• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czy jest szansa dla mojego maluszka?

reklama
Moja pierwsza wizyta byla wlasnie w 5 tygodniu, lekarz jak wyliczyl w systemie z dokladnoscia ze to 5tc+1dzien powiedzial mi ze nie bedzie robil mi usg, bo nic nie bedzie jeszcze widzieć i zapytal czy chce dzisiaj czy za tydzien zrobic usg, zaznaczyl, ze teraz mogę nie zobaczyc zarodka i wtedy bede czula ogromny stres przez kolejny tydzien wiec poczekalam i w 6 tc widzialam juz zarodek i nijace serduszko wiec spokojnie! ;)
 
Ja wczoraj zaczęłam plamic, usg na IP i wszystko ok 6tc i bijące serduszko, niewiadomo skąd plamienia. . :( dziś idę do mojej gin, sprawdzi jeszcze raz i najwyżej wypisze leki, boję się strasznie o moje maleństwo
 
W nocy trafiłam do szpitala z dużym krwawieniem i bólami.. Pomimo dużej ilości leków wszystko chyba poszło... :( okaże się dokładnie na usg :(
Tak mi przykro :( Te wredne plamienia własnie takie są, czasem nic nie znaczą a czasem zwiastują najgorsze :( Ale może jest szansa? Ja leżałam z kobietką, która w jednej ciąży miała trzy razy takie krwotoki, że była pewna, że wszystko poszło a teraz córka w zerówce.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry