reklama

Czerwiec 2012

hi

Munka - nie wiem dlaczego miałaś watpliowości,ze Cie przyjma:-D Gratulacje. A jak zareagowali na Twoja odmowe ??

Asik - Oli ma zapalenie płuc, bardzo ciezko było. Od wczoraj w domu, ale anty jeszcze tydzień ma brać.
Mato odkad potrafi powiedzieć "boję" zdecydowanie za często używa tego słowa :-D
Ach... 20 st < zazdrosć>

Kasienka - cudny aniołek :-)

Aga - to kałuza chyba była bardzo głeboka :)

Zaza- super weekend sie szykuje. Udanej zabawy. Całusek w oczko :))

Josie - skad ja to znam. Moi obydwaj wisieli na cycku do 3 m-ca .

Urodziny planujemy jak zwykle w gronie rodzinnym ( ok.20 osób). Najpierw obiad, potem zabawy, prezenty, tort i inne słodkosci, a pod wieczór impreza dla dorosłych :cool2:
 
reklama
hejka,
za 10 minut ropoczynam próby dodzwonienia sie do przychodni. Mam nadzieje ze bedą cos wiedzieć.
Aylin- zdrowka dla Tysi. Sukieneczki juz sa u mnie ;-) sliczne :tak:



ciesze się :)

a bo to zawsze tak jest, ja z Sergiuszem miałam podobnie, nawet go w umywalce sadzałam i letnią wodę na stopy puszczałam ;-) zdrówka dla Tysi!!!

próbowałam :)
puszczanie wody z kranu też aby słyszała, oraz wszelkie inne sposoby.

Josie - moja babcia (Ś.P.) mówiła, że drugie dziecko jest przeciwieństwem pierwszego. I faktycznie - Magda do ukończenia pierwszego roku zycia przespała moze z 10 nocek, a tak to wstawanie i po 10 razy. Z jedzeniem był problem, kolki... lepiej nie pisać. Cały czas wymagała interesowania się nią. Spanie w dzień - po 15-30 minut. i nigdy nie wiadomo było kiedy zaśnie i ile pośpi - dopiero jak skończyła rok, to wszystko się unormowało.
Alinka - jakby dziecka nie było. Zero problemów z jedzeniem, zero kolek, spanie od pierwszych nocy bez problemu - zupełne przeciwieństwo Magdy.
Kubuś - już był taki pół na pół, z tym, że na szczęście nocki przesypiał i z jedzeniem nie było problemów, tylko spanie w dzień zostawiało wiele do życzenia.

Miłego dnia Wam życzę.

tja Tys ma prawie 2 lata i przespała łacznie moze ze 3 noce całe....
 
Aylin no i co sa wyniki badan?

Sylka T tez tylko motory, auta, autobusy. Jeszcze L caly czas kupuje coraz to nowe resoraki i juz planuje jakies skocznie, garaze itp - to wszystko oczywiscie dla T ;-)

Polaa chodzilo mi o to, ze w Pl wszyscy by przyszli nawet bez zaproszenia wiec tort bym piekla obowiazkowo. Tutaj jakbym zaprosila tez znajomi przyjda, ale na wizyte "niespodzianke" nie licze ;-) Kuba cwaniak z tym tortem ;-)Maly pomocnik :D

Katrina super koszulka :-D Taka prawdziwa :sorry:

Kasienka cudowna, jak aniolek rzeczywiscie.

Sunshine ja bym sie bala zostawic Tomcia samego w pokoju z jego kolezankami i kolegami... Znajac ich wszyscy by sie tlukli o zabawki, oprocz jednego chlopca ktory by plakal :sorry:

Aronia jak pogoda u Was dzis? Przyszla burza?

Zaza Tomek tez sie bardziej nakreca jak sie na niego krzyczy. Ja to ogarniam, ale L sie jeszcze zapomina. Tlumacze jak krowie, ze to i tak nie dziala ;) No i stara sie - az jestem pelna podziwu jak mu nieraz cos tlumaczy :tak:
Mam nadzieje, ze jeczmien szybko zejdzie. No i milej zabawy z dziewczynami :)

Josie na pewno pojda sprawniej, a i zobaczysz, ze wszystko ogarniesz na tip-top :)

Asik ale super. Ja bym wybrala dinozaury chyba, bo Tomcio lubi. Ma kilka ksiazeczek i oglada namietnie.

Andzia ja chyba przeskocze slodkosci i zabawy, a wkrocze od razu w tryb zabawy dla doroslych ;) W Pl tez bym rodzinke zaprosila - tzn jak juz pisalam wczesniej nawet bym nie musiala - sami by sie "wprosili" :tak:
Zdrowka dla maluszka - jakos mi ucieklo wczesniej.


Dzisiaj jak sie wypuscilismy na spacer to zeszlismy caly park (a nie jest maly), trzy place zabaw ( byly po drodze) i doszlismy do polskiego sklepu. Czyli razem jakies 2.5 km mlody dzielnie truchtal (sam wyznaczyl trase ;) ) Na koniec weszlismy do lidla po buleczke i juz zawolal na rece. Wrocilismy autobusem, bo jednak kondycji nie mam zeby przez 2 km klocuszka niesc do domu.
Na Dzien Dziecka musze wynalezc jakies atrakcje blisko domu, bo L wlasnie dzwonil, ze pracuje do 16 w sb i nd. Odbijemy sobie za tydzien jakas wycieczka, a w tym tygodniu mama bedzie musiala zapewnic rozrywke :laugh2:
 
Witam z kawką, może któraś chętna na kawkę?

Aylin i dodzwoniłaś się?

Kasienka jaką masz piękną księżniczkę :) udały Ci się te dzieciaczki :)

Zaza super weekend się zapowiada :)

Kasiekz czy Ty już nie powinnaś wrócić?? Melduj się!!!

Aga - to kałuza chyba była bardzo głeboka :)
Tak, po kolana miał :D
Dobrze, ze Oli w domu, ale siostra musi na niego jeszcze bardzo uważać.

U nas słonko i całe szczęście niech dziś przeschnie na działce, bo jutro idę robić :)
 
Aga - a poproszę :)
Wiem ze sis musi uwazaci i ona tez to wei, dlatego pewnie do długiego weekendu rezygnujemy ze spotkań, bo nigdy nie wiadomo co moje łobuzy naniosa :-(

Niespodzianka - urodzinki w tylko Twoim towarzystwie tez beda na pewno udane :)))
Ja odkad ćwicze to mam wrażenie ze moge M nieść i nieść... ale to tylko 12 kg :-D

Właśnie Kasiek urlop pzredłuzyłaś :-D

Macku co u Was??? Dawno pisałas.

Przegladałam liste dzieciaczkow ( daty urodzin) i w oko wpadła mi Magnii i Tomcio. CZy któraś sie orientuje co u nich??? Mam nadzieje ze juz ok.
 
Niespodzianka- to bylo bardz\iej w przenosni ;-) drzwi beda otwarte wiec znajac zycie wiekszosc zabawek przywedruje do livingu bo przeciez lepiej jest sie bawic w towarzystwie doroslych :confused2: Perla zostawala sama w pokoju z Lauren kolezanki corka %lat i byla cisza i spokoj SUPER sie bawily ale z mlodszymi to ciagele jest placz i klotnia :confused2::-p
Aylin- jak tam wyniki?
Josie- ladnie dasz sobie rade :tak:

My jutro idziemy na polski dzien dziecka ogranizowany przez takie centrum dziecka :tak::-)
 
Hello - wiec wyniki ok. Podwyższone leukocyty co przy gorączce jest normalne i nasza nieliczne bakterie w moczu. Goracxka 37.7 wiec kazała nic już nie dawac. Nie wiem co bylo ale przechodzi
 
Hej, dziewczynki, kopę lat ;) Wezwała mnie tu do Was agaundpestka, andzia pytała, jak się mamy, więc przybywam i niosę wieści z pierwszej ręki hehe. Dziękuję za pamięć, Tomek – od dziś już dwulatek – ma się całkiem nieźle. Minęło prawie osiem miesięcy od udaru, nasz zuch chodzi i biega (niestety, często się przewraca, tydzień temu spędziliśmy upojne popołudnie na pogotowiu, bo było zderzenie ze ścianą), rączka wciąż jest rehabilitowana i postępy w tej kwestii są bardzo powolne. Potrafi nią chwytać, używa płynnie do podporów, ale niestety w ogóle nie chce łapać niczego oburącz, nie pomaga sobie w zabawie, no, wiele jeszcze pracy przed nami. Nie wiem, ile się uda osiągnąć, ale wierzę, że w przyszłości lewa ręka będzie jego wierną towarzyszką nie tylko przy opieraniu się czy wyciąganiu rączek do mamy. Kurdupelek mówi po ludzku niewiele, głównie nawija po swojemu całe monologi, iPada zna już na wylot, używa skrótów, o których nie mieliśmy pojęcia, odszukuje ulubione rzeczy na YouTube, no kosmos :D.
Zbadaliśmy wszystko co się dało, żeby dowiedzieć się, od czego ten udar, ale nic nie wyszło. W październiku wybieramy się do poradni genetycznej, ale mam nadzieję, że tam też nie znajdziemy odpowiedzi (tam wszystkie odpowiedzi są do bani). Poza tym niestety czeka nas zamykanie przetrwałego przewodu tętniczego Botalla (pamiątka po wcześniactwie), ale na razie Tomek jest za lekki (powinien ważyć z 15 kg, żeby bezpiecznie mogli mu cewnikować serce, a na razie mamy na liczniku 11). I to chyba tyle. Jest słodkim chłopcem, ale ma bardzo trudny charakter, dlatego każdy dzień to wielkie wyzwanie :D.

Pozdrawiamy ciocie z BB!
Spróbuję zaraz w wątku foto dorzucić jakieś zdjęcia.
 
reklama
magnii dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz:D
mam nadzieje ze zdrowiem T bedzie coraz lepiej , kciuki zacisniete

Tomciu wszystkiego najlpeszego, sto lat i baaardzoo duzo zdrowka, caluski :*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry