Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
do tego gardlo mnie mega boli i to chyba angina bo flegma mnie zalewa :-




u Armaniego/Primarniego zawsze perelki dostaniesz!, koszulka boska
i rzeczywiscie wyglada jak anioleczek 
Mrzalo a nie lalo ale 10st!!!
Na jutro zapowiadaja burze


Naj naj dla Szymka!!! 


śliczne, ale cena powala, bo sama konstrukcja 1000zł a prawie drugie tyle(
Zaza - my mamy takie lozko Łóżko: INDIANA-JLOZ 80/160 - Black Red White
, nawet na złozonym spokojnie dorosła osoba z dzieckiem sie mieści![]()
powiem ci, że u nas ulgowo poszło, tylko teraz w ogóle nie chce mleka pić, jeszcze nie panikuje, bo je kaszki 3 raz dziennie za toZaza ja postanowilam sie wziac za odstawienie butli jak tylko wyjda mu gorne piatki. Mleko z niekapka dajesz czy z kubeczka?
ja to sobie nawet nie wyobrażam mojego narwanego S teraz koło takiej małej kruszynki :nie: myślę, że lada dzień i dla Jasia znajdziesz więcej czasuJanek dziwnie nadal go tak obserwuje z daleka. Do wozka zaglada, przyglada sie jak przewijam, czasem poglaszcze po glowceAle tak jakby sie bal dzidzi. Troche mi smutno bo nie mam zbytnio kiedy sie z nim wyprzytulac i tez sie boje bo moj brzuch nadal obolaly a on jest taki raptus... Juz mnie raz tak kopnal przypadkiem ze mialam gwiazdki w oczach
kurcze niedobrze z tą alergią :nie: jeśli na prawdę to pyłki, to koniecznie spanie przy zamkniętym oknie i nie wietrzenie sypialni młodego przed snem, bo pyłki wtedy mają duże stężenie i wlatują do mieszkania, ale ponoć alergie wziewne u takich maluchów jak nasze to rzadkość, więc może wizyta u alergologa wykaże, że to jednak nie to...U nas z lekka mam doła. W sobotę Szymek zaczął strasznie kichać. Dochodziło do 9 kichnięć za jednym razem. Kilka kropel wody z nosa poleciało. Stwierdziłam że pewnie katar złapał w czwartek na bilansie w przychodni. Zła byłam że tam poszłam. Myślałam ze w niedziele go zatka a tu nic. W nocy objawy zupełnie przeszły, ale od rana znów mega kichanie i znów trochę wody z nosa, ale tylko ze dwa razy wycierałam może. Na noc znów cisza. W poniedziałek powtórka z rozrywki - kichania, łzawienie oczu, i kilka kropel z nosa. Nosek odetkany, oddycha normalnie. Prawe oko mniejsze niż lewe. Pojechaliśmy wieczorem do prywatnego pediatry - diagnoza: na 99% alergia. Płuca i oskrzela czyste, węzły chłonne nie powiększone, gorączki brać. Prawdopodobnie jakaś pyląca właśnie trawa go uczuliła. W piątek wieczorem nad takie jeziorko pojechałam z nim.
No i bierze leki. Na szczęście zdecydowanie już jest poprawa. Wczoraj kichnął 3 razy, z nosa już nic nie leciało. Oczka też się poprawiły. Dziś kichnął tylko raz z rana.
Ale i tak załamałam się trochę. Teraz to już zupełnie nie będę wiedziała czy choroba się zaczyna czy alergia i czy mogę iść do dzieci z nim czy nie. Ja jednak nie chcę zarażać innych dzieci katarem bo wiem jakie to uciążliwe jest u takich maluchów.
No i szkoda mi Szymka. Męczyło go to kichanie okrutnie. Przy 8 i 9 kichnięciu to już nie miał siły powietrza nabierać aż. Na szczęście jednak u niego objawia się tylko kichaniem. Podobno wiele dzieci zaczyna intesywnie kasłać zaraz po zaśnięciu i w ten sposób objawia się u nich alergia.
To żem się rozpisała![]()
my mieliśmy w planach zoo z kolegą Sergiusza i jego rodzicami, ale pogoda taka, że chyba trzeba plany zmienić.. :/Jakie plany macie na dzień dziecka???
a bo to zawsze tak jest, ja z Sergiuszem miałam podobnie, nawet go w umywalce sadzałam i letnią wodę na stopy puszczałam ;-) zdrówka dla Tysi!!!Normalnie 1,5 godziny rano polowałam na siki do badania. Normalnie jak ja puszcze bez pieluchy to w pół godziny 3 razy sie zsika. A jak chce złapac to czekam, i czekam, i czekam..... gorączka nadal. Jutro wyniki badania u pediatry będą więc moze bedzie wiadomo co i jak...
ja uważam to za dorby pomysł, ale ani ja, ani mój D nie wyprawiamy nigdy urodzin i z urodzinami Sergiusza też nie mamy zamiaru szaleć ;-)Dziewczyny tak sie zastanawiam z urodzinami w tym roku i chyba nie bede robic imprezy. Zabierzemy Tomka gdzies na caly dzien (pare miejsc, moze jakies karuzele, kulki, lody itp itd) wieczorkiem zmuchnie swieczke, zjemy torcik i rozpakuje prezent. Chce mu poswiecic max uwagi, a jak goscie przyjda to sie trzeba bedzie nimi zajac, no i nie ukrywam, ze mnie nie stac na napoje i jedzenie dla 13 osob + dzieci (bo tyle wypadaloby mi zaprosic). Poza tym on jakos nie bardzo szaleje za przyjeciami urodzinowymi czy imprezami - szybko obceni miejsce i chce ruszac na miastoCo innego jakbysmy w Pl byli. I moze wlasnie w Pl zrobie dla rodzinki spotkanie u dziadkow przy grillu (niech ma
) Ale tu... Co myslicie?


fajnie bo popołudniu wybieramy się do koleżanki to chociaż dzieciaki będą mogły poszaleć na świeżym powietrzu
a ta co A. stoi w kauży to wygląda jakby po kolana w wodzie był
ewentualnie jeszcze tu możemy pojechać ZOO Safari Świerkocin - Witamy w jedynym w Polsce ogrodzie zoologicznym typu safari