Palindromea
Fanka BB :)
MamaTrójki, mój też ma już chyba trochę dosyć mojej ochoty na ciągły sex.
Mnie na szczęście moja Kruszynka oszczędziła (odpukać, jak na razie) przyjaźni z muszlą klozetową, a i mdłości nie są aż tak uciążliwe. Najgorszy jest ten ból piersi. Budzę się przez nie w nocy, mój A boi się mnie czulej przytulić, bo zaraz jest "aua". Czasem mam ochotę je po prostu sobie odciąć. :-(

Mnie na szczęście moja Kruszynka oszczędziła (odpukać, jak na razie) przyjaźni z muszlą klozetową, a i mdłości nie są aż tak uciążliwe. Najgorszy jest ten ból piersi. Budzę się przez nie w nocy, mój A boi się mnie czulej przytulić, bo zaraz jest "aua". Czasem mam ochotę je po prostu sobie odciąć. :-(



