aronia12
Fanka BB :)
post pod postem ale minely prawie 2godziny wiec chyba mozna ;-)Z reszta karny mi nie zaszkodzi 
Mlodak - zamiast dziekowac, powinnam Ci chyba utrzec uszy za tego Miszke, bo teraz siedze i ogladam odcinek za odcinkiem :-) Nie myslalam, ze jako dorosla bede dobrowolnie ogladac kreskowki
Dzieciowi nie daje, bo uwazam, ze jeszcze za wczesnie na tv i s-ke;-)
Zaza - no tak, 30tka to nie 18tka, staruszki nie mialy pary by zdemolowac lokal ;-) Sasiedzi, jak rozumiem, tez sie nie skarzyli?
kasiekz - dziekuje za pamiec. Z reka lepiej. Tydzien chorowala - az do punkt kulminacyjnego a potem tydzien sie leczyla.
Nasz tez nienawidzi manny i wszelakich innych papek. Ale "dorosle" muesli z talerza mi podjada ;-)
alijenka - ja na UU mam luzacki stosunek do harmonogramow. Jezeli nie karmisz swojej pociechy slodyczami czy fast foodami, jesli nie wciskasz jej jedzenia na sile, nie musisz sie, moim zdaniem, martwic, czy mleko to dodatkowy posilek czy nie. Dziec sobie poradzi i zje tyle, ile potrzebuje
Zdaj sie na dzieciowy organizm i swoja intuicje - mysle, ze to lepsze niz jakies wyteoretyzowane wytyczne ;-)
agaundpestka: dr Jay Gordon ma, uwazam, genialny stosunek do spania i oduczania pobudek u cyckowych dzieci spiacych z rodzicami :-) Czytanie go bylo dla mnie jak katharsis
Przesle Ci jego tekst na priva (o ile sama juz na niego nie natrafilas)
Edek: gdyby mi dziec nie przeszkodzil to bylby pos pod postem a tak kasiekz ubiegla mnie o kilka sekund

Mlodak - zamiast dziekowac, powinnam Ci chyba utrzec uszy za tego Miszke, bo teraz siedze i ogladam odcinek za odcinkiem :-) Nie myslalam, ze jako dorosla bede dobrowolnie ogladac kreskowki
Dzieciowi nie daje, bo uwazam, ze jeszcze za wczesnie na tv i s-ke;-)Zaza - no tak, 30tka to nie 18tka, staruszki nie mialy pary by zdemolowac lokal ;-) Sasiedzi, jak rozumiem, tez sie nie skarzyli?

kasiekz - dziekuje za pamiec. Z reka lepiej. Tydzien chorowala - az do punkt kulminacyjnego a potem tydzien sie leczyla.
Nasz tez nienawidzi manny i wszelakich innych papek. Ale "dorosle" muesli z talerza mi podjada ;-)
alijenka - ja na UU mam luzacki stosunek do harmonogramow. Jezeli nie karmisz swojej pociechy slodyczami czy fast foodami, jesli nie wciskasz jej jedzenia na sile, nie musisz sie, moim zdaniem, martwic, czy mleko to dodatkowy posilek czy nie. Dziec sobie poradzi i zje tyle, ile potrzebuje
Zdaj sie na dzieciowy organizm i swoja intuicje - mysle, ze to lepsze niz jakies wyteoretyzowane wytyczne ;-)agaundpestka: dr Jay Gordon ma, uwazam, genialny stosunek do spania i oduczania pobudek u cyckowych dzieci spiacych z rodzicami :-) Czytanie go bylo dla mnie jak katharsis
Przesle Ci jego tekst na priva (o ile sama juz na niego nie natrafilas)Edek: gdyby mi dziec nie przeszkodzil to bylby pos pod postem a tak kasiekz ubiegla mnie o kilka sekund

a bejbinator ma nowe hobby: rozpakowuje moje imbirowe cukierki na kaszel - najpierw je tropi (bo ja je przed nim chowam ale jednoczesnie musze je miec pod reka
), potem misternie, mruczac z zadowolenia, wyciaga z papierka a pakujac do buzi mowi "wu" czyli "fu" ale rzuje dalej, by po krotkiej chwili klejacymi raczkami wpakowac mi takiego wymiedlonego do buzi po czym... zabiera sie za psucie kolejnego. Jak ja rozumiem te wilki
Moze powinnam tak "straszyc" postem pod postem czesciej, zeby ozywic forum ;-)
Edek - obudziła się zaraz po tym jak to napisałam (po 18.30), dzieć już umyty grzecznie śpi w swoim łózeczku:-)
;-)
Też rodzinnie i ciepło
Nasza staruszka (dobiła 11-tu lat) zaczęła już mocno szwankować. Zdecydowaliśmy nie czekać do ostatniej chwili, aż się całkiem zawiesi i kupiliśmy nową