zł i jak na razie poprawy nie widzę :( 2 noce już nie śpię ciekawe co mnie dziś czeka.

nie cierpię takich dylematów :baffled:
 
zaza co to jest baran baran buch :confused:

czy rysica zrobila dzis skalpel? ja wlasnie tak po czym polecialam do meza zeby dotknal mojego twardego brzucha a on ze wpedzam go w kompleksy (akurat gra na kompie :-D)

potwierdzam z tym odruchem wymiotnym przy grudkach - jak mu dalam ziemniaka poduszonego widelcem pierwszzy raz to mial odruch qale jadl mimo to, a teraz juz po kilku razach jest ok
 
reklama
Dzień Dobry z rana. Ja dziś wolne na rzecz miłej wizyty z Julkiem u okulisty:confused2:

Josie ja też mam rozkminkę z tym baran, baran buch:-D nawet w wyszukiwarkę wpisałam co to jest i dalej jestem niepoinformowana.

Spóźnione buziaki dla Antosia i Gosi.

Aylin- podobno jak ja byłam mała to też zaczęłam wstawać jak jeszcze nie siedziałam a potem był wrzask, bo nie miałam pomysłu co dalej... Gratuluję nowej umiejętności

Dziewczyny mój Julian charczy tak, że dostaję nerwicy jak to słyszę, czasem brzmi to jakby miał astmę, ale nie przeszkadza mu nic oddychać. Nasza lekarka mówi, że to wiotkość krtani- Iść jeszcze gdzieś do innego lekarza czy wierzyć jej na słowo? On w sumie zawsze tak oddychał tylko teraz jest to dużo głośniejsze (pediatra twierdzi, że przez to, że teraz w ogóle głośniejsze dźwięki wydaje...). Kurcze poza tym zachowuje się całkowicie normalnie- o ile normalne są wrzaski na pełne gardło o 5 rano....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry