Ok, mam więcej czasowa
Moja mlesio pije na dzień dobry 210 i na dobranoc 240. Reszta to wszystko co wpadnie jej w ręce
Muńka no to całkiem spory zasób słowny Gabi już ma

. Lena mówi daj (da), masz (ma), mam (mam), nie ma (nma), goń goń (do taty jak się jej pyta czy ją ma gonić

), am (jestem głodna

), brum-brum, mniam-mniam, papa (jak chce iść na spacer), gigi (zabij mnie ale jeszcze nie rozumiem

), miiii (tak robi kotek) i bebe (tak robi baranek ;-)) i więcej nie pamiętam
Aylin moja jak je coś w kawałkach typu np banan, kanapka pokrojona w kwadraciki czy jajko na twardo to zawsze dostaje łyżeczkę i próbuje sobie nakładać te kawałki na nią i trafiać do buzi, różnie wychodzi jej to, ale ma frajdę nieziemską
Rysica
Wiecie co.. Moja mama oglądała wczoraj z Leną książeczkę i tam był obrazek butów - japonek i mówi Lenie, że to buciki mamy (bo ja chodzę w japonkach w domu) i dzisiaj Lena wzięła książeczkę, odszukała japonki i zaczęła wołać mama i się rozpłakała !!!!! I za każdym razem jak brała książeczkę było to samo! A jak wróciłam to przybiegła uśmiechnięta mi pokazać te japonki w książeczce i mi powiedziała mama ma i pokazała paluszkiem, normalnie się aż wzruszyłam..