reklama

czy tylko mężatki?

reklama
Oj tak Malinko..doswiadczam walsnie tego..Nerwowa wogóle nie jestem..raczje taka wrazliwa..i mało zdecydowana..a do tego to złe samopoczucie..i jest beznadziejnie..fuj fuj..mdli!Ja nie mam porannych mdlosci, czy wieczorne:(- ja mam CAŁODOBOWE!:(!z niewielkimi przerwami na zlapanie oddechy- chyba;)
 
Oj Rusalko biedna jestes.
Jednak nie martw sie ja tez tak mialam i jak lekarz sie mnie pytal czy mam poanne mdlosci to ja sie spojrzalam na niego jak na wariata i mu mowie ze ja mam caly czas wlasnie z przerwa na zlapanie oddechu a mimo tego z corcia wszystko bylo ok.Trzeba to przetrwac i tyle.
 
:)
Rusałko wim ze musi to byc bardzo meczące, ale dasz rade, dla bebika wszystko zniesiesz ;)
moze nie powinnam tego pisac ale bardzo ci zazdroszcze i dalabym wszystko za te poranne nudnosci ;)
a wracając do motywu przewodniego tego wątku ....to my sobie wlasnie zyjemy na kocia lapę , na razie nie chcemy brac oficjalnego slubu , moze kiedys , natomiast chcemy oboje bardzo maluszka
pozdrawiam dziewczyny
;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry