Abelina
Fanka BB :)
Do mojego przykładu się nie porównuj, bo ja miałam preindukcję i po bodajże 24 godzinach od założenia cewnika czop zaczął odchodzić - zauważyłam to około 7:00 rano a o 10:00 byłam na porodówceI ile czasu odchodził ??
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Do mojego przykładu się nie porównuj, bo ja miałam preindukcję i po bodajże 24 godzinach od założenia cewnika czop zaczął odchodzić - zauważyłam to około 7:00 rano a o 10:00 byłam na porodówceI ile czasu odchodził ??
Kurde, mam obawy , że coś się zacznie lada dzień.To zwykły czop ci odchodzi , dopóki nie ma innych objawów to czekać .
No wiem, pocieszam się, jednak rozłąka z dzieckiem to coś strasznego. Ty jesteś w domu, a dziecko w szpitalu … już wolałabym przetrwać te niecałe 4 tygodnie razem, jednak powoli zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Myślę, że na sam czop lekarka nic mi nie poradzi, jedyne co to szyjka mogła się skrócić , ale miałam badaną w piątek… Skurcze nie są jakieś tragiczne, ale przy pierworodnym nie czułam porodu praktycznie Wgl, skurcze regularne się pisały , a ja nie czułam . Dopiero jak odeszły wody zaczęłam czuć bóle.Z perspektywy posiadania wczesniaka to 33tc nie jest już wcale taki zly
Wiadomo, że lepiej dotrzymac do końca, ale nie zadręczałabym się jakoś bardzo, bo to już naprawdę zaawansowany tydzień, dzieci z takiego etapu ciązy zwykle nie potrzebują wsparcia oddechowego (albo minimalne) i nawet jest szansa na udane kp![]()
Wiesz co, może nie. W sensie dzieci z późniejszych tygodni często wychodzą razem z rodzicem. Rodzic zostaje razem z dzieckiem. Bo to nie jest kwestia nastu tygodni tylko zwykle kilku. Może miesiąca. Zależy od tego, jak szybko dziecko zacznie jeść samo.No wiem, pocieszam się, jednak rozłąka z dzieckiem to coś strasznego. Ty jesteś w domu, a dziecko w szpitalu … już wolałabym przetrwać te niecałe 4 tygodnie razem, jednak powoli zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Myślę, że na sam czop lekarka nic mi nie poradzi, jedyne co to szyjka mogła się skrócić , ale miałam badaną w piątek… Skurcze nie są jakieś tragiczne, ale przy pierworodnym nie czułam porodu praktycznie Wgl, skurcze regularne się pisały , a ja nie czułam . Dopiero jak odeszły wody zaczęłam czuć bóle.
To jest to, że niektóre dzieci sa szybko wydolne oddechowo, a niekiedy rodzą się dzieci w okolicach 37 tygodnia i jeszcze potrzebują cpapu.. to taka ruletka. Co do tego czopu, byłoby okej, tylko ten brunatny kolor mnie przeraża . Przy pierworodnym podejrzewam, że też zdarzyło ujrzeć mi się czop wcześniej, ale był przejrzysty, mleczny … Samo krwawienie tydzień temu było dziwne. Może mam jakieś zrosty na szyjce po szwie i jest taka wrażliwa. W szpitalu nie panikowali, bo na obrazie USG i palpacyjnym szyjka trzymała. No nic, teraz muszę kontrolować skurcze i jak coś to zgłaszać się do szpitala .Wiesz co, może nie. W sensie dzieci z późniejszych tygodni często wychodzą razem z rodzicem. Rodzic zostaje razem z dzieckiem. Bo to nie jest kwestia nastu tygodni tylko zwykle kilku. Może miesiąca. Zależy od tego, jak szybko dziecko zacznie jeść samo.
Czop może odejść wczesniej i to nie oznacza, że będzie akcja porodowa, więc na ten moment nie masz się czym stresować.