Muńka
Fanka BB :)
Cześć lasencje!
Też się wzięłam za ćwiczenia, bo odkąd nie karmię, to brzuchol zrobił się bardziej obwisły i przybyło 3 kilogramy
chyba skończyły się dobre czasy, że mogłam opychać się słodyczami, a waga i tak stała w miejscu
hormony robią swoje i widać, ze organizm troszkę inaczej pracuje. Do tego raz w tygodniu basenik i mam nadzieję, że do lata będę "sobą" 
Na BB będę pewnie zaglądać już tylko w trakcie drzemki G, bo muszę mieć na nią non stop oko. Dziś już przycieła palce szufladą, bo jej się zamknęła, a ona obiema rączkami się o nią opierała, no i poleciała do tyłu chcąc się wspiąć po łańcuszku od rolet
zaczęło się!!! Jestem w trakcie poszukiwania kojca, no i pora kupić zabezpieczenia do szafek i szuflad.
"baran, baran duc" nie robimy, bo mam złe doświadczenie :-) nauczyłam kiedyś tego męża bratanice i po jakimś czasie robiła tak niespodziewanie każdemu, kto ją wziął na ręce, ale nie tak delikatnie jak jej to pokazywałam
poza tym robiła tak też przed lustrem, więc non stop był ryk. Nauczyłam ją też "cacy, cacy bach po glacy" (głaszcząc jej dłońmi moją twarz, a na "bach po glacy" lekko klepałam się w poliki), no i to też robiła każdemu ze 100 razy większą siłą 

Gabrynia zaczęła pokazywać palcem jak coś chce. Nie za każdym razem, ale wczoraj przy kąpieli pokazała na zabawki kąpielowe, a jak jadłam na mój talerz, więc musiałam jej troszkę dać. Jak upadnie jej zabawka to mówi "ba", bo ja zawsze mówię wtedy "bach" :-) codziennie coś nowego!! hehe, super się to obserwuje.
daj znać jak po wizycie &&&
Chyba poszłabym z tym jeszcze do innego lekarza.
hehehe
Współczuję braku czasu!!
Ja byłam w weekend u teściów i miałam okropne samopoczucie podczas @, a do tego szalejące bratanice męża, więc nie wypoczęłam.
Pisałam też, że nie dochodzą do Ciebie PW, bo pisze, że masz zapchaną skrzynkę....
gratulacje z postępów!!!:-) ja też już muszę moją bacznie obserwować.
czyżby ze zmęczenia??
a jaki byś chciała wynik testu??
ojejejej....... trzymajcie się dzielnie!!! zdrówka dla małego!! &&&&
Też się wzięłam za ćwiczenia, bo odkąd nie karmię, to brzuchol zrobił się bardziej obwisły i przybyło 3 kilogramy
chyba skończyły się dobre czasy, że mogłam opychać się słodyczami, a waga i tak stała w miejscu
hormony robią swoje i widać, ze organizm troszkę inaczej pracuje. Do tego raz w tygodniu basenik i mam nadzieję, że do lata będę "sobą" 
Na BB będę pewnie zaglądać już tylko w trakcie drzemki G, bo muszę mieć na nią non stop oko. Dziś już przycieła palce szufladą, bo jej się zamknęła, a ona obiema rączkami się o nią opierała, no i poleciała do tyłu chcąc się wspiąć po łańcuszku od rolet
zaczęło się!!! Jestem w trakcie poszukiwania kojca, no i pora kupić zabezpieczenia do szafek i szuflad."baran, baran duc" nie robimy, bo mam złe doświadczenie :-) nauczyłam kiedyś tego męża bratanice i po jakimś czasie robiła tak niespodziewanie każdemu, kto ją wziął na ręce, ale nie tak delikatnie jak jej to pokazywałam

poza tym robiła tak też przed lustrem, więc non stop był ryk. Nauczyłam ją też "cacy, cacy bach po glacy" (głaszcząc jej dłońmi moją twarz, a na "bach po glacy" lekko klepałam się w poliki), no i to też robiła każdemu ze 100 razy większą siłą 

Gabrynia zaczęła pokazywać palcem jak coś chce. Nie za każdym razem, ale wczoraj przy kąpieli pokazała na zabawki kąpielowe, a jak jadłam na mój talerz, więc musiałam jej troszkę dać. Jak upadnie jej zabawka to mówi "ba", bo ja zawsze mówię wtedy "bach" :-) codziennie coś nowego!! hehe, super się to obserwuje.
Dzień Dobry z rana. Ja dziś wolne na rzecz miłej wizyty z Julkiem u okulisty![]()
Dziewczyny mój Julian charczy tak, że dostaję nerwicy jak to słyszę, czasem brzmi to jakby miał astmę, ale nie przeszkadza mu nic oddychać. Nasza lekarka mówi, że to wiotkość krtani- Iść jeszcze gdzieś do innego lekarza czy wierzyć jej na słowo? On w sumie zawsze tak oddychał tylko teraz jest to dużo głośniejsze (pediatra twierdzi, że przez to, że teraz w ogóle głośniejsze dźwięki wydaje...). Kurcze poza tym zachowuje się całkowicie normalnie- o ile normalne są wrzaski na pełne gardło o 5 rano....
daj znać jak po wizycie &&&
Chyba poszłabym z tym jeszcze do innego lekarza.
Mamy nastepnego zabka - lewa gorna jedynkeI nowa umiejetnosc - wsadzamy palec do buzi i robimy lelelele machajac palcem (nie wiem jak to opisac, ale zaglusza tv
)
hehehe

Ale mi się oberwie za te posty pod postamiAle maćku już pracuje, to może jej się nie będzie chciało krzyczeć ;-)
Troszkę podczytałam (nie byłabym sobą) i widzę, że maćku już na rozruchu zawodowym (dasz radę kochana), muńka wróciła z jakiejś podróży, rysica niewyspana, bo monia ząbkuje i ... to by było tyle nadrabiania....
Dziękuję tym, które o mnie pamiętały :-*
Współczuję braku czasu!!
Ja byłam w weekend u teściów i miałam okropne samopoczucie podczas @, a do tego szalejące bratanice męża, więc nie wypoczęłam.
Pisałam też, że nie dochodzą do Ciebie PW, bo pisze, że masz zapchaną skrzynkę....

Cześć LaskiKurcze, znów tu dawno nie zaglądałam;( Obejrzałam właśnie galerię, ale dzieciaczki rosną, jak na drożdżach
)) U nas wszystko dobrze, młodej rośnie pierwszy ząb, już się przebił...ale jeszcze niewiele go widać
Od tygodnia Tośka sama siedzi, nie raczkuje jeszcze, ale pełza bardzo szybkoI już trzeba mieć oczy dookoła głowy
Miłego dnia dziewczyny![]()
gratulacje z postępów!!!:-) ja też już muszę moją bacznie obserwować.
a my mowimy baranki, baranki bum![]()
Od rana zalalo mnie krwia z nosanigy w zyciu tak nie mialam, a mloda lezala ze mna w lozku i jak na zlosc co chwile do krawedzi lazila
![]()
czyżby ze zmęczenia??
a jaki byś chciała wynik testu??

Mam nadzieje, ze wybaczycie mi, ze nie nadrabiam i piszę tylko o nas, ale załamałam się
Młody wczoraj zachłysnął się syropem i ma podejrzenie zapalenia płuci skierowanie do szpitala
więc się pakujemy i czekam na siostrzenicy chłopaka by nas zawiózł.
ojejejej....... trzymajcie się dzielnie!!! zdrówka dla małego!! &&&&
Ale maćku już pracuje, to może jej się nie będzie chciało krzyczeć ;-)
) i widzę, że maćku już na rozruchu zawodowym (dasz radę kochana), muńka wróciła z jakiejś podróży, rysica niewyspana, bo monia ząbkuje i ... to by było tyle nadrabiania....

co do baran baran to tez mi sie wydaje ze moze sie zle skonczyc dla obydwu stron
jeszcze zolwika go musze nauczyc