Anika,fakt z tymi szafami na miare trzeba uwazac,bo czasami naprawde wystarczy troche pochodzic i sie znajdzie gotowa,trzeba cierpliwosci,ale jak bedziesz miala preventivo to zobaczysz...czasami sobie wolaja takie sumy,ze cos..ale popytac zawsze warto;-)
co do mieszkania to sie nie martw,ja jak podpisalismy umowe to stwierdzilam,ze moglismy kupic inne...r malo mnie nie zabil wzrokiem
,bo to ja nalegalam na kupno bo mi sie podobalo...ale potem mi przeszlo,jak zaczelam urzedzac po swojemu...
co do mieszkania to sie nie martw,ja jak podpisalismy umowe to stwierdzilam,ze moglismy kupic inne...r malo mnie nie zabil wzrokiem
,bo to ja nalegalam na kupno bo mi sie podobalo...ale potem mi przeszlo,jak zaczelam urzedzac po swojemu...
... r sie juz przyzwyczail mysle i po pierwszych 2 minutach juz mnie nie slucha:-)
przynajmniej ja...w koncu musieli mi przebic pecherz
ja patrzylam tez na to zeby jesli juz nie ma kuchni oddzielnej mozna bylo wstawic przesuwane drzwi,zeby w jakis sposob ja oddzielic,nie cierpie zapachu jedzenia w calym mieszkaniu...i udalo mi sie...ale tez mnie krytykowali,ze po co mi oddzielona kuchnia,teraz sie tak nie robi...ah te dobre rady i wskazowki rodzinki:-)