reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2012

Aga u mnie w biedronce to porażka nic nie ma, powiększyli ją a zniknęły wszystkie dodatkowe rzeczy za to przybyło spożywki no i ichniejsza piekarnia, co do sprzątania to u mnie w ogóle nic nie widać zresztą nigdy nie widać że się sprząta, tak to jest w starym domu :-:)-(, mam dość tego bo sprzątasz sprzątasz i zero efektów i nie martw się u mnie non top kurz, codziennie muszę ścierać kurze

kasiek u nas nikt nic nie będzie specjalnie robiła dla małej po prostu spróbuje samego barszczu i już, zresztą ja pieczarek małej też nie daję

josie no masakra z tymi cenami u nas wszystkiego, moja siostra teraz wycinała małej migdała i 1600 zł za zabieg zapłaciła gdzie po 3 godzinach byli już w domu a na NFZ ponad 20 miesięcy czekasz

Kasienka ponoć choroba się rozwija 3 dni hmmmmm ile w tym prawdy to nie wiem, u nas było tak że jak przyszła moja siostrzenica z katarek przed usunięciem migdała to za 3 dni moja mała miała bakteryjny katar


Aga, kasiek widziałyście ???
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,...Nowym_Targu_lepszy_od_tego_na.html#LokWrocTxt
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hello,

Dzięki dziewczyny za info o wstawianiu zdjęć. Aż mi głupio się zrobiło, że to takie proste a ja Wam dupeczki zawracam:zawstydzona/y:

Aronia jak znajdę chwilkę to wstawię zdjęcie psiaka. A na pewno spróbuje:-)

Chwilowo uciekam bo sama już nie wiem w co ręce wsadzić, a Szymon jęczy i pies też ciągle plącze się pod nogami:wściekła/y: A juz tylko dwa dni do wyjazdu, hurraaa:-D (choć szczerze powiem, że i przeraża mnie to zdeczka:tak:).
 
Sylka dacie rade:tak:

Bylam wczoraj w galerii i kupilam wszystko tylko nie to co mialam, w dodatku zakochalam sie w butach ktorych ostatecznie nei kupilam i teraz ciagle o nich mysle :dry: dzis chyba sie wybiore po pracy z jankiem na chwile, chociaz mamy tez pakowanie bo jutro wyjazd na swieta!!!
 
Dobrze, ze mnie oswiecilyscie o tych grzybach a wlasciwie o pierogach z kaputa i grzybami bo zpomnialam, ze tam sa grzyby :szok: co ze mnie za matka :zawstydzona/y:

Josie- dzieki za linki, w domu sprawdze ale wyglada na to ze ja to tez mam, bo mi zostala taka skora i jak ja napinam to wlasnie robi sie taka dziurka po srodku :dry: Bede w PL to zawitam do lekarza :baffled:
 
Kasiekz - moja na pewno nie dostanie grzybów,ale tak to pewnie co będzie chciała to zje ;-)
Ja też nie lubię świąt bez sniegu...zupełnie inny klimat wtedy jest,ale juz od kilku lat chyba nie ma wtedy śniegu,bo czekam i czekam.
Fajno,że w pracy przyjęli to na ok,ale jak będziesz chciała,to możesz wrócić?

Josie - 6000 to faktycznie nie tak źle. Ja za swoje jedno biodro płaciłam kilkanaście tysięcy,ale dzięki temu nie mam wielkich blizn,tylko po dwie dziurki na każdym biodrze ;-)

Sylka - będzie dobrze!! :-)

Ja zaraz śmigam na chwile do centrum,po odbiór rzeczy od krawcowej i pewnie szukanie miejsca postojowego zajmie mi więcej czasu niż ten cały wyjazd....ehh... Potem do pracy i pakowanko,bo jutro wyjeżdzamy:-) jupiiii! Gabi już codziennie tylko "baba", "dzidzia" !! Strasznie sie za nimi stęskniła,a oni za nią.
 
W wigilie wasze dzieci będą jeść wszystko? U mnie mama robi specjalnie dla P uszka z pieczarkami a nie grzybami, poza tym w tym roku hulaj duszo...:)alijenka aga wiecie, że u nas w wigilie ma być pełne słońce i 9C...no zabije! W ogóle nie będzie czuć świąt.
To co może pisanki na choince zawiesić :)
A też będzie wszystko jeść tylko tak jak u Ciebie babcia lepi uszka z pieczarkami.

Widziałam, ale wolę ten przy rynku- może wielki spęd, ale i klimat który przypomina mi dojczlandię :)

Dzięki dziewczyny za info o wstawianiu zdjęć. Aż mi głupio się zrobiło, że to takie proste a ja Wam dupeczki zawracam:zawstydzona/y:
.
Całe życie się człowiek uczy więc spoko :) na początku istnienia tego forum było dużo różnych pytań :)

A ja niby sprzątam :) w tle lecą kolędy i co jakaś bardziej energiczna to synek chce tańcować :) więc idę położyć spać szkodniczka i może coś zrobię :)
 
Dziewczyny wpadam jak po ogień ale choroba mnie rozłożyła :( a co najgorsze oczy mi ropieja jak małemu dziecku :-( maz wziął chłopaków i poszedł z nimi na imprezę świąteczna a ja odpoczywam :tak: Posprzatalam sobie na tyle ile mam siły, jutro przylatuje do nas ciocia,

Sylka bedzie dobrze, miłej podróży

ja tez chce snieg na święta, w ogóle chce prawdziwa zimę :-) No ale jak to w Anglii nie ma na co liczyć, chociaż lato nas rozpieszczalo to moze zima tez bedzie. 3 lata temu w święta był wlasnie snieg, spadł w wigilię a w drugi dzien swiat wieczorem juz go nie było :-D Ale były święta ze śniegiem.

przepraszam, ze Was nie nadrabiam ale naprawdę nie mam siły.
 
polaa - zdrówka!!

Dziś w Warszawie na ulicach masakra!! całe szczęście, że pacjenci odwołali zajęcia, bo bym pewnie jechała do pracy 2 godziny.

Mężuś dostał w pracy patelnię tefala i słodkości :-D:-D oczywiście, kto najbardziej cieszy się z patelni?? ja!! :-D chciałam prosić o nią Mikołaja i całe szczeście, że nie poprosiłam.

Robię dziś kolejną porcję pierników, i chcę zrobić grubsze (takie mi wyszły w pierwszej partii) i są fajniejsze, bo bardziej miękkie, poza tym jak pisałam niektóre się przyjarały, więc będę pilnować, żeby te były akurat.
 
hejka

Polaa - oj to u nas 3 lata temu zima troche przytrzymała. Śnieg spadł 27 listopada (to były urodziny córki naszych przyjaciół, którzy mieszkają jakieś 40km od nas). Jechaliśmy do nich prawie 2 godz. - normalnie ok. 40 min. i byliśmy zmuszeni zostać na noc, a droga powrotna trwała ponad 2,5 godz. Śnieg trzymał się prawie do połowy stycznia. To była pierwsza zima od jakichś 30-40 lat w Irl.

Na fotce jest też gablota Alinki, którą dostała wtedy pod choinkę - latem pewnie będzie akurat dla Kuby.
 
Ostatnia edycja:
reklama
andzia - mamy w domu 3 papaje - wszystkie w miejsach, ktore sie w oczy nie rzucaja (i ktorych sie nie sprzata codziennie), czyt. w odleglych katach przy suficie. Zastanawialismy sie z m, czy je usunac ale dziec ma taka radoche, ze niech sobie biega z kata w kat dmuchajac na nie ;-)
Nasz lampy wlacza sam. Ciesze sie wiec, ze dorwalismy zarowki ledowe w promocji, bo bysmy drzeli przed rachunkiem za prad :tak:

U nas pod pojecie "kabe" (=kabel) podchodza tez sznurki, sznurowadla, gumki recepturki, opaska na wlosy i psie smycze :-) Rowniez potrafi wypatrzyc najmniejszy kabelek na kazdym rysunku :-)

kasiekz - ja specjalnie nie wierze w mierzenie bejbikow - za kazdym razem wychodzi co innego ;-) Na stojaco niecale 81cm a na lezaco "od sasa do lasa" :rofl2: Najlatwiej by bylo postawic dzieci obok siebie i sprawdzic, czy faktycznie jest taka duza roznica, jak Ci sie wydaje ;-)
Pewnie sie na mnie rzucicie z furia ale.. moj juz jadl grzyby, takie z lasu :zawstydzona/y:. To byl moze pazdziernik albo listopad. M. na spacerze z psa zebral kanie, panierowal, posmazyl a dziec sie z nienacka obudzil, zakradl i zachachmecil :errr: Jadl az mu sie uszy trzesly. Malo co zjada z takim apetytem. Nic ale to nic mu po nich nie bylo :-)

Wlasnie, dobre pytanie. Da(je)cie swoim dzieciom majonez?

kasienka - wydaje mi sie w pelni mozliwe, zeby po jednym dniu sie zarazil. Zapalenie pluc to nie przelewki :no:
katrina - to Wasz pies? fajny :tak:
 
Ostatnia edycja:
Do góry