Iwon
Lipcowe Mamy '05
Aronia ja bynajmniej nie szczepię "na wiarę", ponieważ zapoznałam się z materiałem bardzo wnikliwie. Tylko że do mnie bardziej przemawiają fakty niż emocje, ponieważ chodzi o zdrowie mojego dziecka. Zapoznałam się z argumentami obu stron. A badania są jak najbardziej rzetelne. Natomiast nie spotkałam się z badaniami, które by potwierdziły, że autyzm jest udokumentowanym medycznie efektem podania szczepionki. Jeśli są takie badania, proszę wskaż mi źródło. Chętnie się zapoznam.
Ze swojej strony kończę temat i zachęcam wszystkie mamy do poniższego artykułu wraz z komentarzem. Jest tu wiele medycznych określeń i potrzeba wnikliwości, żeby wszystko zrozumieć, ale przecież warto.
Szczepienia - Szczepienia a autyzm: historia zmieniających się hipotez
A co do mleka mm - pozostawiam Twoją wypowiedż bez komentarza, ponieważ znowu wszystko kręci się wokół "wydaje mi się", "nie wierzę", "nie ufam" czyli znowu brak rzeczowych argumentów tylko emocje i teoria spisku
Ze swojej strony kończę temat i zachęcam wszystkie mamy do poniższego artykułu wraz z komentarzem. Jest tu wiele medycznych określeń i potrzeba wnikliwości, żeby wszystko zrozumieć, ale przecież warto.
Szczepienia - Szczepienia a autyzm: historia zmieniających się hipotez
A co do mleka mm - pozostawiam Twoją wypowiedż bez komentarza, ponieważ znowu wszystko kręci się wokół "wydaje mi się", "nie wierzę", "nie ufam" czyli znowu brak rzeczowych argumentów tylko emocje i teoria spisku
Ostatnia edycja:
;-) 
alijenka musisz przetrwać i nie martw się, że twoje dziecko jest niedobre, bo zdradzę ci sekret... jest takich niegrzeczniaków całe mnóstwo;-)
;-)
