andzia - nie sadze, aby potem bylo gorzej. Nasi mezowie maminego cycka nie ciagna ;-)Czytalam kiedys artykul, jak jest w tych stronach swiata, gdzie dzieci maja UU bez limitow i wszystkie sie z czasem odstawiaja same jakby nigdy nic. Twoj chyba nie zawsze tak intensywnie noca pil UU, co? Jezeli teraz tak ma, to znaczy, ze cos sie z nim dzieje (zabki? cos go boli? stresuje?) i potrzebuje. I jesli odmawiasz mu UU w okresie, w ktorym potrzebuje go najbardziej, to pojawia sie bunt wiekszy, niz gdyby to bylo w czasie, kiedy UU srednio go interesuje. Ponadto mysle, ze odstawienie w takim momencie nie tylko nie rozwiaze ale wrecz przysporzy Ci nowych problemow. Bedzie potrzebowal zamiennika UU na swoje bolaczki i ten zamiennik bedzie Cie kosztowal wiecej sily i energii, niz karmienie. Ergo: mysle, ze wybralas zly moment. Moze kilka dni wczesniej czy pozniej byloby latwiej - Wam obojgu
Kasienka - to moze rob jak ja na poczatku - dawaj tylko duze kawaly: jak chleb, to cala kromka, jak jablko - to cale, jak mieso - to caly pulpet, cale udko, jak marchewka - to najwieksza i w calosci. Musisz go pilnowac przy takim jedzeniu ale powinien sam sie z czasem nauczyc (zajmie mu to od kilku dni do kilku tygodni), ktore odgryzione kawalki sa odpowiedniej wielkosci a ktore trzebaby porzadniej rozgryzc
I to, co mi umknelo z wczoraj:
Aylin - no prosze, nie wiedzialam, ze jestes taka zwolnenniczka aronii :-) A z Czeresniowa radze sie zapoznac:-) To ksiazeczki (a raczej knigi bo wielkoformatowe :-)) na pare ladnych latek. Dzieci uwielbiaja takie obrazki (pogoogluj za obrazkami to zobaczysz o co chodzi). Tekstu tam nie ma, za to jest mnostwo szczegolow, szczegolikow - na twardych stronach. Moj ma jedna ksiazeczke w takim typie i wsrod 1000 elementow bezblednie wypatruje labedzia, psia smycz, wrone, jagodki na krzaku, waz ogrodowy itp

Z Czersniowej serii Noc ma, moim zdaniem najwiecej elementow humorystycznych np. sasiadke stukajaca miotla w sufit, zeby uciszyc sasiada
polaa - a narzuta by sie Wam nie sprawdzila? U nas zdala egzamin nawet jak psa miala cieczke ;-)