U mnie wyglądało to tak ze na początku Beta przyrastala prawidłowo ale nie było pęcherzyka w macicy i tez lekarza zaniepokoiło coś w jajowodzie wiec od razu dostałam skierowanie do szpitala. W szpitalu Beta zaczęła spadać wiec stwierdzono, ze jest to poronienie samoistne i wypisano do domu, po kilku dniach zrobiłam ponownie betę żeby sprawdzić jak spada i ku mojemu zaskoczeniu znowu urosła, wtedy była już ponad 1500 wiec znowu skierowanie do szpitala, dalej na usg nic nie było w macicy, jeszcze tego samego dnia zrobiono mi laparoskopię. Oprócz plamienia nie miałam żadnych niepokojących objawów.
Mam nadzieje, ze u Ciebie okaże się, ze jednak jest wszystko w porządku ale jeśli Beta dalej będzie zle przyrastać to naciskaj lekarza na badania bo w pozamacicznej trzeba szybko działać żeby nie doszło do pęknięcia jajowodu.