reklama

Czerwiec 2013

O Mikotku super ta tablica! My się przymierzaliśmy do zakupu takiej mniejszej ale zanim przeszliśmy przez hurtownie zabawek Laura zdążyła zepsuć ten patyczek do pisania, tzn wypadł taki metalowy rysik i stwierdziłam że tego nie kupujemy bo Laura będzie gryźć ten patyczek i jeszcze by mogła połknąć ten rysik.
Mam zamiar poszukać jakieś solidniejszej wersji tej zabawki.

Laura śpi od 20 minut
 
reklama
Mikotku jejku,wczoraj mówiłam do mamy, że Wojtasowi taką tablicę muszę kupic!!
Łapciuch niedobry podchodzi ciągle do telewizora i albo paluchami (opuszkami) albo :szok::szok: dlugopisem:szok::szok: maluje bo kreseczki się robią. ROdziciele mnie z domu wyrzucą za tv jak go popsuje :-D a właśnie taka tablica by się zdała!!
 
Ostatnia edycja:
Nie mam żadnej na oku.
Miałam wczoraj u nas w zabawkowym zobaczyć czy są te tablice i zapomniałam.
Z resztą musiałam szybko wychodzić bo Laura demolowała sklep :-p
Mikoto, Bona czy te "pisaki" od Waszych tablic mają metalowy rysik czy są całe pastikowe?

Bona nie smutaj sie :* pogoda się poprawi to i humory będą lepsze!
 
Wpadam na chwilę, może uda mi się co nieco nadrobić.

Kingusia- też mi się wydaje, że wszystkie mają plastykową obudowę, ale rysik metalowy w środku.

Naya- miło Cię... czytać! :-) Ucałuj artystę :tak:

Mikoto- Zosia jeszcze śpi?

Marcysiowa- super, że jest już lepiej ;-)

Madzia- widzę, że i u Was nocka lepsza, oby to była zapowiedź zdrowienia :-)

Palin
- zapytaj, ale ja bym się wstrzymała ze szczepieniem Mikiego w przyszłym tygodniu. Antybiotyk go osłabił. Chyba podaje się teraz probiotyki, a szczepienie najwcześniej za dwa tygodnie... Może się mylę, ale upewnij się na wszelki wypadek.

Michaś właśnie się obudził :cool: Nie nadrobię... Kaszlał przez sen. Zwiariuję za chwilę. Tu wyjazd, a dziecko chore. Poprzednio było tak samo :crazy: W dodatku dostałam okres i gardło mnie boli. Nie chcę jechać! Chcę zostać w domciu...
 
Teri Mikoto Gosiak Palin przegrałyśmy z czeskimi mamiczkami. Więcej Lidlów w Zlinie szwagierka nie ma :zawstydzona/y:

Wróciliśmy z poczty i Lidla. Do piekarni, mięsnego i apteki wysłałam Ł po pracy, bo wyciąganie i noszenie Tymcia z auta do sklepu i potem do auta wykończyło mnie :-( Sił mi brak, spać się chce, oddycha się ciężko.. Rano Tymcio zasnął, jak ogarnęłam jego zabawki i położyłam się obok niego, a ten się obudził :confused2: Teraz leży w łóżeczku, a ja nadrabiam bb/fb i oczywiście maile z pracy...
Dalej nic nie je - dziś tylko pół Danio, mało pije. MARTWIĘ SIĘ

Kingusia ja też będę szukała takiej tablicy, z lenistwa na allegro :tak:
Bona współczuję sytuacji w pracy, ale kto jak kto-Ty dasz radę Kochana :* Jeszcze 2 dni i weekend :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry