Palindromea
Fanka BB :)
Hejo.
Aro zaczął tatusiowe, wiec jak przystało na tatusia przejął dyżur :-) Ja się budze tylko do towarzystwa.
Anula, fajna wizyta, ale co się dziwić, jak w takim dniu ;-)
Bona, u lala, fajny gabinecik. Pewnie niebawem polki Ci się zapelnią segregatorami, albo zdjęciami lub pracami Misia
Marys, upichciliśmy zupę, którą Mikołaj zjada z wylizaniem miski. Wreszcie matka pojęła jaki gust kulinarny ma synek ;-)
Śliczny chlebek. Musi być pyszny.
Korbciu, tule. A takiej bzdziągwie w gabinecie to bym dala popalić. Od tego kurde jest, żeby pomóc, a nie wydzierać się. Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się rada na tego bliznowca.
Robaczku, śpie ile tylko mogę :-*
Mikoto, jutro (znaczy się dziś) planuje wysłać na spacer samych panów, a przez ten czas pomyc okna, wypucowac mieszkanie ile się da i po robić prania. Mam nadzieję, że czasu starczy i leniwiec mną nie zawładnie. Będę sobie powtarzać : bierz przyklad z Mikoto, bierz przykład z Mikoto...
No dobra, mykam do książki, bo pewnie tak hop siup nie zasne...
Aro zaczął tatusiowe, wiec jak przystało na tatusia przejął dyżur :-) Ja się budze tylko do towarzystwa.
Anula, fajna wizyta, ale co się dziwić, jak w takim dniu ;-)
Bona, u lala, fajny gabinecik. Pewnie niebawem polki Ci się zapelnią segregatorami, albo zdjęciami lub pracami Misia
Marys, upichciliśmy zupę, którą Mikołaj zjada z wylizaniem miski. Wreszcie matka pojęła jaki gust kulinarny ma synek ;-)
Śliczny chlebek. Musi być pyszny.
Korbciu, tule. A takiej bzdziągwie w gabinecie to bym dala popalić. Od tego kurde jest, żeby pomóc, a nie wydzierać się. Mam nadzieję, że w końcu znajdzie się rada na tego bliznowca.
Robaczku, śpie ile tylko mogę :-*
Mikoto, jutro (znaczy się dziś) planuje wysłać na spacer samych panów, a przez ten czas pomyc okna, wypucowac mieszkanie ile się da i po robić prania. Mam nadzieję, że czasu starczy i leniwiec mną nie zawładnie. Będę sobie powtarzać : bierz przyklad z Mikoto, bierz przykład z Mikoto...
No dobra, mykam do książki, bo pewnie tak hop siup nie zasne...
swędzi i piecze
Wyczaiłam plastry które niby pomagają na bliznowca i swędzenie , dzisiaj je zakupię . Jest tylko mały problem : Plastrów jest 5 w opakowaniu , kosztują 114.00zł a kuracja może trwać od 2-4 miesięcy ehhh
że Aro w domu , tak lubię jak S jest z nami w domu wtedy dni wyglądają zupełnie inaczej. Jeszcze raz mnie tak nabierzesz , to nie wiem co Ci zrobię
pierwsza w życiu nasza taka nocka , a dzisiaj o 23 mleczko i o 4 ale tylko 60 ml wypiła potem o 5 dokończyła flaszkę i spania już nie było . Ale aż nie wierzę że mój nocny marek , tyle spał jednym ciągiem
wstal odruchowow wizelam go do nas ale patrze cos za jasna na dworze, a maly tez nie do spania zmamusia. A tu taka godzina. 
ale to przez to że większośc dnia spędzamy na dworku a domowe obowiązki leżą i kwiczą
