My dziś po pięknie przespanej nocy...ufff. No, ale wczoraj najpierw Kinder, potem babcia, a na koniec urodziny prababci

A zaraz spadam w górki, bo przekupiłam M i nie musieliśmy wczoraj jechać

hatszept ja zachwalam na maxa spacerówę Maclaren Quest. Nie do zdarcia, Pola jako drugie dziecko w tym jeździ, a wygląda jak nówka. Nic nie trzeszczy, szeroka, wysoka, leciutka, z regulacją podnóżka i oparcia. Kółeczka małe, ale radzą sobie doskonale z krawężnikami. I mam też Casatto Gidi - tragedia. Ładny z wyglądu i nic więcej, kołysze się, przejechałam po błocie i kółka skrzypiały itd. P też go nie lubi, zawsze wsiadała do Maclarena
aronia to życzę jak najszybszego połączenia ze światem i nami

pp
aga super, że A lepiej!
alijenka może jeszcze dziś lub jutro pojedziecie, bo jest mega!
http://www.gazetawroclawska.pl/arty...a-atrakcja-dla-dzieci-mnostwo-zdjec,id,t.html
No właśnie, a ja kwasu nie brałam bo ciąży nie planowałam i miałam obumarcie w 9tc. Z Polą brałam 6mies. wcześniej i wszystko OK
Koleżanki mama pracuje na oddziale dziecięcym i mówi, że to co się dzieje to jakaś tragedia - wysyp zapalenia oskrzeli i płuc, że pękają w szwach
