matita byłam w gdańsku w wojewódzkim. Pielęgniarki i lekarze bardzo ok, nie wiem czy mi się udało czy to było zamierzone ale leżałam w osobnej sali zdala od przyszłych mam, odgłos ktg był dla mnie nie do zniesienia. Mimo że zabieg miałam koło 20 to lekarz koło 22 pozwolił mi wyjść - podczas przyjmowania prosiłam abym mogła opuścić szpital jak najszybciej. Teraz hmm.......... staram się nie myśleć, zajęłam się zaległościami w domu. Najgorsze to wytłumaczyć synkowi co się stało, nie wiem jak to zrobić. Dziś jest odrobinę lepiej, ale cały czas dręczą mnie pytania co dalej i jak to się stało...... Hmmm nie wiem zobaczymy