Hej
Asik fajnie ze oliwka zadowolona z aparatu, a Ty ze spotkania z Iwon
Katrina powodzenia w jjeździe samochodem. Mati rozróżnia Audi, opla i kia z reszta udaje my się czasem trafić.
Zaza aleś dala z ta woda i lakierem

oryginalny pomysł nie powiem.
Aylin super ze wakacje udane. U nas komarów nie bbyło wcale. Pewnie je truli.
Kasiek siedź na dupce ja cię proszę. Pracusiu Ty
u nas nieciekawie. Mati w niedziele miał stan podgorqczkowy. Myślałam że od zębów bo tak pokazywał. Ale w poniedziałek odebrałam do ciepłego z przedszkola,mówił ze buzia go boli, wiec do lekarza. Afty na gardle, anty i zwolnienie. , bo może być przy tym wysoka gorączka. Na szczęście gorączki nie ma a i lepiej się już czuje.
Męża mojego coś polamalo i od wczoraj na zwolnieniu. Zapalenie korzeni szyjnych (chyba) i musi to wygrać bo inaczej bbędzie często nawracalo.
Na koniec ja. W poniedziałek zaczęły mnie swedziec dłonie, potem całe ciało, pojawiła się pokrzywka, myślałam że skórę przesuszylam. Cała noc nie spałam, wapno pomagało na krótko. We wtorek około południa zaczęło mnie ddusić w klatce i to tak ze momentami oddychać nie mogłam. Dr Google podpowiedział -wstrząs anafilaktyczny ( w niedziele skończyłam brać dwa anty na helicobacter ) przestraszyłam się, poczekam łam na męża, wymieniliśmy się samochodem i M i pojechałam do lekarza. Po 5 h cczekania pani dr potwierdziła ze to uczulenie, dała dwa zastrzyki i miało przejść. Jest różnie, ale o niebo lepiej niż wczoraj.
Ot taka kumulacja się nam trafiła

Przynajmniej Adi się jakoś trzyma.