• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czop, bóle

reklama
Co przychodzi ból to normalnie nie mam co ze sobą zrobić, mija to sobie myśle "chociaż w sumie nie było tak źle... " Potem kolejny ból i "o niee, zleee, boli boli boli" i później "a nie było tak źle..." I tak w kółko :D. Teraz mam przerwę i sobie myśle "e tam, ujdzie." A za chwilę będę się zwijać :D.
Nooo mam nadzieję... Teraz mam co ok. 7min
Powodzenia :)
 
W ciąży z synem krwisty czop odszedł mi w niedzielę o 8 rano A w poniedziałek 6 45 syn był na świecie. Skurcze bardzo lekkie miałam cała niedziele. Nasilily się poniedziałkowej nocy po 4 rano bylam w szpitalu, podłączyli Ktg I po zapisie położna stwierdziła że są lekkie skurczyki które się rozjezdzaja, potem wzięli mnie na badanie okazało się że 7 cm rozwarcie nie minęło 5 minut A ja poczułam bóle parte. Na sali porodowej spędziłam 20 minut ;) życzę lekkiego porodu.
 
Taa. Przyszła jakaś nowa na obchodzie i mówi, że małe rozwarcie mialam przecież itd. To mówię, że miałam przyjść po 2-3h żeby sprawdzić. Coś tam marudziła nadal. Poszłam do tej co wcześniej mnie badała i szyjka jedynie się scentrowala. Nadal 1,5-2cm rozwarcia... Partner ze mną siedział to już mu kazała isc, bo musi zamknąć i że to tak szybko się nie rozwinie. Wiemy o tym, ale masował mnie, co pomagało... Chwilę pozwoliła mu jeszcze zostać, ale już poszedł. A ja zostalam z bólami...
 
A ja mam iść spać najlepiej.
Ja mając 5 cm lezalam i odpoczywalam bo wiedziałam że jeszcze dużo przede mną to było gdzieś od 22 do 1 w nocy później zaczęły się bóle częstsze i jak wstałam i z 30 min pochodzilam to było coraz mocniej ale dało się żyć;) jak zbadali mnie to 8 cm rozwarcia i było spoko dopóki nie pomasowala polozna macicy i nie przebila pęcherza wtedy się zaczęło bóle coraz częstsze i mocniejsze więc jak tylko możesz to odpoczywaj bo później może być gorzej wiadomo każda kobieta inaczej przechodzi poród więc życzę lekkiego i szybkiego porodu i daj znać jak już będziesz po:)
 
Ja mając 5 cm lezalam i odpoczywalam bo wiedziałam że jeszcze dużo przede mną to było gdzieś od 22 do 1 w nocy później zaczęły się bóle częstsze i jak wstałam i z 30 min pochodzilam to było coraz mocniej ale dało się żyć;) jak zbadali mnie to 8 cm rozwarcia i było spoko dopóki nie pomasowala polozna macicy i nie przebila pęcherza wtedy się zaczęło bóle coraz częstsze i mocniejsze więc jak tylko możesz to odpoczywaj bo później może być gorzej wiadomo każda kobieta inaczej przechodzi poród więc życzę lekkiego i szybkiego porodu i daj znać jak już będziesz po:)
Próbuje się położyć, za każdym razem od razu łapało, nie moge. Teraz stoję cały czas od paru h albo chodzę. Chętnie bym się zdrzemnela ale co próbuje się położyć to momentalnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry