Dziewczyny jestem załamana. 8 dni spóźnia się okres. Dwa testy pozytywne. Na usg nic nie ma. Beta z wtorku 516,7 dziś ide robić kolejną aby sprawdzić przyrost. Gin twierdzi, że albo to ciąża pozamaciczna albo bardzo wczesna ciąża gdyż przesunęła sie owulacja. Mam mdłości, ból piersi. Dostałam luteine bo były też bóle brzucha. Niepokoi mnie ta niska beta. Miał ktoś podobnie i okazało się, że jest wszystko w porządku? Ja już swiruje dosłownie